W marcu przyszłego roku odbędą się wybory na prezydenta FIFA. Czy weźmie w nich udział Gianni Infantino, który od dłuższego czasu ma bardzo złą prasę i przeciwko niemu jest wiele europejskich federacji? Chodzi o ostatnie działania prezydenta FIFA. Komunikat światowej federacji, który właśnie poznaliśmy, raczej nie pozostawia wątpliwości w kwestii wyborów.
Ostatnie miesiące nie są najlepsze wizerunkowo dla Gianniego Infantino. Od dłuższego czasu wiele środowisk nie patrzy dobrze na jego relacje z Donaldem Trumpem. Podczas mundialu duże kontrowersje wzbudziła sytuacja z Folarinem Balogunem, któremu w niezrozumiały sposób anulowano czerwoną kartkę, o co poprosił Biały Dom.
No i ostatnia kwestia – plan sprzedaży prywatnym firmom udziałów w przychodach generowanych przez imprezy FIFA. To wzbudziło oburzenie, m. in. ze strony UEFA. Europejska federacja zagroziła bojkotem rozgrywek FIFA. Infantino wycofał się z tego planu, ale jego relacje z UEFA pozostają niezbyt dobre.
A jak będzie z jego kandydowaniem?
Gianni Infantino zamierza ubiegać się o reelekcję. Wystartuje w kolejnych wyborach na prezydenta FIFA
– Prezydent Infantino mówił kilka miesięcy temu, że będzie ubiegał się o reelekcję. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Prezydent będzie ubiegał się o reelekcję w przyszłorocznych wyborach – czytamy w oświadczeniu FIFA.
Szwajcar póki co nie ma kontrkandydata. Jakiś czas temu pojawiały się informacje, że mógłby nim być… Dariusz Mioduski.
Infantino jest prezydentem FIFA od 2016 roku. Rządzi więc od ponad 10 lat. Niedawno był w Polsce – z trybun stadionu w Katowicach oglądał, jak Polki w dobrym stylu pokonują 3:0 Argentynę w spotkaniu otwarcia mistrzostw świata kobiet do lat 20.
Tekst
Fot. Newspix.pl