Kraków i Wrocław, przynajmniej na płaszczyźnie piłkarskiej, nie darzą się przesadną sympatią. Choć to i tak delikatnie powiedziane. Delikatny za to nie jest Jarosław Królewski. Tym razem prezes Wisły wprost wezwał do likwidacji Śląska. – Absolutnie zdegenerowany, infantylny i opóźniony intelektualnie klub – grzmiał włodarz Białej Gwiazdy.
Przypomnijmy, wojna totalna między Wisłą i Śląskiem rozpoczęła się w marcu, kiedy to WKS nie wyraził zgody na przyjazd zorganizowanej grupy kibiców z Krakowa na Tarczyński Arena. W odpowiedzi Biała Gwiazda postanowiła zbojkotować spotkanie. Wiślacy zostali ukarani walkowerem, ale jednocześnie dostało się też Śląskowi, który otrzymał potężną karę finansową.
Od tamtej pory prezesi obydwu klubów, przy różnego rodzaju okazjach, darzą się wzajemnymi uprzejmościami. W prawieniu komplementów zdecydowanie przoduje Królewski, który zdążył już określić Śląsk Wrocław mianem „raka polskiej piłki”, „sportowymi tchórzami”, „klubem zarządzanym przez kiboli” itp. Tym razem prezes Wisły zabrał głos w sprawie swojego ligowego rywala podczas konferencji prasowa przez jubileuszowym meczem na 120. lecie istnienia klubu z Wrexham. I również nie gryzł się w język.
Królewski wzywa do likwidacji Śląska! „Zdegenerowani i opóźnieni”
Zapytany przez dziennikarza, czy Wisła będzie klubem sprzedającym i będzie żyła ze sprzedawania młodych piłkarzy, żeby budować swoją pozycję na rynku, Królewski odpowiedział:
– Wisła udowodniła w pierwszej lidze na tle innych zespołów, które robiły różne transfery… Mógłbym tu mówić wprost o Wieczystej, o absolutnie zdegenerowanym, absolutnie infantylnym, jeśli chodzi o zarządzanie i opóźnionym intelektualnie Śląsku Wrocław, który po prostu zrobił transfery w środku okna zimowego i tym wygrał kolejną część ligi. Absolutnie takie kluby powinny być usunięte z polskiego funkcjonowania klubów piłkarskich. To jest po prostu niemoralne, jak oni się zachowują. To Wisła Kraków wygrała pięcioma-sześcioma wychowankami. To jest coś, z czego powinniśmy być dumni – podkreślił Królewski.
Abstrahując od ataku pod adresem Śląska, Królewski zdaje się zapomniał, jak sam stosował dokładnie tę strategię w pierwszych latach gry w Betclic 1. Lidze, gdy po słabiutkiej rundzie jesiennej próbował salwować sezon transferami last minute w zimowym oknie transferowym. Może jednak tego nie pamiętać, bo Wiśle wówczas awansować się nie udało.
Tak czy siak, rywalizacja Wisły ze Śląskiem w Ekstraklasie zapowiada się więcej niż interesująco. Obydwa kluby spotkają się 19 września przy Reymonta, rewanż zaplanowano na 20 marca 2027 na Tarczyński Arena.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix