FC Barcelona stale poszukuje wzmocnień w ofensywie. Po sezonie klub opuścił Robert Lewandowski, a dyrektor sportowy Dumy Katalonii, Deco, już wytypował kilku kandydatów do zastąpienia Polaka. Priorytetem pozostaje Julian Alvarez z Atletico Madryt, jednak, jak podaje hiszpańska Marca, alternatywnym rozwiązaniem jest Benjamin Sesko z Manchesteru United.
Barcelona szuka nowego napastnika
Według hiszpańskich mediów, Słoweniec idealnie wpisuje się w profil zawodnika, którego poszukuje trener Hansi Flick. Niemiec podkreślał, że jego zespół potrzebuje napastnika, który potrafi strzelać gole, a jednocześnie nie jest „osobnym bytem”, tylko udziela się w akcjach kombinacyjnych.
🚨 | Barcelona are interested and have #mufc striker Benjamin Sesko on their list if they are unable to sign Julian Alvarez. They want a striker who is good at linking play, and scoring goals, and Sesko fits that profile. [@marca] pic.twitter.com/UyKbW49LUW
— UtdDistrict (@UtdDistrict) June 20, 2026
Sesko, który przeszedł do Manchesteru United z Lipska za ponad 75 milionów euro, udowodnił w debiutanckim sezonie w Premier League, że łączy te cechy. Początek na Old Trafford miał trudny, podobnie jak cały klub. Gdy zespół przejął Michael Carrick, napastnik stał się kluczową postacią Czerwonych Diabłów. Łącznie zdobył 12 bramek i zanotował asystę w 32 spotkaniach.
Barcelona już wcześniej interesowała się Słoweńcem. Klub monitorował go już w 2024 roku, kiedy zawodnik reprezentował barwy niemieckiego RB Lipsk.
Mimo zainteresowania Dumy Katalonii, wydaje się, że ponownie klub może spotkać się z odmową. Według portalu TEAMTalk, stanowisko Czerwonych Diabłów jest w tej sprawie jasne – Benjamin Sesko nie jest na sprzedaż. Michael Carrick, który niedawno przedłużył kontrakt z Manchesterem United, widzi w Słoweńcu fundament swojego projektu. Piłkarz również czuje się świetnie w Anglii i ma wsparcie od szkoleniowca.
Mimo to, zespół z Old Trafford wciąż szuka kolejnego napastnika, ale nie do rywalizacji z Sesko, a takiego, który miałby ze Słoweńcem współpracować. Jednocześnie klub ma opuścić Joshua Zirkzee.
Kto jest alternatywą alternatywy Alvareza?
Jeżeli nie uda się sprowadzić Słoweńca, a negocjacje z argentyńskim napastnikiem Atletico Madryt nie posuną się do przodu, Deco ma na swojej liście życzeń kilka innych nazwisk. W kontekście Barcelony informowano już o zainteresowaniu Serhou Guirassym z Borussii Dortmund oraz Karlem Ettą Eyongiem z Levante.
Już wcześniej Duma Katalonii ogłosiła sprowadzenie Anthonego Gordona z Newcastle United, jednak wciąż brakuje w klubie typowej dziewiątki. No chyba że nazwiemy taką Ferrana Torresa, który nie imponuje skutecznością – czy to w klubie, czy to na trwających mistrzostwach świata.
W poprzednim sezonie Barcelona sięgnęła po mistrzostwo Hiszpanii, zdobywając finalnie 94 punkty – o osiem więcej niż drugi Real Madryt. Udało się także wygrać Superpuchar Hiszpanii. W Pucharze Króla oraz Lidze Mistrzów zbyt mocne okazało się jednak Atletico Madryt. Nie wiadomo jeszcze, kiedy rozpocznie się nowy sezon LaLiga. 20 czerwca poznaliśmy ostatniego beniaminka ligi – do hiszpańskiej ekstraklasy po wielu latach nieobecności wróciła Malaga.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix