Zeszłego lata Jurij Szatałow zapoczątkował niestandardową tradycję. Trener Górnika Łęczna podjął bowiem decyzję, że po zwycięstwach zespołu będzie promował członków swojego sztabu. W związku z tym na konferencje prasowe w przypadku wygranych mają udawać się jego asystenci. Po awansie do 1/8 Pucharu Polski 23-letni asystent Szatałowa zażartował, że prawdopodobnie pierwszy trener w tym sezonie nie pojawi się już na konferencji.
Następna sensacja w Pucharze Polski
Kolejny przedstawiciel Ekstraklasy został wyrzucony z Pucharu Polski przez drużynę z niższej ligi. Do wszystkich trzech reprezentantów Krakowa na najwyższym poziomie i Zagłębia Lubin dołączył teraz GKS Katowice. Półfinalista poprzedniej edycji Pucharu Polski na otwarcie 1/16 finału przegrał w Łęcznej. Spadkowicz z Betclic 1. Ligi wygrał 1:0 po fatalnym błędzie Macieja Kikolskiego z pierwszej połowy. GieKSa pierwszy raz od przełomu października i listopada 2024 roku poniosła trzecią porażkę z rzędu. Wszystkie te mecze przegrała 0:1.
Fatalne podanie bramkarza GKS Katowice i drugoligowy Górnik Łęczna sensacyjnie prowadzi do przerwy w 1/16 finału STS Pucharu Polski!
📲 Transmisja meczu Górnik Łęczna vs GKS Katowice w TVP Sport i online 👉 https://t.co/zWwVGuEOaK https://t.co/NO9nP8fzL3
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 27, 2026
Szatałow docenił swoich ludzi
Górnik w 1/8 finału Pucharu Polski zagra po raz pierwszy od sezonu 2022/23, kiedy to dotarł do półfinału tych rozgrywek. Choć głównym architektem pierwszego od czterech lat awansu do tego etapu Pucharu Polski był Jurij Szatałow, pierwszy trener chciał podkreślić, że nie tylko on stoi za tym sukcesem. Wobec tego na pomeczową konferencję prasową wysłał swojego asystenta. Pod koniec krótkiego spotkania z mediami zapytany o nieobecność na sali Szatałowa Luis Mołodecki przyznał, że po wygranych trener chciałby promować swoich ludzi.
Kik(s)olski daje awans Górnikowi Łęczna. GieKSa za burtą Pucharu Polski
– Trener promuje swój sztab po zwycięstwach. Daje możliwość przychodzić nam na konferencje. Po porażkach on bierze odpowiedzialność. On się wtedy pojawia. A tak, jak wspomniałem, po zwycięstwach trener promuje swój sztab.
23-latek został dopytany, czy Szatałow pojawi się jeszcze w tym sezonie na konferencji. Młody trener odparł krótko: – Prawdopodobnie nie.
TAKA SYTUACJA 😎
KONFERENCJA PRASOWA 🔗 https://t.co/Zxmstkmq73 https://t.co/W7NCNw3MH2
— Górnik Łęczna (@zielono_czarni) October 27, 2026
Tradycja trwa już dłuższy czas
Mołodecki nie pierwszy raz miał do czynienia z pomeczowymi obowiązkami medialnymi. W konferencji prasowej udział brał także w ostatni weekend w Zielonej Górze. Górnik rozbił tam beniaminka Betclic 2. Ligi aż 6:0. Z dziennikarzami Mołodecki rozmawiał też po wrześniowych wygranych z Sokołem Kleczew i rezerwami Legii. Przed jego debiutem na konferencji wystąpił również Łukasz Mierzejewski – konkretnie po wygranej ze Stalą Mielec w 1/16 Pucharu Polski. A po awansie do tego etapu (2:0 z KKS-em Kalisz) przed kamerami pojawił Robert Skok.
Odkąd w sierpniu niepisana tradycja w Łęcznej się zaczęła, wyjątkiem było starcie z Chojniczanką. Mimo zwycięstwa na 3:1 na konferencję przyszedł Szatałow. Zanim swoich ludzi zaczął promować nie tylko po pucharowych wygranych, ale też ligowych, brał udział w aktywnościach po zwycięstwach nad Rekordem, Podhalem i Świtem. Ciężar wyjścia do mediów po nieudanych meczach musiał natomiast zgodnie z obietnicą brać na siebie po porażkach z GKS-em Tychy, Stalą Stalowa Wola, rezerwami Śląska oraz Avią, a także po remisach z Zawiszą i Sandecją.
Trener Luiz Mołodecki po meczu #LECGKŁ 🎙️
WYPOWIEDŹ 🔗 https://t.co/sR4LWH57FB https://t.co/bpAoV7svmK
— Górnik Łęczna (@zielono_czarni) October 25, 2026
Po trzynastu kolejkach Betclic 2. Ligi spadkowicz z Łęcznej zajmuje miejsce w strefie barażowej. Strefę premiowaną bezpośrednim awansem zajmują pozostali dwaj spadkowicze – GKS Tychy i Znicz. Do drugiego GKS-u Górnik traci cztery punkty. Natomiast do lidera z Pruszkowa, którego zresztą podejmie w najbliższą sobotę, punktów traci aż dziewięć. Z 28 strzelonymi golami Zielono-Czarni są najlepszą ofensywą ligi, lepszą defensywę mają natomiast tylko trzy zespoły.
O ćwierćfinał Pucharu Polski piłkarze Szatałowa, który w styczniu br. wrócił na ławkę po dziewięciu latach przerwy, powalczą na początku grudnia. Kilka dni po meczu 1/8 finału rozegrają ostatni mecz w tym roku. Po wyjazdowych derbach z Avią udadzą się na zimową przerwę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix