Paredes bohaterem transparentu w Madrycie. Kibice chcą go w ringu

Marcin Ziółkowski

22 lipca 2026, 16:31 • 3 min czytania 1

Reklama
Paredes bohaterem transparentu w Madrycie. Kibice chcą go w ringu

Echa finału mistrzostw świata w Ameryce Północnej do końca nie zamilkły. Bardzo dużo, poza triumfem Hiszpanów, mówi się o sędziowaniu oraz zachowaniu Argentyńczyków na turnieju, zwłaszcza w decydujących meczach. Jednym z piłkarzy na cenzurowanym jest Leandro Paredes. Stał się on bohaterem transparentu, który nieoczekiwanie znalazł się pomiędzy piłkarzami kadry de la Fuente w autobusie.

Reklama

Paredes na transparencie i w autobusie Hiszpanów

Hiszpanie 19 lipca w finale mistrzostw świata pokonali w New Jersey reprezentację Argentyny 1:0. Nie brakowało na boisku wielkich emocji, choćby z uwagi na agresywną grę Albicelestes. Piłkarze Lionela Scaloniego nie odstawiali nóg, ale też nie kreowali sytuacji pod bramką Unaia Simona i było z każdą minutą widać więcej frustracji.

Po końcowym gwizdku doszło do scen, których nie chcemy oglądać na boiskach piłkarskich. Nieumiejący pogodzić się z porażką Leandro Paredes ruszył do jednego z hiszpańskich zawodników i przewrócił go. FIFA ma dopiero wszcząć postępowanie w tej sprawie, ale przez pewien czas błędnie uznano, że Argentyńczyk został ukarany za swoje bezmyślne zachowanie czerwoną kartką.

Reklama

Poszkodowany w całej sytuacji był Gavi, także Eric Garcia. Dostało się też Daniemu Olmo, którego spoliczkował jeden z członków sztabu Scaloniego, Roberto Ayala. Argentyńczycy po raz kolejny pokazali, że nie potrafią zachowywać się z klasą.

Hiszpanie po fakcie skupili się już wyłącznie na sobie. W Madrycie na zwycięzców czekały 2 miliony ludzi. Jednym z piłkarzy podczas podróży autokarem z otwartym piętrem był oczywiście Lamine Yamal. Młody zawodnik Barcelony nie błyszczał tak jak zwykle, ale był po kontuzji i zanotował jedno trafienie; doskonale bawił się wraz z kolegami. Bardzo rozśmieszyło go, tak jak i Fabiana Ruiza nawiązanie do Leandro Paredesa na jednym z transparentów, który przygarnęli na pokład busa.

Reklama

Treść brzmiała następująco: „Velada del Ano VII: Paredes vs Gav”. A czym jest wspomniana Velada del Ano? W skrócie: to freak fighty. Organizatorem tego przedsięwzięcia jest znany hiszpański streamer Ibai Llanos. Podczas walk zestawia się ze sobą celebrytów i osobowości świata internetu. Z każdą edycją rośnie zainteresowanie wydarzeniem. To taki hiszpański odpowiednik Misfits (Wielka Brytania).

Najbliższa gala, numer 6, odbędzie się 25 lipca na Estadio La Cartuja. Na tym sewilskim stadionie impreza wydarzy się już drugi raz. Jedna z poprzednich gal miała miejsce na Estadio Santiago Bernabeu.

Każda kolejna impreza pobijała rekordy na Twitchu w liczbie widzów. Edycja 2025 to ponad 9 milionów widzów. Już za kilka dni w szranki stanie choćby była partnerka Sergio Reguilona, Marta Diaz.

Kto wie, może w przyszłości zobaczymy tam jakiegoś piłkarza. Leandro Paredes ze swoim charakterem do walki z pewnością by się nadawał.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama