Arsenal pobił swój rekord kolejnych meczów bez porażki w Lidze Mistrzów, który ustanowił dwie dekady temu. Wkrótce powinien pobić klubowy rekord sprzed 55 lat pod względem największej liczby zwycięstw w jednym sezonie. Kanonierzy zostali też pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który po zagraniu w jednej edycji 14 meczów wciąż nie przegrał.
Wychowanek dał finał
Wracający do wyjściowej jedenastki po półtora miesiąca Bukayo Saka wprowadził Arsenal do finału Ligi Mistrzów. Wychowanek Kanonierów jako jedyny w rewanżowym starciu z Atletico wpisał się na listę strzelców. Reprezentant Anglii po raz pierwszy od pół roku w drugim meczu z rzędu trafił do siatki. Trzy dni przed rewanżem z Atletico zdobył pierwszą bramkę od 4 marca, a wcześniej jeszcze obsłużył Viktora Gyokeresa przy golu na 1:0. Na gola i asystę w jednym meczu czekał zresztą od grudnia 2024 roku i starcia z Monaco w fazie ligowej Ligi Mistrzów.
Saka musi uwielbiać grę w Lidze Mistrzów na Emirates, gdyż średnio notuje jeden bezpośredni udział przy golu na występ. Jego bilans w Champions League na stadionie Arsenalu to 14 występów, dziewięć goli i pięć asyst. 24-latek został także pierwszym w historii zawodnikiem Kanonierów, który w dwóch półfinałowych meczach Ligi Mistrzów trafił do siatki. Poprzednią bramkę na tym etapie zdobył 7 maja ub. roku, w przegranym 1:2 rewanżu z PSG. Poza nim w półfinałach LM po golu dla Arsenalu strzelili Kolo Toure, Robin van Persie i ostatnio Gyokeres.
BUKAYOOO SAKAAAAA! 🔥⭐ Gol do szatni w Londynie! ⏰ Arsenal bliżej finału Ligi Mistrzów UEFA! 🏆
📺 Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/PsGXiBWhhf
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 5, 2026
Pobili klubowy rekord
Kiedy Arsenal ostatni raz grał w Lidze Mistrzów, miał za sobą rekordową w historii swoich występów w Pucharze Europy serię bez porażki. Od marca 2005 do kwietnia 2006 roku Kanonierzy nie przegrali 13 meczów Ligi Mistrzów z rzędu. W tym czasie zaliczyli dziewięć wygranych i cztery remisy. Po 20 latach rekord ten został pobity. W rewanżu z Atletico piłkarze Mikela Artety zaliczyli już 14. z rzędu mecz bez porażki w Champions League. Fazę ligową zakończyli z kompletem ośmiu zwycięstwem, a w fazie pucharowej dołożyli po trzy wygrane oraz remisy.
Opta podaje, że Arsenal jest pierwszym w historii Champions League zespołem, który po 14 rozegranych w jednej edycji meczach wciąż jest niepokonany. A przypadków, w których jedna drużyna w danej edycji rozegrała minimum 14 meczów, było aż 44. Arsenal niebawem pewnie pobije inny klubowy rekord, bowiem właśnie wyrównał swój rekord pod względem liczby zwycięstw w jednym sezonie. Również w sezonie 1970/71 Arsenal wygrał 41 meczów. W lidze na rozkładzie są West Ham, Burnley i Crystal Palace, więc wynik ten raczej zostanie przebity.
TOGETHER. UNTIL THE END. pic.twitter.com/8jLiSjLqio
— Arsenal (@Arsenal) May 5, 2026
Długo się naczekali
30 maja w Budapeszcie Arsenal rozegra swój pierwszy finał Ligi Mistrzów od 20 lat. Opta informuje, że ostatnim klubem, który minimum dwie dekady czekał na kolejny występ w finale tych rozgrywek, było… Atletico Diego Simeone. W 2014 roku Rojiblancos po raz pierwszy od 40 lat zakwalifikowali się do finału Pucharu Europy. Z kolei ostatnim angielskim klubem, który tak długo czekał na ponowny udział w finale Pucharu Europy, był Liverpool. W 2005 roku The Reds również w meczu o uszaty puchar wystąpili po raz pierwszy od dwóch dekad.
Opta dodaje również, że Mikel Arteta będzie drugim najmłodszym trenerem, który poprowadzi Arsenal w finale europejskiego pucharu. W dniu finału Ligi Mistrzów Hiszpan będzie miał 44 lat i 65 dni, czyli sześć lat i 59 dni więcej od rekordzisty, Terrego Neilla. W 1980 roku Neill w takim wieku poprowadził Arsenal w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Był to pierwszy w historii Arsenalu finał europejskiego pucharu i jeden z aż pięciu przegranych. Międzynarodowe trofeum zgarnął jedynie w 1994 roku i był nim właśnie Puchar Zdobywców Pucharów.
MOOD: INTO THE CHAMPIONS LEAGUE FINAL 💃 pic.twitter.com/RIqeLzTdKA
— Arsenal (@Arsenal) May 5, 2026
Dziś wieczorem lider Premier League pozna swojego finałowego rywala. W stolicy Węgier albo pierwszy raz od półfinałowego dwumeczu z poprzedniego sezonu zmierzy się z Paris Saint-Germain, albo drugi raz w tej edycji Champions League rywalizować będzie z Bayernem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Arsenal w finale Ligi Mistrzów! Wielki powrót Bukayo Saki
- Atletico należał się rzut karny? Ekspert: Brak konsekwencji sędziego
- Diego Simeone i Koke nie szukają wymówek. Docenili Arsenal
fot. Newspix