Nie będzie głośnego transferu w Ekstraklasie? „Sprawa jest zamknięta”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

12 lipca 2026, 11:11 • 3 min czytania 1

Reklama
Nie będzie głośnego transferu w Ekstraklasie? „Sprawa jest zamknięta”

Lech Poznań i Korona Kielce wydają tego lata najwięcej spośród klubów Ekstraklasy. O ile w przypadku Lecha można było spodziewać się sporych wydatków na wzmocnienia przed walką o Ligę Mistrzów, o tyle aktywność Korony może nieco zaskakiwać. Kilka tygodni temu w wielu doniesieniach medialnych oba te kluby połączył Tamar Svetlin, pomocnik Korony, za którego ofertę złożył Kolejorz. Do finalizacji tego ruchu nie doszło, a teraz sam zawodnik przyznał, że sprawa przenosin do mistrza Polski jest zamknięta.

Reklama

Jednym z obszarów, w którym Lech miał się wzmocnić przed kolejnym sezonem, był środek pomocy. Spodziewano się, że z klubu odejdzie m.in. Antoni Kozubal, co wciąż jest możliwe. W tej chwili kadra mistrza Polski jest zamknięta, ale włodarze są przygotowani na ewentualne odejście wychowanka i mają kilku kandydatów na jego zastępstwo.

Jeszcze kilka tygodni temu jednym z nich był Tamar Svetlin z Korony. Kielczanie wyciągnęli go latem poprzedniego roku z Celje za rekordowe wówczas dla klubu 800 tysięcy euro. Po niezłym sezonie Słoweńca pojawiło się zainteresowanie z Kolejorza.

– To byłaby dla mnie życiowa szansa. Lech zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, co zawsze było moim marzeniem. Grają też w stylu, który mi odpowiada. Podobnie grałem już wcześniej, w Celje. Mam też doświadczenie z gry w europejskich pucharach, więc myślę, że to byłby idealny krok w mojej karierze – mówił wówczas pomocnik, cytowany przez słoweński serwis ekipa.svet24.si.

Tamar Svetlin o niedoszłym transferze do Lecha Poznań

Lech złożył za niego ofertę opiewającą na ponad milion euro. Ta jednak nie satysfakcjonowała Korony, która jeśli już miałaby go sprzedać, to za kilkukrotność tego, co sama za niego wyłożyła. Lech podbił nieco stawkę, ale to wciąż było za mało. Temat utknął w martwym punkcie, a teraz, jak przyznał sam Svetlin w rozmowie z serwisem wKielcach.info, sprawa przenosin do Kolejorza jest już zamknięta.

Reklama

– Teraz wszystko się skończyło. Oczywiście, ten temat trochę trwał. Miałem ofertę. Klub nie był z niej zadowolony. Sprawa jest zamknięta. Koncentruje się na przygotowaniach do nowego sezonu – powiedział 24-latek.

– Kiedy trafiłem do Kielc nie ukrywałem, że mam swoje ambicje i marzenia. Chcę iść na wyższy poziom i grać o coś więcej. Życie jest życiem i idzie dalej. Mam jeszcze trzy lata kontraktu. Klub też ma swoje oczekiwania i cele. W negocjacjach liczy się też jego zdanie. Nie dostał oferty, która byłaby dla niego zadowalająca i na tym sprawa dobiegła końca – przyznał Słoweniec. – Może w tym wszystkim czułem się trochę niezrozumiany. Szanuję jednak klub, który też chce osiągnąć odpowiednie profity. Tak wygląda zawodowy sport. Nie chcę jednak wchodzić w szczegóły, bo to nie ma żadnego sensu – dodał.

Korona także ma swoje ambicje przed nadchodzącym sezonem Ekstraklasy. W Kielcach nie szczędzą na wzmocnienia i do tej pory do klubu trafili już Patrik Hellebrand, Kamil Jakubczyk i Ariel Mosór.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”

Braian Wilma
1
Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”
Mundial 2026

Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Jan Broda
20
Sensor wyczuł włos, ale nie kabel. Kuriozalne oświadczenie FIFA

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”

Braian Wilma
1
Królewski pojechał po Cracovii. „Dlatego Was nazywamy Korupkowia”
Ekstraklasa

Klich wbił szpilę w Wisłę. „Może teraz będą pensje na czas”

Mikołaj Duda
21
Klich wbił szpilę w Wisłę. „Może teraz będą pensje na czas”