Jak informowaliśmy na Weszło, rumuński napastnik w tamtym roku był jednym z zawodników, którymi interesował się Raków w przypadku odejścia Jonatana Brauta Brunesa. Norweg przy Limanowskiego został, więc transfer naturalnie nie doszedł do skutku. Teraz Medaliki mają doskonałą okazję, by zrobić drugie podejście pod swój cel z minionego lata.
Rumuński portal GSP przekazał, że dla Vladislava Blanuty to ostatnie tygodnie przed opuszczeniem Dynama Kijów. 24-latek nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i klub jest zdecydowany, by zakończyć z nim współpracę, chcąc odzyskać przynajmniej część z zainwestowanych środków. Podano nawet konkretną kwotę, którą Raków, ale też kilka innych polskich klubów, spokojnie byłby w stanie zapłacić.
– Blanuta jest już praktycznie skreślony w Dynamie Kijów. Klub, który zakończył ostatni sezon ligi ukraińskiej na czwartym miejscu, pilnie szuka rozwiązania dla napastnika. Zawodnik nie zdołał zaaklimatyzować się w Kijowie, otrzymywał niewiele szans, a w całym 2026 roku rozegrał zaledwie cztery minuty – czytamy w rumuńskich mediach.
Latem chciał go Raków. Teraz jest na wylocie z klubu
Przypomnijmy, na początku minionego sezonu mocno prawdopodobny był scenariusz, że Raków sprzeda Jonatana Brauta Brunesa. Mówiło się choćby o Slavii Praga, a w Częstochowie zaczęto rozglądać się za następcą Norwega. Na takiego wytypowano właśnie Blanutę, który miał za sobą bardzo udane rozgrywki w barwach rodzimego Universitatea Cluj. W 37 meczach strzelił 12 goli i dołożył cztery asysty. Z tego względu zwrócił uwagę wielu zagranicznych klubów.
Według rumuńskich mediów poza Rakowem chciała go pozyskać także warszawska Legia. W Częstochowie finalnie został Brunes, na Łazienkowską trafił Mileta Rajović, a 24-letni Rumun za dwa miliony euro trafił do ukraińskiego Dynama Kijów. Kibice tego klubu -najłagodniej mówiąc – pozytywnie tego ruchu nie przyjęli.
Tyle że nawet nie chodziło o umiejętności Blanuty, a prorosyjskie poglądy, jakie według ukraińskich fanów miał reprezentować piłkarz. Tego powodem było pojawienie się absolutnie skandalicznego filmiku, w którym strzelano do tarczy z wizerunkiem 24-latka.
Dynamo ultras WBC have released the following video on their socials with the message:
“Your apologies mean nothing, this devil in Kyiv will have no life…”
Relating to Dynamo’s new Romanian signing Vladislav Blanuta & his pro russian mentality which has caused a big scandal pic.twitter.com/AGpMn5lX1x
— Zorya Londonsk (@ZoryaLondonsk) September 5, 2025
Blanuta na Ukrainie rozegrał zaledwie 11 spotkań i strzelił jednego gola. Po jednym sezonie jest praktycznie przesądzone, że na tym zakończy się jego przygoda. Dynamo oczekuje za swojego zawodnika nieco ponad milion euro. – Ponad milion euro. Może 1,2–1,3 miliona, ale jesteśmy gotowi negocjować – mieli nieoficjalnie powiedzieć działacze z Kijowa.
Są to warunki, które mogłoby spełnić co najmniej kilka klubów z Ekstraklasy. Problem może pojawić się ze spełnieniem oczekiwań samego piłkarza. W rumuńskim źródle czytamy, że z tego względu wykluczony jest jego powrót do kraju. Żaden z tamtejszych klubów nie jest w stanie zapłacić 24-latkowi tyle, ile by oczekiwał.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix