Choć swój prime miał wiele lat temu to nadal czaruje na polskich boiskach sporymi umiejętnościami. Radosław Majewski ku uciesze wielu sympatyków rodzimego futbolu pozostał na poziomie pierwszoligowym. Ma on za sobą udany debiut w nowych barwach – tzn. w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. W ostatnim programie na antenie TVP Sport zdradził on, jak to było naprawdę z zainteresowaniem jego osobą po spadku Znicza do 2. ligi.
Majewski wrócił myślami do letniej zmiany pracodawcy
Radosław Majewski przez wiele lat grał na Wyspach Brytyjskich. Kibice Nottingham Forest do dziś pamiętają go z pięknych bramek na City Ground. Występował też w Huddersfield Town, przez chwilę w Australii, a w ostatnich latach kojarzono go przede wszystkim z raczkującym w niższych ligach projektem Wieczystej.
Gdy powrócił do Pruszkowa po latach tułaczki, poza grą w piłkę w Zniczu, działał też jako radny miasta. Po spadku do 2. Ligi, Majewski chciał jednak pozostać na pierwszoligowym placu, a w połowie czerwca ogłosił odejście ze Znicza. W mediach społecznościowych, pisał następująco.
– Po 2,5 roku nadszedł czas, by zamknąć ten rozdział. Odchodzę z ogromną wdzięcznością i wzruszeniem, bo wiem, jak wiele ten klub mi dał. Przede wszystkim dziękuję za to, że ktoś uwierzył we mnie i dał mi szansę ponownie po ciężkiej kontuzji. Szansę, by znów wrócić do „domu”. Niewiele osób wierzyło, że będę jeszcze mógł wrócić na boisko i rywalizować na tym poziomie. Dlatego tym bardziej jestem wdzięczny, że znalazły się osoby, które dostrzegły we mnie coś więcej niż tylko metrykę
Tym oto sposobem, 19 czerwca jego transfer ogłosiła Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Majewski cytowany wtedy przez social media „czuł, że trafia do drużyny z ambitnym projektem i konkretną wizją rozwoju, w której nadal może pomóc jakością i spokojem.”
🎙️ Radosław Majewski o tym, jakie miał oferty:
Biorąc pod uwagę rozmowę z Jarkiem Fojutem… to możemy liczyć Stal Rzeszów, jeśli to faktycznie była oferta, jako raz. Zostanie w Zniczu – dwa. Bycie dyrektorem w Zniczu – dwa i pół, bo to nie piłkarska oferta. Było zapytanie z Unii… pic.twitter.com/uVGJx9ASps
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 27, 2026
W ostatnim programie „Pierwsza liga styl życia” na antenie TVP Sport powiedział jak to było z propozycjami współpracy po sezonie 2025/26. Na dobrą sprawę – poza Pogonią Grodzisk Mazowiecki, miał dwie propozycje pozostania na poziomie pierwszej ligi. Odrzucił z miejsca zapytanie drugiej ligi, ponieważ chciał nadal grać na drugim poziomie rozgrywkowym.
– Biorąc pod uwagę rozmowę z Jarkiem Fojutem… to możemy liczyć Stal Rzeszów, jeśli to faktycznie była oferta, jako raz. Zostanie w Zniczu – dwa. Bycie dyrektorem w Zniczu – dwa i pół, bo to nie piłkarska oferta.
– Było zapytanie z Unii Skierniewice, ale to było sondowanie, jako pomysł do ofensywy. To była jedna/dwie rozmowy. Ze Stali Stalowa Wola było zapytanie, ale nie brałem tego pod uwagę, bo to druga liga. Pytałeś o Polonię Warszawa, nie było pytania. Nikt się nie odezwał.
Radosław Majewski nie może być jednak zły na ten moment z uwagi na dokonany wybór. Pogoń Grodzisk Mazowiecki w pierwszej kolejce na zapleczu Ekstraklasy pokonała wybrakowaną kadrowo Lechię Gdańsk na wyjeździe aż 3:0. Hat-tricka asyst zanotował Bartłomiej Ciepiela, a sam „Maja” ustalił wynik spotkania w 77. minucie.
Blisko 40-letni piłkarz w ostatnich dwóch sezonach w Zniczu Pruszków był najważniejszym piłkarzem zespołu. Na przestrzeni drugiego epizodu w pierwszoligowym klubie, trafił do siatki 19 razy i asystował aż 23-krotnie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix