Jeremy Sochan wybrany z „jedynką” w drafcie na… zapleczu NBA

Tomasz Kordylewski

Opracowanie:Tomasz Kordylewski

24 października 2026, 21:06 • 2 min czytania 7

Reklama
Jeremy Sochan wybrany z „jedynką” w drafcie na… zapleczu NBA

Jeremy Sochan nie załapał się do składu Portland Trail Blazers na nowy sezon. Polak został zwolniony z niegwarantowanej umowy na kilka dni przed startem rozgrywek. Teraz wiadomo już jednak, gdzie będzie kontynuował koszykarską przygodę. Właśnie został wybrany z pierwszym numerem w drafcie do G League.

Reklama

Nie przez Europę, a przez G League będzie próbował wrócić Jeremy Sochan do NBA. W sobotę został wybrany z „jedynką” w naborze do ligi, którą w całości stanowią kluby partnerskie drużyn NBA. Reprezentant Polski trafił do Texas Legends, czyli zespołu satelickiego Dallas Mavericks.

W teksańskim zespole Sochan powinien mieć sporo szans na grę. Jeśli pokaże się z dobrej strony w trakcie sezonu, to może liczyć na „powołanie” z powrotem do NBA. Z drużyny Legends w teorii najbliżej będzie mu do Dallas Mavericks, natomiast Mavs nie uzyskali wyłącznych praw do 23-letniego zawodnika. Oznacza to, że będzie mógł związać się z dowolnym klubem, który ewentualnie zaproponuje mu kontrakt w NBA.

Reklama

Jeremy Sochan w G League. Kiedy pierwszy mecz?

W ostatnich latach zawodnicy wybierani z pierwszym numerem draftu do G League to m.in. Dillons Jones (2025), Matt Ryan (2024) czy Sam Merrill (2022). Każdy wrócił później do NBA, choć tylko Merrill wywalczył sobie kontrakt na dłużej i wciąż jest w lidze w składzie Cleveland Cavaliers.

Warto też dodać, że kluby G League mogą transferować zawodników między sobą. Jeśli jednak Jeremy Sochan zostanie w zespole Legends (a wszystko na to wskazuje), to swój pierwszy sezon w G League rozpocznie w nocy z 8 na 9 listopada w… Meksyku. Tam bowiem właśnie teksańska ekipa rozegra swoje dwa pierwsze spotkania przeciwko Mexico City Capitanes.

fot. Instagram/trailblazers

Reklama
7 komentarzy
Tomasz Kordylewski

Zakochany w koszykówce, odkąd w 2008 roku jako 13-latek zobaczył w akcji Rajona Rondo. Dumny fan Boston Celtics. Dziennikarz sportowy z pasji i wykształcenia. O NBA pisał dla newonce, Rzeczpospolitej i Kanału Sportowego. Od 2022 roku co roku na start sezonu wydaje "Przewodnik NBA". Za największy życiowy sukces uznaje jednak wygraną z rakiem jądra. I teraz niemal każdego faceta potrafi zapytać, czy badał sobie ostatnio jaja.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama