Skandaliczne zachowanie Argentyńczyków. FIFA wszczęła dochodzenie

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

20 lipca 2026, 23:45 • 3 min czytania 31

Reklama
Skandaliczne zachowanie Argentyńczyków. FIFA wszczęła dochodzenie

W finale mundialu wygrała piłka nożna. Bo to, co w starciu z reprezentacją Hiszpanii zaprezentowała Argentyna, piłką nożną nazwać nie można. A i tak najlepsze Albicelestes zostawili na czas po zakończeniu spotkania. Swoimi umiejętnościami w sztukach walki „popisali się” m.in. Leandro Paredes czy jeden z asystentów Lionela Scaloniego. W związku ze skandalicznym zachowaniem Argentyńczyków FIFA wszczęła już śledztwo, po którym mogą posypać się kary.

Reklama

W finale mistrzostw świata, w którym mierzyły się Hiszpania i Argentyna, w piłkę grali tylko ci pierwsi. Podopieczni Luisa de la Fuente dominowali rywala, który ograniczał się jedynie do nieudolnych prób wyjścia z własnej połowy, a także brutalnej gry. Mimo to przetrwał do dogrywki, nie oddając w regulaminowym czasie gry choćby jednego strzału na bramkę.

Argentyna i zachowanie niegodne finału mundialu. Dochodzenie FIFA

Właśnie brutalna gra była znakiem firmowym reprezentacji Argentyny na tym mundialu. Niesportowe zachowanie często uchodziło jednak na sucho.

Było tak też w pierwszej połowie finału, którego arbitrem był Slavko Vincić. Co tu dużo mówić, Słoweniec nie udźwignął ciężaru tego spotkania, często był spóźniony i omijały go niektóre boiskowe zdarzenia. Kilka żółtych kartek powinien rozdać jeszcze przed przerwą.

Brutalność Argentyny objawiała się także w drugiej połowie. Leandro Paredes, który wszedł z ławki tuż po przerwie, po kilku minutach miał już żółtą kartkę za niesportowe zachowanie i odepchnięcie rywala. Tylko Vincić wie, jakim cudem argentyński pomocnik dokończył ten mecz. Mimo kolejnych fauli sędzia nie pokazał mu kolejnej kartki. Dwa żółte kartoniki obejrzał jednak partner Paredesa z linii pomocy – Enzo Fernandez. Po jego agresywnym wejściu Pau Cubarsi wyleciał w powietrze, niczym wystrzelony z armaty.

Reklama

Wróćmy jednak do Paredesa, bo po tym, co zrobił tuż po zakończeniu meczu, cisną się na usta same inwektywy. Argentyńczyk najpierw wymierzył cios w szyję Erica Garcii, a po chwili powalił na ziemię i szarpał Gaviego.

Swoimi umiejętnościami bokserskimi „popisał się” nie tylko Paredes, lecz także asystent Lionela Scaloniego – Roberto Ayala, który po prostu podszedł do Daniego Olmo i go spoliczkował. Wstyd, po prostu wstyd.

Reklama

Wszelkie zachowania, które nie mają nic wspólnego ze sportem przeanalizuje FIFA, która wszczęła dochodzenie w tej sprawie.

Po dokonaniu oceny stosownych raportów z meczu finałowego Mistrzostw Świata FIFA pomiędzy Hiszpanią i Argentyną oraz zgodnie z artykułem 36 Kodeksu Dyscyplinarnego FIFA (FDC), Komisja Dyscyplinarna FIFA powołała Prokuratora ds. Dyscypliny i Etyki w celu zbadania potencjalnych naruszeń FDC w związku z incydentami, które miały miejsce po meczu. Komisja Dyscyplinarna FIFA przekaże więcej szczegółów po sporządzeniu raportu przez prokuratora – czytamy w oświadczeniu.

Reklama

Fot. Newspix

31 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Będzie minuta ciszy przed meczami Ekstraklasy

Kacper Korpak
3
Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Będzie minuta ciszy przed meczami Ekstraklasy
Ligue 1

PSG z kolejnym transferem. Do Paryża trafia wielki talent

Kacper Korpak
0
PSG z kolejnym transferem. Do Paryża trafia wielki talent

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”