Trener Szwajcarii wściekły na sędziego. „Nie rozumiem tego”

Aleksander Rachwał

12 lipca 2026, 10:11 • 2 min czytania 11

Reklama
Trener Szwajcarii wściekły na sędziego. „Nie rozumiem tego”

Szwajcaria przegrała z Argentyną i pożegnała się z marzeniami o awansie do strefy medalowej mistrzostw świata. Po spotkaniu selekcjoner Helwetów, Murat Yakin, miał duże zastrzeżenia do pracy arbitra.

Reklama

Szwajcarzy stracili gola już w 10. minucie meczu, ale po przerwie zdołali wyrównać stan rywalizacji. Już chwilę później znaleźli się jednak w trudnym położeniu, ponieważ drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Breel Embolo. Mecz rozstrzygnął się w dogrywce, po której Argentyńczycy zwyciężyli 3:1.

Murat Yakin: Padliśmy ofiarą błędu

Embolo otrzymał pierwsze napomnienie tuż przed przerwą za faul. Drugi kartonik wyłapał zaś za nieudaną symulkę. Sędzia skorzystał wówczas z weryfikacji VAR z powodu błędnej identyfikacji zawodnika, początkowo napomniany został bowiem Argentyńczyk, Leandro Paredes. To, czy zastosowanie tego przepisu w ten sposób było słuszne, budzi kontrowersje. Samo napomnienie dla Embolo wydaje się jednak zasłużone.

Murat Yakin miał temat tej sytuacji ma jednoznaczną opinię – jego zdaniem sędzia się pomylił.

Nie rozumiem tego. Kompletnie nie zgadzam się z tą decyzją, ewidentnie był tam kontakt – mówił po meczu trener.

Reklama

– Obie drużyny grały w piłkę, ale niestety futbol nie zwyciężył tego dnia. Jest dla mnie oczywiste, że padliśmy ofiarą błędu sędziego. To był kluczowy moment meczu. Gratuluję Argentynie awansu, ale czuję ogromny ból z powodu moich zawodników, bo zasługiwali na więcej – podkreślił rozżalony Yakin.

Fot. Newspix

11 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”

Braian Wilma
2
Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”
Ekstraklasa

Nie będzie głośnego transferu w Ekstraklasie? „Sprawa jest zamknięta”

Braian Wilma
1
Nie będzie głośnego transferu w Ekstraklasie? „Sprawa jest zamknięta”
Mundial 2026

Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Jan Broda
20
Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Jan Broda
20
Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA