Maja Chwalińska nie pójdzie za ciosem po triumfie w Wuhan. Dzień po największym sukcesie w karierze polska tenisistka wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo. Powodem jest kontuzja lewego uda. Tym samym nie dojdzie do jej pojedynku z Katarzyną Kawą.
Maja Chwalińska wycofuje się z turnieju w Ningbo
Niedziela była dla Mai Chwalińskiej wyjątkowym dniem. Polka wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan, pokonując w finale Sonay Kartal po trzysetowym spotkaniu. Aby sięgnąć po trofeum, musiała wcześniej wygrać pięć kolejnych meczów. Łącznie zanotowała sześć zwycięstw w wymagającej rywalizacji.
Maja Chwalińska jest wielka! Polka triumfuje w Wuhan!
Triumf zapewnił jej również awans na 11. miejsce w światowym rankingu. W poniedziałek pojawiły się jednak niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia naszej tenisistki.
Chwalińska miała w tym tygodniu wystąpić w turnieju WTA 500 w Ningbo. W pierwszej rundzie czekało ją starcie z Katarzyną Kawą, co oznaczało kolejny, polski pojedynek w światowym tourze. Ostatecznie do niego nie dojdzie. W poniedziałkowy poranek Chwalińska wycofała się z zawodów, a jako powód wskazano kontuzję lewego uda.
Na mecz Maja Chwalińska – Katarzyna Kawa będziemy musieli jeszcze trochę poczekać 👀
Mistrzyni Wuhan Open skonsultowała sytuację ze swoim teamem i wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo ❌
Oficjalny powód rezygnacji: problemy z lewym udem.
Należy się regeneracja po tak intensywnym tygodniu 🙏 Będzie szansa, żeby trochę pocelebrować sukces 🥳
Miejsce Mai w głównej drabince zajęła… Daria Snigur, która skreczowała w decydującej rundzie eliminacji podczas spotkania z Katarzyną Kawą z powodu zawrotów głowy. Czeka nas zatem trzecie bezpośrednie starcie Katarzyny i Darii w ciągu trzech tygodni, w tym drugie w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin.
📸 Matt Fitzgerald/Tennis Channel | #NingboOpen | #zkortu
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) October 19, 2026
Trener Chwalińskiej nie chciał podejmować pochopnej decyzji
Jeszcze wczoraj występ Polki w Ningbo stał pod znakiem zapytania. Po intensywnym turnieju w Wuhan sztab zawodniczki rozważał, czy warto przystępować do kolejnych zawodów.
– Poczekamy. Nie będziemy się dziś spieszyli z decydowaniem, bo to jest trudna decyzja. Wyśpimy się i dopiero o tym porozmawiamy. Na razie nie było na to czasu – mówił trener Jaroslav Machovsky w rozmowie ze Sport.pl.
Ostatecznie zapadła decyzja o rezygnacji ze startu. Po sześciu wymagających spotkaniach w Wuhan priorytetem stało się zdrowie tenisistki.
Sonay Kartal również rezygnuje z gry
Z najbliższego turnieju wycofała się także Sonay Kartal, finałowa rywalka Chwalińskiej z Wuhan. Brytyjka miała wystąpić w japońskiej Osace, ale zmaga się z problemami z prawym kolanem.
Dla polskich kibiców najważniejsza jest jednak nieobecność Chwalińskiej w Ningbo. Po znakomitym występie w Wuhan pozostaje mieć nadzieję, że kontuzja lewego uda nie okaże się poważna i nie przeszkodzi jej w kolejnych startach. W takich wypadkach decyduje ostrożność (i nierzadko zwykła chęć odpoczynku), więc trzeba być dobrej myśli.
Dzień dobry! 🤗 OFICJALNIE: Maja Chwalińska 11. rakietą świata 📈📊
Mamy dwie Polki w TOP 11 rankingu WTA! 🇵🇱
Piękny czas ❤️
📸 Australian Open | #WuhanOpen | #zkortu https://t.co/3dWtGADqyn
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) October 19, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix