Grupa C 2. Kolejka

Szkocja

0
-
1
Zakończone

Maroko

Ismael Saibari 2"

Szkocja bez jakości, Maroko wygrywa. Znów zawojują mundial?

Jakub Radomski

20 czerwca 2026, 02:08 • 4 min czytania 3

Reklama
Szkocja bez jakości, Maroko wygrywa. Znów zawojują mundial?

Jeżeli remisujesz z Brazylią, będąc zespołem nieco lepszym, a później ogrywasz Szkotów, to twoje akcje muszą stać wysoko. Właśnie tak jest po dwóch spotkaniach grupowych z reprezentacją Maroka. Czy ona przypadkiem nie jest jeszcze silniejsza, niż w Katarze, gdzie zajęła czwarte miejsce na ostatnim mundialu? Tak się wydaje, choć minusem jest na pewno brak ustabilizowania gry w końcówkach. W meczu ze Szkocją Maroko przejęło piłkę po 14 sekundach i swoją akcję zakończyło golem. A później było nieskuteczne. Zespół z Afryki powinien wygrać ten mecz wyżej. Skończyło się na 1:0. 

Reklama

Piękny jest hymn Szkotów, naprawdę. Zwłaszcza, gdy na trybunach jest kilkanaście tysięcy śpiewających go ludzi. W Bostonie też wybrzmiał wspaniale, ale już minutę po pierwszym gwizdku kibice, którzy chwilę wcześniej z werwą i nadzieją go śpiewali, zamilkli. Maroko potrzebowało ledwie tyle czasu, żeby rozegrać swoją popisową akcję i strzelić gola rywalom.

Maroko na samym początku zaskoczyło reprezentację Szkocji. To była ich typowa akcja

Oni są chyba jeszcze lepsi niż na poprzednim mundialu, w którym zajęli czwarte miejsce – mówił przed spotkaniem o Maroku selekcjoner Szkotów Steve Clarke. Wydaje się, że ma rację, bo Maroko już przed mundialem błysnęło, kiedy w sparingu z Norwegią (1:1) od początku rzuciło się na mocnego rywala i po 30 minutach mogło prowadzić nawet 3:0, ale zabrakło skuteczności. A później, w pierwszym meczu grupowym, zremisowało z Brazylią. Teraz dość pewnie pokonało Szkotów, choć w ostatnich minutach drżało o wynik.

To była klasyka gatunku: Brahim Diaz ledwie po minucie gry fantastycznie dograł do Ismaela Saibariego. Nowy zawodnik Bayernu, który trafia tam z PSV, idealnie wybiegł zza obrońców (fatalnie zachował się Grant Hanley), a jego strzał był fantastyczny. Bardzo mocny i celny. Angus Gunn nie miał szans.

Reklama

Bramka padła dokładnie w 70. sekundzie spotkania. Maroko przejęło piłkę już w 14. sekundzie meczu i do zdobycia gola nie oddało jej Szkotom.

Reklama

Powiedzieć, że Szkocja była długo bezradna, to użyć eufemizmu. Ona nie była w stanie zrobić kompletnie nic, a Maroko powinno było po 10. minutach prowadzić 2:0, ale po akcji Azzedine’a Ounahiego nikt nie wbił piłki do bramki. W 35. minucie świetną szansę miał Bilal El Khannouss i fatalnie spudłował, choć trzeba też przyznać, że piłka trochę mu podskoczyła. Było w pierwszej połowie kilka akcji, w których Maroko tak naprawdę bawiło się na boisku ze Szkotami.

Drużyna z Europy odżyła dopiero w 45. minucie, a poważne zagrożenie stworzyła w swoim stylu: dośrodkowywał Andy Robertson, ale w piłkę źle trafił John McGinn.

W drugą połowę Szkoci weszli trochę lepiej, niż w pierwszą, ale po chwili Saibari mógł strzelić drugiego gola, jednak został zblokowany i piłka trafiła w obramowanie bramki. Maroko miało rzut rożny i kolejną świetną szansę, lecz Gunn zatrzymał uderzenie El Khannoussa. W kolejnych minutach Maroko nieco zwolniło i prezentowało się gorzej, ale Szkocja nie potrafiła tego wykorzystać. Niby grała odważniej, niby uderzał na bramkę Ryan Christie, ale ta akcja nie mogła zrobić jakiegoś szczególnego wrażenia.

Było też sporo walki, co widać tutaj:

Reklama

Nie był to wielki mecz McGinna. Doświadczony pomocnik i mentalny lider zespołu w drugiej połowie wyróżniał się głównie tym, że próbował wymusić faule. Na szczęście sędzia z Uzbekistanu w obu przypadkach nie dał się nabrać. W końcówce zrobiło się nerwowo, bo Maroko w zasadzie oddało Szkotom piłkę, ale zespół Clarke’a nie dał rady doprowadzić do wyrównania.

Trener Maroka już zdobył mistrzostwo świata, tylko U-20. Teraz chce czegoś wielkiego w dorosłej piłce

Oba zespoły zagrały ze sobą również w fazie grupowej mistrzostw świata we Francji w 1998 roku. To była ostatnia seria gier i Szkocja w tym spotkaniu dominowała, ale… przegrała 0:3. Po końcowym gwizdku jedni i drudzy byli jednak smutni, bo to Norwegia i Brazylia awansowały do 1/8 finału.

Reklama

Wynik z Bostonu oznacza, że Maroko jest w zasadzie pewne występu w fazie pucharowej. Zespołowi z Afryki pozostał jeszcze mecz z najsłabszą ekipą, Haiti. Szkocja ma trzy punkty i zmierzy się jeszcze z Brazylią. Możliwe, że, nawet jak przegra, i tak wystąpi w 1/16 finału. W końcu, bo to jej dziewiąty start w historii w mistrzostwach świata i jeszcze nigdy nie wyszła z grupy.

Trener Maroka Mohamed Ouahbi w ubiegłym roku wywalczył z reprezentacją tego kraju do lat 20 mistrzostwo świata w tej kategorii wiekowej. Teraz marzy mu się coś wielkiego na największej piłkarskiej imprezie świata. Jedno można stwierdzić – chyba żadna inna drużyna świata nie rzuca się tak od początku na rywala i nie atakuje przeciwnika z taką dynamiką oraz energią. Maroko jest w tym powtarzalne, choć z drugiej strony może niepokoić, że w kolejnym meczu ewidentnie opada z sił i oddaje inicjatywę przeciwnikowi w ostatnich 15-20 minutach.

Jeżeli ktoś spoza Europy, Ameryki Południowej i USA ma zajść w tym turnieju bardzo daleko, to właśnie Maroko.

Ocena atrakcyjności meczu: 2/6

5
Gunn
4
Robertson
yellow-card
4
Hendry
2 -
Hanley
4
Patterson
4
Ferguson
4
Tierney
4
McTominay
3
Christie
3
McGinn
3
Adams
Ilgiz Tantashev 3

Zmiany:

icon-swap
Lyndon Dykes
Che Adams
icon-swap
Kenny McLean
Ryan Christie
icon-swap
Ross Stewart
John McGinn
icon-swap
Anthony Ralston
Nathan Patterson

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

Fot. Newspix.pl

3 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 20 czerwca 2026 00:00
Sędzia:
Ilgiz Tantashev

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Mueller o faulu łamiącym nogę Kone: Nie widzę tu nawet żółtej kartki

Braian Wilma
3
Mueller o faulu łamiącym nogę Kone: Nie widzę tu nawet żółtej kartki