W letnim okienku transferowym Ekstraklasę miał opuścić czołowy bramkarz ligi. Jagiellonia Białystok prowadziła rozmowy w sprawie sprzedaży Sławomira Abramowicza, który był blisko odejścia do jednej z pięciu najlepszych lig w Europie. To jednak mocno się skomplikowało.
W kwietniu informowaliśmy, że Sławomirem Abramowiczem z Jagiellonii Białystok interesują się duńska FC Kopenhaga czy francuski AS Saint-Ettiene. Jak wynika z ustaleń Weszło, drugi z wymienionych zespołów był gotowy sfinalizować transfer po awansie do Ligue 1.
Tyle że ASSE do Ligue 1 nie awansowało.
Ekstraklasa. Sławomir Abramowicz i transfer do Saint-Ettiene? To się nie wydarzy
Skauci i przedstawiciele AS Saint-Ettiene chętnie podróżowali do Białegostoku, gdzie obserwowali Sławomira Abramowicza. Młodzieżowy reprezentant Polski spodobał się wysłannikom francuskiego klubu, którzy rozmawiali z jego otoczeniem. Według informacji Weszło ASSE było gotowe wyłożyć dwa miliony euro za transfer bramkarza Jagiellonii. Kwota zapewne podlegałaby jeszcze negocjacjom, do tego istotne byłyby bonusy oraz procenty z kolejnego ruchu.
Zasłużony klub sposobił się do konkretnych, letnich wzmocnień, ale pokpił sprawę awansu. Trzy porażki z rzędu na finiszu ligi sprawiły, że Saint-Etienne wylądowało w barażach. W półfinale problemy sprawiło im Rodez, ale ich jeszcze udało się ograć po rzutach karnych. W dwumeczu z OGC Nice było znacznie gorzej. Pierwsze spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, w rewanżu Nicea wykonała egzekucję — po 80. minucie strzeliła trzy bramki, wygrywając ostatecznie 4:1.
Gdzie w takim razie trafi latem Sławomir Abramowicz? Chętnych nie brakuje, ale rynek bramkarski jest trudny, więc trzeba obserwować sytuację.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix