We wrześniu Lech Poznań ogłosił, że z końcem roku zakończy współpracę z fundacją Football Academy Group, która zajmowała się szkoleniem dzieci pod szyldem Lech Poznań Football Academy. Z tego stanu rzeczy bardzo niezadowolony jest prezes fundacji, który złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli Kolejorza, w tym jego prezesa Piotra Rutkowskiego.
O tym, że współpraca z FAG nie będzie kontynuowana klub poinformował 25 września.
– Po ponad 10 latach funkcjonowania, z dniem 31 grudnia 2024 roku, zakończy się owocna współpraca pomiędzy Lechem Poznań a Fundacją Football Academy Group. (…) Dziękujemy naszym partnerom z Football Academy Group i już dzisiaj chcemy podkreślić, że szkolenie dzieci na jak najwyższym poziomie będzie kontynuowane w ramach nowego projektu organizowanego przez Lecha Poznań. Od 1 stycznia zaprosimy więc do udziału w tym przedsięwzięciu wszystkich naszych piłkarzy i ich rodziców, a także trenerów – przekazał Lech w oficjalnym komunikacie.
W grudniu prezes Football Academy Group Radosław Soperczak przystąpił do ofensywy medialnej podkreślając, że decyzja Lecha uderzy bezpośrednio w dzieci, które nie będą mogły kontynuować treningów oraz rodziców, których będą musieli poszukać dla nich innych rozwiązań. Twierdził również, że umowa była pierwotnie zawarta na dłuższy okres, a władze Kolejorza wymusiły na fundacji jej skrócenie. Teraz jednak Soperczak wyciągnął najcięższe działa i w ostatnim dniu minionego roku złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli Lecha, w tym prezesa Piotra Rutkowskiego i jego pełnomocnika Roberta Śliwowskiego.
– Członkowie zarządu delegowani przez Lecha wypowiadają umowy na obiekty treningowe, wprowadzają dyrektorów szkół w błąd, sugerując, że powstanie nowy podmiot. To narusza statut i może być traktowane jako działanie przestępcze. W statucie fundacji jest zapis o zakazie konkurencji – stwierdził prezes FAG w rozmowie z portalem sportowy-poznan.pl.
Lech Poznań zareagował na zarzuty wystosowane przez Soperczaka. Jak przekazał portalowi sportowy-poznan.pl rzecznik poznańskiego klubu, twierdzenia jego byłego już współpracownika to kłamstwa.
– Po pierwsze i najważniejsze, fundacja Lech Poznań Football Academy po 1 stycznia nie będzie miała prawa używać czegokolwiek związanego z Lechem Poznań, czyli również swojej dotychczasowej nazwy. Co więcej, fundacja w styczniu zostanie zlikwidowana. Zostaną w sądzie złożone dokumenty w tej sprawie, bo tak się od początku umówiliśmy z Radosławem Soperczakiem i jego Football Academy. Chcemy też jasno powiedzieć, że kłamstwem jest, że umowa została zawarta na okres dwudziestu lat. Nieprawda, została zawarta bezterminowo, a w 2018 roku termin został doprecyzowany – do końca 2024 roku – wyjaśnił Maciej Henszel.
Nie wiadomo na razie, jakie plany ma Lech Poznań względem zapowiadanego nowego projektu dotyczącego szkolenia dzieci.
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Hiszpańska dominacja. Najważniejsze wydarzenia 2024 roku w światowym futbolu
- 60 rzeczy, które na pewno NIE wydarzą się w 2025 roku
- Jagiellonia na tronie. Najważniejsze wydarzenia 2024 roku w polskiej piłce klubowej
Fot. 400mm.pl