Polak wraca do Ekstraklasy! Ostatnio występował w Izraelu

Mikołaj Duda

17 czerwca 2026, 19:21 • 3 min czytania 1

Reklama
Polak wraca do Ekstraklasy! Ostatnio występował w Izraelu

Śląsk zaczyna budowę kadry pod kątem gry w Ekstraklasie. Po pozyskaniu napastnika oraz pomocnika przyszła pora na zadbanie o defensywę, a konkretnie o obsadę bramki. Nowym graczem beniaminka został Polak, który po kilku latach wraca na boiska Ekstraklasy. Ostatnio występował w Niemczech, a także w Izraelu.

Reklama

Klub z Wrocławia właśnie poinformował o trzecim transferze dokonanym przed rozpoczęciem nowego sezonu. Do zespołu Ante Simundzy trafił Karol Niemczycki, który ostatnio bronił barw izraelskiego Ashdod, a w Polsce pamiętany jest głównie ze swoich całkiem udanych występów w ekipie Cracovii. Ze Śląskiem podpisał kontrakt do końca czerwca 2028 roku, przy czym znalazła się w nim opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Od początku okienka nie ukrywamy, że przed grą w Ekstraklasie chcemy się wzmocnić na wszystkich pozycjach. Konsekwentnie realizujemy naszą politykę. Transfer Karola Niemczyckiego to bardzo ważny ruch, który wzmacnia naszą bramkę – stwierdził dla klubowych mediów dyrektor sportowy beniaminka Rafał Grodzicki.

Reklama

Śląsk z trzecim transferem przed nowym sezonem. Tym razem bramkarz

Niemczycki z Ekstraklasy wyjechał latem 2023 roku po niezłych występach w barwach Cracovii. Trafił do niemieckiej Fortuny Düsseldorf, jednak tam wielkiej furory nie zrobił. Zagrał w zaledwie jednym spotkaniu na zapleczu Bundesligi (była to ostatnia kolejka sezonu), a także w dwóch starciach krajowego pucharu. Do tego trzy mecze w rezerwach, więc nie było niczym zaskakującym, że po zaledwie jednym roku znów zmienił barwy klubowe.

Pozostał jednak w Niemczech i przeniósł się do Darmstadt. Tam również wielkiego szału nie było, bowiem wystąpił tylko w jednym meczu na poziomie DFB Pokal. Po jednej rundzie został wypożyczony do Izraela, a konkretnie tamtejszego Ashdod. Z miejsca wywalczył sobie podstawowy skład, o czym najlepiej świadczy fakt, że wystąpił we wszystkich możliwych spotkaniach. Dokładnie było ich 14.

To dla jego klubu okazało się wystarczające, by podjąć decyzję o wykupieniu Polaka z Darmstadt. Niemczycki latem minionego roku podpisał kontrakt do 2028 roku, mimo że mówiło się o zainteresowaniu Widzewa. Umowy jednak nie wypełnił, bo po zaledwie jednym sezonie podjął decyzję, by wrócić do Polski. Być może jest to spowodowane tym, że jego zespół spadł z tamtejszej ekstraklasy. Nie zmienia to faktu, że 26-latek nie oddał swojego miejsca w składzie, a na ławce rezerwowych usiadł dopiero w ostatnim meczu sezonu.

Śląsk to bardzo duży klub. Każdy kto interesuje się polską piłką wie, że jest to ceniona marka. Do transferu przekonała mnie wizja projektu sportowego, który powstaje we Wrocławiu. Do zespołu chcę wnieść pewność i doświadczenie. Nie mogę się już doczekać pierwszych meczów na Tarczyński Arenie w roli gospodarza – powiedział Niemczycki po podpisaniu kontraktu.

Reklama

Wcześniej do Śląska trafili także Grzegorz Tomasiewicz z Piasta Gliwice oraz Malaly Dembele, który ostatnio występował na boiskach tureckiej drugiej klasy rozgrywkowej.

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama