Ile może kosztować Wojciech Mońka? „Od ośmiu milionów w górę”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

31 lipca 2026, 12:42 • 2 min czytania 14

Reklama
Ile może kosztować Wojciech Mońka? „Od ośmiu milionów w górę”

Odpadnięcie Lecha Poznań z Aarhus w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, którego, zwłaszcza po pierwszym meczu, nikt się nie spodziewał, może mieć wpływ na politykę transferową poznańskiego klubu. Czy z drużyny odejdzie 19-letni środkowy obrońca Wojciech Mońka, który ze świetnej strony pokazał się w ubiegłym sezonie? I ile ewentualnie mógłby kosztować? Głos na ten temat zabrał w Kanale Sportowym Rafał Gikiewicz – bramkarz, pozostający obecnie bez klubu, który świetnie zna niemiecki rynek. 

Reklama

Lech wygrał na wyjeździe 4:1, ale przy Bułgarskiej po dogrywce było tyle samo, tylko że dla rywali, którzy później okazali się lepsi w konkursie rzutów karnych. W rewanżu Mońka dopasował się do większości kolegów. Na pewno nie był wśród najgorszych na boisku, ale wypadł kiepsko, nie był pewny w swoich interwencjach. U niego również widać było strach. Z drużyny Nielsa Frederiksena na pochwałę zasługuje tylko Filip Jagiełło, który pojawił się na boisku w drugiej połowie i imponował tym, że jako jedyny grał odważnie.

Nie zmienia to jednak faktu, że Mońka jest wielkim talentem i może odejść z Lecha za naprawdę sporą kwotę.

Rafał Gikiewicz o Wojciechu Mońce: Każdy klub w Niemczech zapłaci za niego duże pieniądze

Gikiewicz w Kanale Sportowym potwierdził, że są mocne kluby, które interesują się Mońką. Bramkarz, który sezony 2014-2023 spędził w czterech niemieckich drużynach, nie chciał jednak zdradzić konkretnych ekip.

Wojtek ma taki potencjał, że duże pieniądze zapłaci za niego każdy klub w Niemczech. Duże, czyli od ośmiu milionów euro w górę, to na 100 procent. I wiem, że te kluby są w stanie tyle zapłacić. Oglądały go zresztą teraz w tym meczu z Duńczykami. To akurat nie jest dobra laurka – mówił Gikiewicz.

Reklama

Bramkarz twierdzi też, że Augsburg, choć pisało się o tym, nie interesuje się poważnie Antonim Kozubalem.

Kozubalowi jest tak blisko do Augsburga jak Maćkowi Makuszewskiemu do Bayernu Monachium – dodał.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

14 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”

Braian Wilma
0
Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”

Braian Wilma
0
Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”