Odejdzie z Cracovii po jednej rundzie? Może wrócić do Izraela

Mikołaj Duda

05 lipca 2026, 23:23 • 3 min czytania 4

Reklama
Odejdzie z Cracovii po jednej rundzie? Może wrócić do Izraela

W Ekstraklasie w ostatnich latach różnych dziwnych i niezrozumiałych transferów nie brakowało, chociaż z biegiem czasu jest ich coraz mniej. W każdym razie przykład z Cracovii jest jednym z tych rodzynków, których z pewnością zapamiętamy jako jeden z najgorszych (patrząc na całokształt). O dziwo do klubu z Kałuży uśmiechnęło się szczęście i znalazł się chętny na ich „wybitny” nabytek.

Reklama

Wygląda na to, że wkrótce dobiegnie końca absolutnie absurdalna przygoda w Polsce Jeana Batouma. Jak przekazał izraelski portal Sport5, kameruński napastnik prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie powrotu do tamtejszej ligi. To właśnie tam swoimi występami w rundzie jesiennej przekonał działaczy Cracovii, że warto byłoby go pozyskać. Sam zawodnik jest chętny na taki ruch. O jego usługi zabiega Hapoel Petach Tikwa.

Klub prowadzi zaawansowane negocjacje z kameruńskim napastnikiem Florentem Batoumem. 24-latek wyraził gotowość do powrotu do Izraela – czytamy w tamtejszych mediach.

Cracovia pozbędzie się swojego niewypału? Jean Batoum może wrócić do Izraela

Jean Batoum właściwie dał się zapamiętać ze wszystkiego, tylko nie z dobrego grania w piłkę. Pierwszy popis dał w momencie, gdy jeszcze nie było jasne, że przeniesie się do Cracovii. Kameruńczyk nie czekając na działania klubowych mediów postanowił samodzielnie ogłosić swój transfer. Zepsuł pewnego rodzaju niespodziankę, więc zgodnie z najnowszymi standardami przy Kałuży (akcja ze sponsorem) powinien dostać bana od klubu…

– Jeszcze przed oficjalną prezentacją Cracovii i debiutem nowego nabytku w zespole Luki Elsnera w ciemno możemy zakładać, że nudy z Jeanem Batoumem to z pewnością nie będzie – pisaliśmy w lutym. Jak się okazało, zdecydowanie się nie myliliśmy.

Reklama

24-latek po raz kolejny pozwolił o sobie przypomnieć pod koniec rozgrywek, gdy został zesłany do rezerw i miał wystąpić w spotkaniu z Chełmianką Chełm. Kameruńczyk na boisku się jednak nie pojawił, bo… na mecz zwyczajnie nie przyjechał. Przez to został ukarany karą finansową.

Mniej ciekawie robi się, gdy spojrzymy na boiskowe poczynania Batouma. Właściwie to nie pokazał nic, co byłoby godne zapamiętania. No dobra, zaprezentował się chyba jako jeden z najsłabszych napastników w tej lidze w ostatnich latach, a konkurencja do najmniejszych nie należy. Łącznie zagrał blisko 200 minut w sześciu występach. Oczywiście o jakichś konkretach w postaci goli lub asyst mówić trudno. O zaprezentowanych atutach również.

Patrząc na content dostarczany przez Batouma aż szkoda, że zaledwie po jednej rundzie kończy się ta przygoda. Teraz pozostaje nam czekać, co tym razem wyczarują władze Pasów z Robertem Platkiem i Muratem Colakiem na czele.

Jeśli Kameruńczyk dogada się z Hapoelem, który ostatni sezon ligowy skończył na szóstym miejscu w tamtejszej ekstraklasie, to wróci tam, gdzie spędził rundę jesienną. 24-latek po raz pierwszy do Izraela trafił latem minionego roku, gdy został wykupiony bezpośrednio z ojczyzny. W barwach Ashdod w 21 spotkaniach strzelił pięć goli oraz zaliczył dwie asysty.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Haaland poczekał, Haaland uderzył, Haaland jest wielki! Brazylia wraca do domu

Kacper Korpak
51
Haaland poczekał, Haaland uderzył, Haaland jest wielki! Brazylia wraca do domu

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Ciekawy pomysł Haditaghiego. Będzie inwestował w… odległy klub partnerski?

Mikołaj Duda
8
Ciekawy pomysł Haditaghiego. Będzie inwestował w… odległy klub partnerski?