Kiedy Sayyadmanesh zadebiutuje w Lechu? Trener zabrał głos

Aleksander Rachwał

11 lipca 2026, 11:50 • 3 min czytania 11

Reklama
Kiedy Sayyadmanesh zadebiutuje w Lechu? Trener zabrał głos

Allahyar Sayyadmanesh po długim oczekiwaniu dołączył do drużyny Lecha Poznań. Przyjazd Irańczyka do Polski opóźnił się z powodu kwestii wizowych, przez co dopiero w piątek nowy zawodnik Kolejorza zjawił się na zgrupowaniu we Wronkach. Na spotkaniu z mediami trener Niels Frederiksen zdradził, kiedy możemy spodziewać się pierwszego występu 25-latka.

Reklama

Sayyadmanesh przed dołączeniem do Lecha występował w Europie, jednak jego dotychczasowa wiza wygasła wraz z zakończeniem kontraktu w belgijskim KVC Westerlo. Piłkarz jak i klub niezwłocznie przystąpili do załatwiania niezbędnych formalności, ale było to dość wymagające.

Allahyar Sayyadmanesh już w Poznaniu. Kiedy zadebiutuje w Lechu?

Całej sprawy nie ułatwiał fakt, że Allahyar ubiegał się o wizę w Turcji, skąd pochodzi jego żona, a nie w kraju swojego pochodzenia. To czyniło całą procedurę nieco bardziej skomplikowaną. Trzeba też wyjść od tego, jaka sytuacja panuje w jego ojczyźnie. Okoliczności były więc wyjątkowe – tłumaczył podczas spotkania z mediami rzecznik prasowy Lecha Poznań Adrian Gałuszka.

Po złożeniu wszystkich dokumentów, dopełnieniu wszelkich formalności, musieliśmy uzbroić się w cierpliwość i czekać po prostu na to, aż wszystkie procedury dobiegną końca. Nie wiedzieliśmy naturalnie jaka będzie decyzja konsula, ale nie zakładaliśmy nawet, że finalnie nie będzie zgody. Była to raczej kwestia czasu – wyjaśnił Gałuszka.

Decyzja o przyznaniu wizy ostatecznie zapadła w czwartek, a w piątek po południu Sayyadmanesh był już w Centrum Badawczo-Rozwojowym we Wronkach.

Reklama

Teraz piłkarza czeka proces włączania do drużyny. W klubie liczą, że przebiegnie on gładko – Irańczyk przez cały czas był w kontakcie z trenerami przygotowania fizycznego Lecha i trenował indywidualnie. Niels Frederiksen zapewnia, że na boisku będziemy mogli go zobaczyć już w czwartkowym meczu o Superpuchar Polski.

Tak, z pewnością będzie gotowy na mecz o Superpuchar z Górnikiem Zabrze. Na pewno nie zagra w niedzielnym meczu towarzyskim, na to byłoby za wcześnie – stwierdził trener.

Reklama

Kiedy zakończymy obóz, zawodnicy będą mieli dwa dni wolnego, niedzielę i poniedziałek. Allahyar w te dni będzie trenował. Będzie na sto procent gotowy, by wziąć udział w treningu z drużyną we wtorek. Jeśli to się uda, z pewnością będzie mógł wystąpić w czwartek. Pewnie nie zagra całego spotkania, ale jestem przekonany, że będzie mógł dostać jakieś minuty – wyjaśnił Frederiksen.

Dodał też, że późniejsze dołączenie Sayyadmanesha do zespołu niespecjalnie go martwi.

Z pewnością nie jest to optymalna sytuacja, ale nie jest to katastrofa. Oczywiście chcielibyśmy go mieć od początku okresu przygotowawczego, by mógł bardziej przystosować się do naszego sposobu trenowania. Ale jest jak jest, procedurą są, jakie są. Najważniejsze, że już jest z nami i wciąż mamy czas, by wykonać z nim pracę – podkreślił Duńczyk.

Nowy nabytek Lecha to wszechstronny piłkarz

Sayyadmanesh to uniwersalny zawodnik, który może grać na obu skrzydłach lub na środku ataku. Frederiksen nie ukrywa, że zamierza korzystać z tego atutu.

Reklama

Będąc szczerym, nie mam jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, na której pozycji najbardziej go widzę. Muszę nieco więcej pooglądać go w grze, by podjąć jakąkolwiek decyzję. Jestem jednak przekonany, że będzie grał zarówno na prawym, jak i lewym skrzydle – zaznaczył szkoleniowiec.

Jeśli spojrzymy na skład, mamy nieco więcej opcji na lewej stronie niż na prawej. Więc początkowo prawdopodobnie będzie częściej występował na prawym skrzydle niż na lewym. Ale dla trenera to bardzo dobrze, gdy zawodnik jest wszechstronny. A on może zagrać także na pozycji numer dziesięć lub jako środkowy napastnik – stwierdził Niels Frederiksen.

Lech Poznań na zakończenie obozu przygotowawczego we Wronkach zmierzy się towarzysko z czeskim Bohemians. W czwartek Kolejorz oficjalnie rozpocznie sezon meczem z Górnikiem Zabrze o Superpuchar Polski. Spotkanie to odbędzie się w Poznaniu o godzinie 19:00.

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Miał zastąpić Lewandowskiego w Barcelonie. Teraz chce go PSG

Jan Broda
0
Miał zastąpić Lewandowskiego w Barcelonie. Teraz chce go PSG

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Królewski wzywa do likwidacji Śląska! „Zdegenerowani i opóźnieni”

Jan Broda
26
Królewski wzywa do likwidacji Śląska! „Zdegenerowani i opóźnieni”