Nie mają Szwedzi zbyt wielu powodów do optymizmu przed zbliżającymi się mistrzostwami świata. Ostatni mecz, jaki wygrali podopieczni Grahama Pottera, to… finał baraży z Polską. Tym razem nie zdołali pokonać niżej notowanego rywala w starciu towarzyskim. Zadecydował gol dosłownie w końcowych sekundach rywalizacji. Dodajmy, że to był sprawdzian generalny przed startem mundialu.
W ostatnim sparingu przed turniejem w Ameryce Północnej Szwedzi przed własną publicznością zmierzyli się z Grecją, której piłkarzem mundial obejrzą co najwyżej w telewizji. Mimo tego skutecznie postawili się rywalowi i na stadionie w Sztokholmie nie dali się pokonać. Tym samym to kolejny z wielu meczów w ostatnich miesiącach, w którym zawodnicy ze Skandynawii nie zdołali przechylić szali na swoją stronę.
Szwecja nie błyszczy formą przed mundialem. Wtopa w samej końcówce sparingu
W Sztokholmie mecz zaczął się zdecydowanie lepiej z perspektywy gości. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa do siatki rywala trafił Konstantinos Tsimikas, który wykorzystał dogranie od Christosa Tzolisa. Taki stan utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Szwedzi zdołali odpowiedzieć dopiero po przerwie. Konkretnie to do wyrównania swoim trafienie doprowadził Victor Gyokeres. Niedługo później selekcjonerzy po obu stronach zdecydowali się na szereg zmian – na placu gry zameldował się choćby doskonale pamiętany w Poznaniu Jesper Karlstrom – i te okazały się bardziej korzystne dla gospodarzy. Niedługo po wejściu na murawę do siatki trafił Gustav Nilsson.
Dlatego właśnie Taha Ali dostał powołanie na MŚ. To może być as w rękawie Grahama Pottera. Doskonały dżoker rozumiejący swoją rolę w zespole. pic.twitter.com/EE0p8iUu2Q
— Szwedzka Piłka 🇸🇪 (@SzwedzkaP) June 4, 2026
Grecy jednak nie zwiesili głów i do końca walczyli, by nie wyjechać ze Szwecji z porażką na koncie. Udało mi się tego uniknąć dosłownie w ostatnich sekundach spotkania, bowiem gola na 2:2 strzelili w piątej minucie doliczonego czasu gry. Konkretnie to dośrodkowanie kolegi wykorzystał Georgios Masouras. Od razu uprzedzając pytania, to nie jest ten Masouras, który grał w Górniku Zabrze oraz Miedzi Legnica.
🚨 Giorgos Masouras has equalized score at 90’+5
🇸🇪 Sweden 2-2 Greece 🇬🇷 pic.twitter.com/IUQtu9m4TZ
— Goal Galore ⭐️⭐️⚽️⚽️ (@BNewsMargazin) June 4, 2026
Tym samym jest to drugi nieudany sparing Szwedów przed startem zmagań w Ameryce Północnej. Przed kilkoma dniami przegrali z Norwegią. Ich kolejny mecz to już starcie pierwszej kolejki mundialu z Tunezją. W fazie grupowej zmierzą się także z Japonią oraz Holandią.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix