To on, obok Jordana Loyda, był najlepszym spośród reprezentantów Polski na Eurobaskecie. Mateusz Ponitka pokazał podczas turnieju, że jest nie tylko świetnym koszykarzem, ale również znakomitym kapitanem. Po porażce z Turcją 77:91 w ćwierćfinale mówił nie tylko o samym meczu, ale również o tym, jak wiele znaczy dla niego granie dla Polski.
Polacy jako współgospodarz imprezy fazę grupową Eurobasketu rozgrywali w Spodku. Tam pokonali Słowenię, Izrael i Islandię, a przegrali z Francją i Belgią.
– Możemy być dumni z tego, co zrobiliśmy. Daliśmy polskim kibicom dużo radości, sporo emocji. Chcę podziękować kibicom, że przyjechali do Katowic. To będzie w naszej pamięci do końca życia. Jestem dumny z bycia Polakiem i z tego, że doświadczyłem tego zjednoczenia, jakie miało miejsce w Spodku – powiedział dziś kapitan Biało-Czerwonych.
Mateusz Ponitka po spotkaniu Polska – Turcja: Koszykówka to ciekawy, wielowymiarowy sport
Ponitka ma świadomość, że on i jego koledzy z kadry mogą stać się dla innych wzorami do naśladowania.
– Mam nadzieję, że zaraziliśmy młodzież. Że zainspirowaliśmy młode osoby, żeby wychodziły na boisko i grały w koszykówkę. To ciekawy sport, wielowymiarowy. Chcę, żebyśmy ciągle budowali popularność tego sportu, żeby ona rosła – dodał.
Dla Ponitki to były już piąte mistrzostwa Europy. Wcześniej grał na turniejach w 2013, 2015, 2017 i 2022 roku. W tym ostatnim zajął z reprezentacją Polski czwartą pozycję.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O KOSZYKÓWCE NA WESZŁO:
- Trener kadry koszykarzy: Pokazaliśmy największy charakter
- Rozbici. Polacy bez szans z Turkami
- Trener Milicić składa kadrę z 20 nazwisk [WIDEO]