Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach

Wojciech Piela

05 czerwca 2026, 09:48 • 2 min czytania 10

Reklama
Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach

Awans Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros to nie tylko największy sukces w jej dotychczasowej karierze, ale również moment przełomowy pod względem finansowym. Po zwycięskim półfinale ogromnych emocji nie potrafił ukryć jej wieloletni menedżer Piotr Szczypka, który od lat wspiera tenisistkę na drodze do sportowych sukcesów.

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 500 zł za min. 1 seta Mai Chwalińskiej z Andreevą – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy

Maja Chwalińska - promocja na Roland Garros od Superbet

Profesjonalny tenis wiąże się z wysokimi kosztami, a droga na szczyt często wymaga wielu wyrzeczeń. W przeszłości Chwalińska wraz ze swoim sztabem wielokrotnie szukała sposobów na ograniczenie wydatków podczas zagranicznych turniejów. Zdarzało się nawet, że podczas występów w Australii korzystali z gościnności prywatnych osób, aby zmniejszyć koszty pobytu.

Menedżer szczerze o trudnych latach. Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej

Tegoroczny Roland Garros całkowicie odmienił sytuację Polki. Dzięki awansowi do finału 24-letnia zawodniczka zapewniła sobie premię wynoszącą co najmniej 1,4 miliona euro. To kwota, która może znacząco wpłynąć na dalszy rozwój jej kariery oraz funkcjonowanie całego zespołu.

Po czwartkowym zwycięstwie nad Dianą Sznajder wzruszenia nie ukrywał Piotr Szczypka. – Nie mam słów. Tyle razy byłem na skraju załamania nerwowego, żeby to wyszło… Po prostu chciałem rundę, dwie, żeby żyć normalnie – przyznał w rozmowie z Eurosportem.

Reklama

Szczypka otwarcie mówił o trudach związanych z finansowaniem kariery zawodniczki oraz o emocjonalnym ciężarze, jaki przez lata nosił na swoich barkach. – Żeby nie chodzić, nie prosić się o przetrwanie. Chyba ze mnie wszystko schodzi. Chyba wziąłem za dużo na plecy. Nie wiem, co mam powiedzieć. Chyba pójdę na kolanach do Częstochowy – dodał.

Przed Mają Chwalińską jeszcze najważniejsze wyzwanie. W finale Roland Garros zmierzy się z Mirrą Andriejewą. Decydujące spotkanie turnieju zaplanowano na 6 czerwca, a stawką będzie nie tylko prestiżowy tytuł, ale także zapisanie się w historii polskiego tenisa.

Reklama

fot. Newspix

10 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Burza przed wyborami w Realu. Casillas wybrał swoją stronę

Wojciech Piela
2
Burza przed wyborami w Realu. Casillas wybrał swoją stronę

Inne sporty

Reklama