Wiecie, jak to czasem bywa na mistrzostwach świata. To, że na mundial przyjeżdża parę egzotycznych (i nie tylko egzotycznych!) słabych zespołów, to jedno. Często jest też jednak tak, że na najważniejszej imprezie czterolecia spotykamy się z sędziami, którzy również lekko odstają poziomem od tych znanych nam z rozgrywek europejskich. A to sprzyja decyzjom… wątpliwym.
Wydaje się, że Szkoci mogą mówić o małym farcie. W ostatnich momentach wynik ich meczu z Haiti raczej nie uległby zmianie, ale jednemu z piłkarzy z Wysp należała się czerwona kartka. Danny McLean zachował się zwyczajnie głupio, gdy w 95. minucie atakował bez pardonu Josue Casimira. Z wyprostowaną nogą, prosto w kolano rywala – tak po prostu się nie gra.
Nadrabiam zaległości z nocy. Chyba nikt nie miałby pretensji, gdyby w końcówce spotkania VAR interweniował i wyrzucił z boiska Szkota. Boli od samego patrzenia 😱
🟥 Punkt kontaktu – kolano
🟥 Bardzo wysoko uniesiona noga
🟨 Dynamika nie jest zbyt duża
🟨 Noga „nie parkuje” na… pic.twitter.com/g1YAizHLEp— Łukasz Rogowski (@zawodsedzia) June 14, 2026
Ostry faul w meczu Szkocji z Haiti. Sędziowie popełnili błąd?
Znany z analiz sędziowskich Łukasz Rogowski przekonuje na X, że za takie zagranie należała się Szkotowi czerwona kartka. Wtóruje mu Rafał Rostkowski, który w TVP Sport zauważa:
– Arbiter z Algierii nie widział, co dokładnie zrobił McLean, widział tylko to, że ten wpadł na Haitańczyka. To pozwala zrozumieć decyzję Ghorbala, ale wcale nie usprawiedliwia zespołu sędziowskiego. W takiej sytuacji powinni pomóc sędziowie asystenci lub sędzia techniczny, ewentualnie powinien interweniować sędzia VAR, którym w tym meczu był Abdullah Alsheri z Arabii Saudyjskiej. Saudyjczyk najwyraźniej albo tę sytuację przegapił, albo nie przyszło mu do głowy, że Szkotowi należy się czerwona kartka. Jedno czy drugie świadczy o kompetencjach Alsheriego bardzo słabo.
Cóż, czeka nas pewnie jeszcze kilka spotkań, w których mniej uznanym sędziom coś umknie. Pozostaje wierzyć, że ich błędy nie za bardzo wpłyną na wyniki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. zrzut ekranu TVP Sport/X