Już od dobrych kilku miesięcy nie kończy się historia związana z tym, do jakiego zespołu po przygodzie w Białymstoku trafi Afimico Pululu. Piłkarz wzbudza zainteresowanie klubów zagranicznych, aczkolwiek… wcale nie jest wykluczone, że zostanie w Polsce. Właśnie pojawił się nowy chętny, który miał już napastnikowi urodzonemu w Luandzie złożyć propozycję.
Z ofensywą transferową rozpędza się Wieczysta, która po wywalczeniu awansu do Ekstraklasy ma ambicje, by zaznaczyć w niej swoją obecność. Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, jednym ze wzmocnień beniaminka może być właśnie dotychczasowa gwiazda Jagiellonii. Pululu jest wolnym zawodnikiem, dzięki czemu nie ma konieczności płacenia za niego sumy odstępnego. 27-latek właśnie dostał od Wojciecha Kwietnia ofertę kontynuowania swojej kariery przy Chałupnika.
Gdzie trafi Afimico Pululu? Kolejni chętni na horyzoncie
Już od dłuższego czasu w mediach pojawiają się kolejni chętni na sprowadzenie snajpera, który czeka na debiut w reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga (nie będzie mógł pokazać się na mundialu). Poprzedniego lata 27-latka chciał pozyskać Lech Poznań, który szukał rywalizacji dla Mikaela Ishaka. Zostało to potwierdzone na filmie, jaki przygotowała Ekstraklasa o działaniu skautingu mistrza Polski. W tej samej produkcji ujawniono, że Pululu miał też ofertę z węgierskiego Ferencvarosu.
„Wariant mistrzowski”. Ekstraklasa zrealizowała dokument o transferach Lecha Poznań
Napastnik miał rok do końca kontraktu, więc Jaga mogłaby jeszcze coś na nim zarobić. To się jednak nie wydarzyło i Pululu został przy Słonecznej, pomagając w osiągnięciu kolejnego podium mistrzostw Polski. Pululu grał, błyszczał i strzelał. W międzyczasie pojawiła się cała masa zagranicznych klubów, które spoglądają w jego stronę. To m.in.:
- Panathinaikos Ateny,
- Crvena Zvezda Belgrad,
- Dynamo Kijów,
- Cercle Brugge,
- Al-Ahly,
Mówiło się też o ekipach z Chin, Bliskiego Wschodu, Brazylii czy Stanów Zjednoczonych. W każdym razie teraz, mimo tak wielu medialnych chętnych, nie jest wykluczony scenariusz, że wciąż będziemy oglądać Afimico Pululu na poziomie Ekstraklasy, chociaż już w barwach innego klubu niż Jagiellonia.
Poza Wieczystą mówi się też choćby o Górniku Zabrze. Wicemistrz Polski szuka wzmocnień przed startem zmagań w eliminacjach Ligi Mistrzów, a jednym z priorytetów jest znalezienie skutecznego snajpera. Na kanale Meczyki chęć pozyskania 27-latka potwierdził dyrektor sportowy Zabrzan Łukasz Milik.
– Czujemy, że to nierealny temat, ale ten temat był – być może jeszcze jest, bo nie wiemy, co wybierze Afimico. Nie ukrywam, że mieliśmy z nim wideokonferencję. Gadałem z Lukasem Podolskim i mówi, że Pululu będzie bez klubu i że spróbujmy, więc wyszło spontanicznie przez szefa skautów, potem kontakt do agencji niemieckiej, następnie stworzyliśmy ofertę. Rzeczywiście spróbowaliśmy – nie będę kłamał, że nie ma tematu. Zobaczymy, co wybierze Afimico, ale rywale są ciężcy do przeskoczenia. Natomiast dopóki mamy szansę, to próbujemy.
W grę wchodzi też trzeci polski kierunek. Oczywiście, że w kierunku piłkarza urodzonego w Angoli spogląda także łódzki Widzew. Tym bardziej, że bardzo możliwy jest scenariusz, że rolę dyrektora sportowego przy alei Piłsudskiego w najbliższym czasie obejmie Łukasz Masłowski, który doskonale zna Pululu z czasów współpracy w Białymstoku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix