Dramat obrońcy Arsenalu! Mundial ma z głowy

Wojciech Piela

12 maja 2026, 22:20 • 2 min czytania 1

Reklama
Dramat obrońcy Arsenalu! Mundial ma z głowy

Ben White nie będzie już dostępny dla Arsenalu w końcówce sezonu. Obrońca doznał poważnej kontuzji podczas ligowego meczu z West Hamem, który zakończył się zwycięstwem Kanonierów 1:0.

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 350 zł za wygraną Manchesteru City z Crystal Palace – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczyManchester City wygra z Crystal Palace - promocja Superbet

28-letni defensor rozpoczął obecne rozgrywki jako jeden z kluczowych zawodników zespołu prowadzonego przez Mikela Artetę. Problemy zdrowotne sprawiły jednak, że w trakcie sezonu stracił miejsce w podstawowym składzie i częściej pojawiał się w rotacji.

Mundial ma z głowy. Dramat obrońcy Arsenalu!

Mimo trudności White dosyć regularnie otrzymywał jednak szanse gry w Lidze Mistrzów, krajowych pucharach oraz w Premier League, pomagając Arsenalowi w walce o najważniejsze trofea. Teraz wiadomo już, że nie pomoże drużynie w decydującej fazie sezonu, a dodatkowo ominą go także nadchodzące mistrzostwa świata z reprezentacją Anglii.

Reklama

Londyński klub poinformował, że badania potwierdziły zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. To oznacza co najmniej kilkutygodniową przerwę i rehabilitację.

W oficjalnym komunikacie Arsenal przekazał, że sztab medyczny rozpoczął już proces leczenia i przygotował plan powrotu zawodnika do pełnej sprawności. Celem jest odzyskanie pełnej gotowości przed startem kolejnych przygotowań do sezonu.

W trwających rozgrywkach White wystąpił w 30 spotkaniach, zdobył jednego gola i zanotował dwie asysty.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
19
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Liga Mistrzów

Reklama
Ekstraklasa

Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”

Braian Wilma
16
Frederiksen o klęsce z Aarhus. „Nie zmieniłbym wielu rzeczy”