Real Madryt zaskoczył transferem. Szybkie działanie za kulisami

Marcin Ziółkowski

31 lipca 2026, 14:47 • 3 min czytania 1

Reklama
Real Madryt zaskoczył transferem. Szybkie działanie za kulisami

Jeśli chodzi o Real Madryt w letnim okienku transferowym AD 2026, to pieniądze krążą w obiegu w dużych ilościach. Poza wielkimi nazwiskami, z klubu odchodzi sporo wychowanków, w związku z czym Florentino Perez zbiera owoce metodologii pracy La Fabriki. Po porozumieniu w sprawie sprzedaży kolejnej dwójki piłkarzy do Fulham, Real postanowił błyskawicznie uzupełnić brak na pozycji napastnika.

Reklama

Kilka godzin wystarczyło, aby Carlos Espi z Levante stał się nowym zawodnikiem w zespole Jose Mourinho.

Carlos Espi wzmocnieniem ofensywy Realu Madryt

W sprawie Gonzalo Garcii dogadano się na sprzedaż za 40 milionów euro do Fulham, a wraz z nim na Wyspy Brytyjskie do Alvaro Arbeloi zawędruje Cesar Palacios. Brakuje tylko oficjalnych ogłoszeń. Real postanowił więc skorzystać z okazji na rynku i zwerbować do siebie napastnika.

Ten mimo młodego wieku, 11 razy pokonał rywali w La Liga w sezonie 2025/26. To Carlos Espi, który ma dopiero 21 lat, a już całkiem spore perspektywy na rozwój.  Był kluczem do utrzymania Levante na poziomie ekstraklasy. Real wpłacił za niego klauzulę w wysokości 25 milionów euro. To największy zarobek w historii klubu z tej części Walencji na wychowanku z akademii. Podpisał on umowę do 2031 roku.

Co ciekawe, Carlos Espi wszystkie trafienia w ostatnim sezonie La Liga zanotował po nowym roku. Real Madryt wyczuł więc w nim prawdziwą okazję, aby potem nie przepłacić za niego kilkukrotnie. Jak to bywa z rynkiem – jak nie zainwestujesz w porę, to później płacisz tego cenę. Widać to choćby w transferach klubów Premier League, gdzie, jak to mówią niektórzy kibice, płaci się krocie za „piłkarzy, którzy parę razy prosto kopnęli piłkę”.

Reklama

Jak zasugerował Matteo Moretto, Carlos Espi był praktycznie dogadany z Brighton. W tle (jak informuje Marca) był też Villarreal, oczekujący na fazę ligową Ligi Mistrzów pod wodzą nowego trenera – Inigo Pereza. Mewy planowały zastąpić Hiszpanem Danny’ego Welbecka. Doświadczony Anglik odszedł do potrzebującej doświadczenia pośród gromady młodych piłkarzy Chelsea. Londyńczyków poprowadzi w nowym sezonie… były trener Realu Madryt, Xabi Alonso.

Real Madryt uprzedził jednak konkurentów z Premier League (rzekomo nie tylko Brighton), rozwiązując sprawę w kilka godzin. Tym samym Carlos Espi to piąte wzmocnienie przed sezonem 2026/27. Wcześniej drużynę z Estadio Santiago Bernabeu zasilili: Marc Cucurella, Ibrahima Konate, Denzel Dumfries, a także Bernardo Silva. Wszystko to po kolejnej wyborczej wygranej Pereza, tym razem w starciu z Enrique Riquelme.

Reklama

Niewykluczone, że Carlos Espi nie będzie ostatnim nowym nabytkiem Królewskich tego lata. Od kilkunastu dni w mediach panuje narracja, że dojdzie do pozyskania zarówno Yana Diomande z RB Lipsk, jak i zdobywcy Złotej Piłki 2024, tytułów MVP ostatniego EURO i mundialu – Rodriego (Manchester City).

Trudno wyobrazić sobie z kolei transfer Michaela Olise, który według francuskich mediów pragnie odejść z Bayernu Monachium po dwóch sezonach i czuje, że to właściwy moment na nowe wyzwanie. Niemcy chcieliby otrzymać ponad 200 milionów euro, co nie wydaje się rzeczą wykonalną w kończącym się za miesiąc oknie transferowym.

Reklama

 

 

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

„Wstyd na całą Europę”. Legenda Lecha grzmi po klęsce z Aarhus

Mikołaj Duda
5
„Wstyd na całą Europę”. Legenda Lecha grzmi po klęsce z Aarhus
Ekstraklasa

Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”

Braian Wilma
4
Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”

La Liga

Reklama
La Liga

Arbeloa przygarnie byłych podopiecznych. Kilkadziesiąt milionów za graczy Realu

Braian Wilma
3
Arbeloa przygarnie byłych podopiecznych. Kilkadziesiąt milionów za graczy Realu
La Liga

Joan Laporta trafił do szpitala. Wydał oficjalny komunikat

Jan Broda
1
Joan Laporta trafił do szpitala. Wydał oficjalny komunikat
La Liga

Władze Madrytu: Lech miał rację. Stadion Rayo to ruina!

Jan Broda
22
Władze Madrytu: Lech miał rację. Stadion Rayo to ruina!
La Liga

Przyszłość gwiazdy City wyjaśniona. Real musi obejść się smakiem

Kacper Korpak
5
Przyszłość gwiazdy City wyjaśniona. Real musi obejść się smakiem