Wiadomo, co z Colakiem. Legia będzie mieć problem w ataku?

Maciej Piętak

10 lipca 2026, 23:46 • 3 min czytania 1

Reklama
Wiadomo, co z Colakiem. Legia będzie mieć problem w ataku?

7 lipca Legia Warszawa wygrała 3:1 w sparingu z Hapoelem Beer Szewa, ale zwycięstwo delikatnie przyćmił uraz Antonio Colaka. Napastnik stołecznego klubu doznał poważnej kontuzji, a po kolejnym meczu towarzyskim głos w sprawie zdrowia chorwackiego piłkarza zabrał Marek Papszun.

Reklama

Colak przejdzie operację

Po zwycięstwie 1:0 nad Trenczynem wywiadu udzielił szkoleniowiec Legii Warszawa. Papszun odniósł się do stanu zdrowia Zorana Arsenicia, Wojciecha Urbańskiego i właśnie Colaka.

– To są właśnie te trochę pseudouroki z tych sparingów, że tu nie ma kartek. Dzisiaj gracze Trenczynu też na sporo sobie pozwalali. Antonio ma pęknięcie kości jarzmowej, czyli chyba będzie to szło w kierunku operacji. Zoran i Wojtek? Diagnostyka jest taka, że to nic poważnego i zabraknie ich przez 3-5 dni. Natomiast zobaczymy, co będzie po tych 3-5 dniach – powiedział trener stołecznego klubu. Przypomnijmy, że w trakcie meczu z Hapoelem chorwacki napastnik zderzył się z golkiperem izraelskiej drużyny.

Legia wygrała drugi sparing z rzędu. Papszun: Brakuje chłodnej głowy

To nienajlepsza wiadomość dla Papszuna, choć pozycja napastnika i tak jest dobrze obsadzona pod kątem liczbowym. Szkoleniowiec ma do dyspozycji Rafała Adamskiego, niedawno sprowadzonego Łukasza Zjawińskiego, a także Miletę Rajovicia, który zdobył jedyną bramkę w sparingu z Trenczynem. Wcześniej klub opuścił Jean-Pierre Nsame, który zasilił szeregi Pogoni Szczecin. To właśnie z nią Wojskowi zmierzą się na wyjeździe w pierwszej kolejce Ekstraklasy.

Reklama

32-letni Colak jest zawodnikiem Legii od lata ubiegłego roku, kiedy to Warszawianie w ostatniej chwili ubiegli Górnik Zabrze i sprzątnęli rywalowi zawodnika sprzed nosa. Wcześniej zawodnik występował we włoskiej Spezii. W minionym sezonie napastnik wystąpił w 20 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w których czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. W Ekstraklasie gole strzelał jak… przed laty – w Trójmieście. Dwie bramki zdobył przeciwko Arce, a jedną dołożył w starciu z Lechią, w której to grał w latach 2014-15.

Legię czekają jeszcze trzy mecze towarzyskie przed inauguracją nowego sezonu. Warszawianie zmierzą się z Radomiakiem Radom, Pogonią Grodzisk Mazowiecki oraz Arisem Limassol, a ligę zainaugurują w piątek, 24 lipca.

Jak dotąd Wojskowi przeprowadzili pięć transferów. Do Legii dołączyli Zoran Arsenić, Ivan Brkić, Robert Deziel Jr., Łukasz Zjawiński, a niedawno klub ogłosił także pozyskanie Michala Sevcika ze Sparty Praga.

Reklama

Warszawę opuścili za to Claude Goncalves, Juergen Elitim, Artur Jędrzejczyk, Gabriel Kobylak, Ermal Krasniqi, Patryk Kun, Jan Leszczyński, Pascal Mozie, Radovan Pankov, Kacper Tobiasz, Kacper Urbański oraz wspomniany Nsame.

Reklama

Fot. Newspix

 

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama