Zamieszanie w Lechii trwa w najlepsze. Piłkarz wyjechał z Gdańska

Kacper Korpak

28 lipca 2026, 15:36 • 3 min czytania 14

Reklama
Zamieszanie w Lechii trwa w najlepsze. Piłkarz wyjechał z Gdańska

Panujące w Gdańsku nastroje nie należą do najlepszych. Lechia, która spadła z Ekstraklasy w ubiegłym sezonie, fatalnie rozpoczęła rozgrywki na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Ponadto pojawiają się informacje, że klub płaci zawodnikom w taki sposób, aby ci tylko nie mogli rozwiązać umowy. Dodatkowo jeden z najlepszych zawodników drużyny z Trójmiasta wyjechał z Gdańska i nie trenuje z drużyną.

Reklama

Fatalna inauguracja

Lechia z pewnością nie zaliczy inauguracji sezonu w I lidze do udanych. Zespół z Gdańska przegrał na własnym boisku z Pogonią Grodzisk Mazowiecki aż 0:3. Gdańszczanie największe kłopoty w tamtym starciu mieli z Jakubem Ciepielą, który zaliczył wspaniałe spotkanie. Hat-trick asyst nie zdarza się bowiem często w piłkarskim świecie.

Ponadto zespół z Gdańska wystawił w składzie wielu młodzieżowców. Świetnie, że młodzież dostaje szanse. Jednak należy zadać sobie pytanie, na ile te okazje wynikają z jakości młodych piłkarzy, a na ile z konieczności ich gry ze względu na brak innych graczy.

Jednym z nieobecnych graczy był Bujar Pllana, który podobno sam odmówił gry w meczu przeciwko Pogoni.

Reklama

Mena wyjechał z Gdańska

Problemy kadrowe Lechii wynikają z wielu spraw. Po pierwsze zespół co chwilę ma nad sobą zakaz transferowy, co akurat nie dziwi, biorąc pod uwagę wypłacanie pensji pracownikom drużyny. Po drugie sporo zawodników odeszło z zespołu po spadku z Ekstraklasy. Trzecim powodem są kontuzje oraz brak chęci niektórych zawodników do grania w niższej lidze. Trudno się dziwić, skoro w Gdańsku, tak jak mówił trener Bogusław Kaczmarek, płacą w czekach: „Czekam, czekałem i będę czekał”.

Jak podaje FootballScout przez zaległości finansowe Camilo Mena wrócił do Kolumbii i nie trenuje z zespołem. Skrzydłowy był w poprzednim sezonie jednym z najlepszych zawodników ligi na swojej pozycji i w wielu spotkaniach zachwycał nas swoją grą. W Ekstraklasie w 31 meczach zdobył 5 bramek i zaliczył 6 asyst. Według Weszło Mena był na radarze Pogoni Szczecin, a Portowcy złożyli nawet ofertę.

Reklama

Dodatkowo oprócz Meny klub ze Szczecina chciał pozyskać również Rifeta Kapicia. On także nie trenuje z zespołem. Wraca dopiero do siebie po kontuzji, ale w kuluarach mówi się, że byłby bardzo chętny na przenosiny do sąsiedniego województwa. Do tego grona dochodzi również król strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy – Tomas Bobcek. Słowak trenuje indywidualnie i również czeka na uregulowanie płatności.

W tym wszystkim najbardziej współczuć można piłkarzom i kibicom Lechii. Tym pierwszym za to, że nie otrzymują swoich wynagrodzeń w pełni, a tym drugim za to, że zamiast podziwiać swoich ulubieńców, muszą patrzeć na to, jak wiele złych rzeczy dzieje się w klubie.

Fot. Newspix

Reklama
14 komentarzy
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama