Raków we właśnie opublikowanym komunikacie mógłby zapytać kibiców, od której wiadomości powinien rozpocząć. Jedna to jest ta dobra, dotycząca stanu zdrowia Stratosa Svarnasa, który z powodu kontuzji już w pierwszej połowie opuścił boisko w ostatnim spotkaniu. Ta na temat innego z liderów zespołu prowadzonego przez Dawida Kroczka już tak optymistyczna nie jest.
Początkowo można było mieć obawy o stan zdrowia Stratosa Svarnasa. Grecki stoper już w 24. minucie starcia z Wisłą Płock musiał opuścić plac gry. Zmienił go debiutujący Jerzy Napieraj, który pokazał się z całkiem niezłej strony, co nie zmienia faktu, że przy Limanowskiego mieli uzasadnione powody do niepokoju. Na szczęście skończyło się bardziej na strachu, czego nie można powiedzieć w przypadku kluczowego zawodnika ofensywnego ekipy spod Jasnej Góry.
Raków ogłosił dwie wiadomości w raporcie medycznym. Kontuzja lidera ofensywy
Jak czytamy w raporcie przekazanym przez Raków, u Stratosa Svarnasa na badaniach nie wykryto żadnego poważniejszego urazu i wkrótce będzie mógł wrócić na boisko. Jest to o tyle dobra wiadomość, że były piłkarz AEK-u Ateny upadł na murawę bez większego kontaktu z rywalem.
– Stratos Svarnas, który zszedł z urazem kolana podczas meczu ligowego z Wisłą Płock, przeszedł niezbędne badania. Nie wykazały one niepokojących zmian. Grecki obrońca niebawem wróci do treningów i gry – przekazał Raków.
Z tego wynika że nie jest więc wykluczone, że Grek zagra już w najbliższym meczu z maltańską z Vallettą. Nie można tego jednak powiedzieć o Laminie Diabym-Fadidze, który nabawił się kontuzji w trakcie przedsezonowych przygotowań. Gwinejczyk zmaga się z bólem ścięgna Achillesa, przez co w najbliższych tygodniach Dawid Kroczek nie będzie mógł z niego skorzystać.
– Z kolei Lamine Diaby Fadiga po obozie w Holandii zmaga się z dolegliwościami bólowymi ścięgna Achillesa. Obecnie nasz zawodnik przechodzi rehabilitację, a do gry wróci w najbliższych tygodniach – czytamy w komunikacie opublikowanym przez klub spod Jasnej Góry.
Stratos Svarnas, który zszedł z urazem kolana podczas meczu ligowego z Wisłą Płock, przeszedł niezbędne badania. Nie wykazały one niepokojących zmian. Grecki obrońca niebawem wróci do treningów i gry.
Z kolei Lamine Diaby Fadiga po obozie w Holandii zmaga się z dolegliwościami bólowymi ścięgna Achillesa. Obecnie nasz zawodnik przechodzi rehabilitację, a do gry wróci w najbliższych tygodniach. pic.twitter.com/x7N9SEz3sg
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) July 28, 2026
A nie ma najmniejszych wątpliwości, że obaj należą do absolutnie kluczowych graczy w szeregach zespołu Dawida Kroczka. Szczególnie odczuwalny może być brak Diaby’ego-Fadigi, który w ostatnich rozgrywkach miał duży wpływ na ofensywę Medalików. W 45 występach strzelił 15 goli i dorzucił cztery asysty.
A nawet jeśli Svarnas wkrótce ponownie zamelduje się na boisku, to wiele wskazuje, że to będą jego ostatnie mecze w barwach Medalików. Grek w jednym z ostatnich wywiadów otwarcie deklarował, że chciałby poszukać nowych wyzwań w innym miejscu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix