W wieku 72 lat zmarł Jan Frycz, wybitny aktor teatralny, filmowy czy serialowy, znany między innymi z ról w „Pręgach”, „Wielkim Szu” i „Ślepnąc od świateł”. W mediach społecznościowych pożegnała go Cracovia, której Frycz kibicował.
Informację o śmierci aktora przekazał Teatr Narodowy.
– Z niewypowiedzianym żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jana Frycza, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów, związanego z Teatrem Narodowym w latach 1982–1983 i ponownie od 2006 roku. Artysta zmarł 15 sierpnia w domu rodzinnym, w otoczeniu najbliższych.
Nie żyje Jan Frycz. Wybitny aktor był kibicem Cracovii
Do kondolencji przyłączyła się Cracovia, ulubiony klub Jana Frycza.
– Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Jana Frycza. Był wybitnym aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym, który przez lata swojej kariery stworzył wiele znakomitych i zapadających w pamięć ról. Przede wszystkim był jednak jednym z nas, kibicem Cracovii, człowiekiem związanym z naszym Klubem. Jako społeczność Cracovii łączymy się w bólu z Rodziną i Bliskimi Jana Frycza. Składamy najszczersze kondolencje.
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci Jana Frycza.
Był wybitnym aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym, który przez lata swojej kariery stworzył wiele znakomitych i zapadających w pamięć ról.
Przede wszystkim był jednak jednym z nas, kibicem Cracovii,… pic.twitter.com/Pc33LHs6Lj
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) August 17, 2026
O swojej sympatii do Cracovii aktor opowiadał w 2024 roku na łamach Interii.
– Ja zawsze byłem kibicem Cracovii. Miałem dwóch kolegów z podstawówki, którzy grali w pierwszej drużynie. Poza tym podobał mi zwyczaj, który miała Cracovia, czyli treningu noworocznego w dniu 1 stycznia – mówił. – Pamiętam te treningi inaczej, romantycznie. Przychodzili na nie panowie jeszcze „wczorajsi”. Poza tym było zimno, więc dla rozgrzewki mieli pochowany w ubraniach alkohol, były rozmowy i poczucie wspólnoty. A teraz to się zmieniło. Nie ma już tej atmosfery noworocznego występku – wspomnienia dobrej zabawy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl