Wydawało nam się, że trudno będzie przebić ostatnie rekordy temperatur, ale wtem pojawiła się Cracovia, która spektakularnie pobiła rekord niedorzeczności. Dziennikarze portalu lovekrakow.pl stali się wrogami publicznymi numer jeden przy Kałuży. Pasy poszły na wojnę totalną z Bogu ducha winnymi lokalnymi mediami.
Powód? Dziennikarze ośmielili się zrobić coś absolutnie skandalicznego, niespotykanego i bezczelnego. Zrobili swoją robotę. Dowiedzieli się, kto będzie sponsorem głównym na koszulkach Cracovii po zakończeniu współpracy z Comarchem. Co więcej, jak gdyby nigdy nic poinformowali o tym na swoich łamach, zanim dział marketingu zdążył opublikować powitalny post w mediach społecznościowych.
Sprawcą całego zamieszania jest Michał Knura z portalu lovekrakow.pl, który odważył się ujawnić, że nowym sponsorem głównym na trykotach Pasów będzie Fortuna. Działająca w branży bukmacherskiej firma pojawi się na koszulkach w miejsce Comarchu, z którym umowa sponsorska wygasła 1 lipca po ponad dwudziestu latach współpracy.
Nie ma też bukmachera Forbet.
Ptaszki ćwierkały, że na koszulki Cracovii może wejść Fortuna, która znów mocniej się angażuje sponsoringowo (https://t.co/CnipsxnxGl. Kanał Zero). https://t.co/Lifb74s5gB
— Michał Knura (@MichalKnura) July 1, 2026
Cracovia jest otwarta na media, dlatego banuje dziennikarzy
Jak się okazało, upublicznienie nowego sponsora głównego podziałało na Cracovię niczym czerwona płachta na rozwścieczonego byka. Klub postanowił suchy news odebrać jako bezpardonowy atak i postanowił działać w duchu cyrankiewiczowskiego „odrąbywania ręki”.
Zresztą, co tu dużo mówić, oddajmy głos pokrzywdzonym:
– Jako Klub zawsze pozostajemy otwarci na współpracę z dziennikarzami i przedstawicielami mediów, doceniając ich ważną rolę w zapewnianiu Kibicom informacji na temat Cracovii. Jednocześnie nie możemy akceptować zachowań, które godzą w dobro Klubu i jego interes. Tego rodzaju działania nie będą przez nas tolerowane – grzmi Cracovia w oficjalnym komunikacie.
– Publikacja serwisu internetowego lovekrakow.pl pt. „Epokowa zmiana na koszulce Cracovii. Ofensywa bukmachera w Polsce”, treści zamieszczane przez dziennikarzy współpracujących z tym serwisem oraz przekazywanie do wiadomości publicznej nieoficjalnych informacji są działaniami na szkodę Cracovii. Wykorzystywanie poufnych materiałów Klubu przez przedstawicieli mediów i publikowanie ich w mediach społecznościowych nie może być przez nas akceptowane – podkreśla.
Jako Klub zawsze pozostajemy otwarci na współpracę z dziennikarzami i przedstawicielami mediów, doceniając ich ważną rolę w zapewnianiu Kibicom informacji na temat Cracovii. Jednocześnie nie możemy akceptować zachowań, które godzą w dobro Klubu i jego interes. Tego rodzaju… pic.twitter.com/cdy2Vn1sIO
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) July 2, 2026
– Mając na uwadze dobro Cracovii i jej Kibiców, Zarząd Klubu zdecydował o nieprzyznawaniu nowych akredytacji dziennikarzom i współpracownikom serwisu lovekrakow.pl oraz o cofnięciu wszystkich dotychczas wydanych akredytacji. Jednocześnie Zarząd Klubu podejmie wszelkie niezbędne działania prawne w celu ochrony interesów KS Cracovia S.A – ostrzega.
Działacze Pasów najwyraźniej pomylili niezależne media z klubową gazetką ścienną. Informacja o nowym sponsorze to dla nich widocznie tajemnica państwowa poziomu kodu do głowic nuklearnych. Ktoś to ujawnił przed oficjalną prezentacją? Zbrodnia. Aż strach pomyśleć, co będzie, jeśli inne medium przedwcześnie ogłosi transfer jakiegoś bocznego obrońcy z trzeciej ligi hiszpańskiej.
Droga Cracovio, nie jesteś jakoś super otwarta na media. No chyba, że chodzi o przepisywanie kropka w kropkę waszych komunikatów i przekazów dnia z konferencji. No, ale przynajmniej teraz cała Polska wie, jaka firma wejdzie na koszulki Cracovii. Marketingowo – pełen sukces, gratulacje!
A naszym kolegom po fachu z lovekrakow.pl pozostaje tylko współczuć i łączyć się w bólu. Panowie, dobrą robotę robicie, PDW!
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix