Gdy wydawało się, że udało się osiągnąć porozumienie, dotyczące gry reprezentacji Iranu na mistrzostwach świata, to pojawiły się kolejne komplikacje. Koledzy Aliego Gholizadeha co prawda wezmą udział – przynajmniej na ten moment nic nie wskazuje na to, żeby było inaczej – w turnieju w Ameryce Północnej, ale… no właśnie, odbędzie się to w kuriozalnych okolicznościach.
Reprezentację Iranu będzie obowiązywała zasada, która nie dotyczy żadnej innej reprezentacji. Jak poinformował ambasador tego kraju w Meksyku, piłkarze w ten sam dzień, w który rozegrają swój mecz w Stanach Zjednoczonych będą musieli opuścić terytorium kraju i wrócić właśnie do Meksyku, gdzie będą stacjonować.
– Możemy wjechać rano i musimy wyjechać tego samego dnia – przekazał irańskim mediom ambasador.
Reprezentacja Iranu na Mistrzostwa Świata została poinformowana, że może wjechać do Stanów Zjednoczonych tylko w dniu meczów i musi opuścić je tego samego dnia.#Iran 🇮🇷 #USA 🇺🇸 pic.twitter.com/LvP1aNPLKe
— Aleksander Olech (@AleksanderOlech) June 7, 2026
Co z grą Iranu na mistrzostwach świata? Kuriozalny zakaz gospodarza turnieju
W całym zamieszaniu najbardziej zaskakujące są deklaracje, które w ostatnim czasie płynęły ze strony amerykańskiej. Chwalono się, że sport łączy a nie dzieli i wykracza ponad politykę. No cóż, słowa mocno rozjechały się z rzeczywistością.
– Jestem dumny z niesamowitego zespołu pracowników amerykańskiej ambasady w Ankarze za ich wkład w proces przyznawania wiz reprezentacji Iranu przed mistrzostwami świata w Stanach Zjednoczonych. Sport przekracza granice, nie możemy się doczekać, by ugościć zawodników z całego świata – mówił z dumą ambasador Stanów Zjednoczonych w Turcji.
Ta…
Takie deklaracje i informacje o tym jak utrudniony będzie pobyt Iranu na najbliższym mundialu dzieli zaledwie jakieś kilkadziesiąt godzin (!). Pojawiają się także nieoficjalne doniesienia, że nie wszyscy zawodnicy oraz przedstawiciele irańskiej federacji piłkarskiej dostali zgodę na wjazd na terytorium jednego z trzech gospodarzy. W tym momencie przebywają w meksykańskiej Tijuanie i czekają na rozwój sytuacji z przyznaniem wiz.
Początkowo kadra z Zatoki Perskiej miała mieć swoje centrum treningowe w amerykańskiej Arizonie i właśnie na tam zaplanowała cały swój pobyt w trakcie mundialu. To jednak się zmieniło i finalnie wybrała bazę w Meksyku, skąd piłkarze z Iranu będą dolatywać na mecze w fazie grupowej. A dodajmy, że wszystkie trzy zagrają właśnie w Stanach Zjednoczonych – w Seattle oraz Los Angeles.
W pierwszej kolejce Iran 15 czerwca zmierzy się z Nową Zelandią. Niespełna tydzień później z Belgią oraz na zakończenie fazy grupowej z Egiptem. W składzie reprezentacji z pewnością znalazłby się Ali Gholizadeh, jednak z mundialu wykluczyła go poważna kontuzja, jakiej nabawił się podczas meczu z Motorem Lublin.
🚨🇮🇷 NEW: Iran’s World Cup squad has been notified they must enter and leave US soil on the same day of their matches played in the United States
All of Iran’s group stage games are in the US
– 15th June – 🇳🇿 New Zealand
– 21st June – 🇧🇪 Belgium
– 26th June – 🇪🇬 Egypt— Politics Global (@PolitlcsGlobal) June 6, 2026
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix