Oficjalnie: Iga Świątek nie zagra w WTA Finals. „To właściwa decyzja”

Maciej Piętak

20 października 2026, 11:12 • 3 min czytania 1

Reklama
Oficjalnie: Iga Świątek nie zagra w WTA Finals. „To właściwa decyzja”

Kolejna reprezentantka Polski wycofała się z turnieju w Ningbo. Z gry na wschodzie Chin zrezygnowała Iga Świątek, która w ostatnim czasie zmaga się z kontuzją.

Reklama

Iga Świątek nie zagra w Ningbo. Zabraknie jej również w WTA Finals

Decyzja ta oznacza, że tenisistka z Raszyna straciła matematyczne szanse na awans do turnieju kończącego sezon dla ośmiu najlepszych zawodniczek. Co prawda może zakończyć rok w czołowej ósemce, ale wyłącznie kosztem Lindy Noskovej, która zapewniła sobie grę w Indian Wells wygraną w Wimbledonie.

Listopadowe WTA Finals będą zatem pierwszymi od 2019 roku, w których zabraknie 25-latki.

Świątek zrezygnowała z rywalizacji w Ningbo ze względu na uraz uda, który towarzyszy jej od dłuższego czasu. Bardzo źle to wyglądało w „polskim” spotkaniu z Mają Chwalińską w półfinale turnieju w Wuhan. Będąca wyżej w rankingu tenisistka prowadziła w pierwszym secie 5:3, jednak od pewnego momentu walczyła nie tylko z rywalką, ale i z bólem. Trzy (przegrane) gemy później na korcie pojawiła się fizjoterapeutka, a siedzący na trybunach Maciej Ryszczuk zachęcał ją do poddania spotkania, jednak Iga dotrwała do końca i przegrała ostatecznie 5:7, 1:6.

– Od samego początku tego turnieju czułam, że coś jest nie tak. Za każdym razem, gdy skakałam, czułam ból. Starałam się, jak mogłam, dzień po dniu. (…) Rozważałam wycofanie się po meczu drugiej rundy turnieju w Wuhan z Magdaleną Fręch. Pomyślałam więc: dlaczego nie spróbować wytrzymać jeszcze trochę i zobaczyć, jak daleko uda mi się zajść? – mówiła Świątek tuż po porażce z Chwalińską.

Reklama

„Powalczyć” nie uda się w Ningbo, co potwierdziła sama tenisistka.

– Po dokładnym przemyśleniu sytuacji zdecydowałam się wycofać z turnieju. Od kilku tygodni zmagam się z nieustępującym problemem z lewym udem. Czuję, że danie sobie czasu na odpoczynek oraz regenerację jest właściwą decyzją – poinformowała 25-latka.

Reklama

Iga jak Maja

Wcześniej z turnieju wycofała się Maja Chwalińska, która dopiero co okazała się najlepsza w Wuhan. Po wygranym niedzielnym finale z Sonay Kartal musiałaby wyjść na kort już we wtorek (ew. w środę) na starcie z Katarzyną Kawą.

– Przykro mi o tym informować, ale zabraknie mnie w Ningbo w tym roku. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie bardzo wymagające pod kątem fizycznym. Moje ciało potrzebuje odpoczynku, a także regeneracji – napisała w mediach społecznościowych Chwalińska.

Reklama

Z braku triumfatorki niedawnego turnieju rangi 1000 skorzystała szczęśliwa przegrana Daria Snigur, która w ostatniej rundzie eliminacji uległa… Kawie, z którą zagra o drugą rundę turnieju głównego. Ich mecz zaplanowano jako czwarty w kolejności od 7:00 czasu polskiego.

Zwyciężczyni spotkania zmierzy się z lepszą z pary Jelena Ostapenko – Belinda Bencić.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

El Clasico LIVE: PSG – Barca, Real – RB Lipsk w LM. Sędziowie namieszali w LaLiga?

Michał Kołkowski
1
El Clasico LIVE: PSG – Barca, Real – RB Lipsk w LM. Sędziowie namieszali w LaLiga?

Inne sporty

Reklama