„Red is bad”. Oprawa GKS-u Katowice na mecz z Hapoelem

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

12 sierpnia 2026, 19:18 • 2 min czytania 11

Reklama
„Red is bad”. Oprawa GKS-u Katowice na mecz z Hapoelem

Kibice GKS-u Katowice przy okazji rewanżowego starcia z Hapoelem Tel Awiw zaprezentowali oprawę z hasłem „Red is bad”. To nawiązanie do skrajnie lewicowych przekonań najzagorzalszych fanów izraelskiego zespołu.

Reklama

Więcej o historii i tożsamości Hapoelu przeczytacie w artykule pióra Sebastiana Warzechy.

Sierp, młot i flagi Izraela. Hapoel Tel Awiw i jego kibice

Wielka oprawa GKS-u Katowice na mecz z Hapoelem. Polityczne nawiązanie

– Skrajnie lewicowi. Tak się ich określa. Fakt, łatwo ich tak zaszufladkować, szczególnie w rzeczywistości Izraela, gdzie przeważającym nurtem na trybunach i w medialnej rzeczywistości jest jednak nacjonalizm. Fani Hapoelu – nie tylko tego z Tel Awiwu, ale ten, jako klub z tych wszystkich przez lata największy, stał się głównym reprezentantem dawnych tradycji – stoją do tego w opozycji. A więc tak: w herbie jest sierp i młot, na trybunach często „gościł” Che Guevara. To wszystko prawda. Do dziś zresztą tak to funkcjonuje. W badaniach – wykonanych w formie ankiet – sprzed kilku lat, które przeprowadził Daniel Regev, izraelski socjolog, a prywatnie kibic Hapoelu, pytał tamtejszych kibiców, jakimi słowami by się określili i opisali ważne dla nich (i klubu) wartości. Najczęstsze odpowiedzi?

– Tolerancja. Społeczność. Koegzystencja (z Arabami). Antyrasizm. Samych siebie fani charakteryzowali właśnie jako antyrasistowskich, ale też lewicowych, rodzinnych czy antyestablishmentowych – pisze Warzecha.

Reklama

W tym kontekście należy odbierać oprawę GKS-u Katowice ze środowego spotkania z Hapoelem w eliminacjach Ligi Konferencji.

Reklama

Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to już ostatni występ katowickiego zespołu w tej edycji europejskich rozgrywek. GKS gładko przegrał w pierwszym starciu (0:2), a w rewanżu jak na razie także dostaje po głowie.

fot. NewsPix.pl

Reklama
11 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama