Elina Switolina rozstała się z Gaelem Monfilsem. Ukrainka poinformowała o tym fakcie za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Tenisiści byli razem od 2018 roku. Pobrali się trzy lata później, a niedługo potem na świat przyszła ich córka Skai.
Switolina rozstała się z Monfilsem
– To najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek musiałam się podzielić. Wszyscy wiedzą, jak wiele znaczy dla mnie Ukraina. Rzadko jednak mówiłam o tym, jak wojna zniszczyła mnie od środka. W zeszłym roku powiedziałam, że muszę zrobić sobie przerwę od tenisa, ponieważ nie byłam w odpowiednim stanie emocjonalnym. Teraz chcę otworzyć się trochę bardziej. To, czego nie widzieliście, to nieprzespane noce, wątpliwości i poczucie powolnego tracenia samej siebie – zaczęła Switolina.
– Gael widział to wszystko. Nigdy nie puścił mojej ręki. Przez długi czas walczyliśmy z tym razem. Jednak niektóre bitwy toczą się głęboko w tobie i żadna, nawet największa miłość od drugiej osoby nie jest w stanie ich wygrać za ciebie. Z czasem zrozumiałam, że muszę odnaleźć drogę z powrotem do samej siebie i że nie mogę tego zrobić, pozostając w naszym małżeństwie – dodała.
– To najtrudniejsza prawda, z jaką przyszło mi się zmierzyć, i najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek musiałam powiedzieć ukochanej osobie. Gael wysłuchał, uszanował to, czego potrzebuję, z siłą i z klasą, których nigdy nie zapomnę. (…) Nie ma tu winnych. Jest tylko dwoje ludzi, którzy głęboko się kochali, i historia, która się teraz zmieni – zakończyła.
Wyświetl ten post na Instagramie
Wojna zmieniła priorytety
Wpis wywołał sporo kontrowersji, dlatego Ukrainka opublikowała jeszcze jedno oświadczenie.
– Chcę tylko trochę doprecyzować, ponieważ zdałam sobie sprawę, że nie wszyscy, zwłaszcza moi zagraniczni odbiorcy, w pełni zrozumieli, co miałam na myśli. W tamtym wpisie podzieliłam się tylko jednym z powodów, które wpłynęły na moją decyzję i skłoniły mnie do refleksji nad moim życiem oraz przyszłością. Prawda jest jednak taka, że kryje się za tym znacznie więcej. Nigdy nie chodziło tylko o jedną rzecz – napisała.
– Kiedy od ponad 4,5 roku żyjesz w realiach wojny, doświadczając tak wielu różnych sytuacji, emocji i trudnych momentów, naturalnie zaczynasz patrzeć na życie inaczej. Zmienia się twoja perspektywa, zmieniają się wartości i priorytety, a ty zaczynasz rozumieć, czego tak naprawdę chcesz od życia. W pewnym momencie po prostu zdałam sobie sprawę, że nie chcę dalej żyć w sposób, w którym nie jestem tak naprawdę szczęśliwa. Podjęcie tej decyzji wcale nie było łatwe – stwierdziła.
– Bardzo kocham i szanuję mojego męża. Zawsze będę go kochać oraz doceniać za to, jakim jest człowiekiem. Właśnie dlatego tak ważne było dla mnie, aby być szczerą – zarówno wobec niego, jak i wobec samej siebie. Nie zawsze da się wyjaśnić wszystko, co kryje się za tak osobistymi i trudnymi decyzjami, w jednym poście. Niektóre rzeczy są po prostu zbyt prywatne, by dzielić się nimi publicznie. (…) Niestety, pod adresem Gaela padło wiele oskarżeń, na które nie zasłużył, dlatego wydaliśmy wspólne oświadczenie – dodała.
Wyświetl ten post na Instagramie
Pokłosiem rozstania jest zakończenie kariery przez Monfilsa. Francuski tenisista zrobił to nagle, na początku października, choć miał jeszcze w planach występy w Lyonie i Paryżu.
Switolina z kolei kontynuuje grę w kobiecych rozgrywkach. Na ostatnim turnieju w Wuhan doszła do ćwierćfinału, przegrywając z późniejszą finalistką Sonay Kartal. W rankingu WTA zajmuje szóste miejsce i ma zagwarantowany udział w turnieju kończącym sezon w Indian Wells.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix