Feio o nowym napastniku: Nie jesteśmy na tyle blisko, by podać nazwisko

Bartosz Lodko

13 lutego 2025, 17:08 • 2 min czytania 7

Reklama
Feio o nowym napastniku: Nie jesteśmy na tyle blisko, by podać nazwisko

Trener Legii Warszawa Goncalo Feio na czwartkowej konferencji prasowej został zapytany m.in. o sytuację z pozyskaniem nowego napastnika. – Nie jesteśmy na tyle blisko domknięcia sprawy, abym podawał nazwisko – stwierdził Portugalczyk.

Reklama

Marc Gual i Tomas Pekhart. Jeden z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa Polski oraz drużyna, która awansowała do 1/8 finału Ligi Konferencji, na starcie rundy wiosennej ma w kadrze dwóch nominalnych napastników, co jest sytuacją absolutnie niepoważną i kompromitującą.

– Pracujemy nad nowym napastnikiem. Nie jesteśmy jednak na tyle blisko domknięcia sprawy, abym podawał nazwisko. Jesteśmy świadomi, że okno jest otwarte do 24 lutego. Do tego czasu – albo parę dni przed, aby załatwić formalności – musimy dokonać tego ruchu. Skupiam się w 100% na tym, co mamy robić. Nie wiem, jakie nazwiska krążą po sieci – powiedział Feio.

Stołeczny klub w najbliższy weekend zmierzy się na własnym stadionie z Puszczą Niepołomice. Najgroźniejszą bronią zespołu Tomasza Tułacza są stałe fragmenty gry, a tymczasem Goncalo Feio na konferencji prasowej przyznał, że jego drużyna traci zbyt dużo bramek po rzutach wolnych oraz rożnych.

– Nie akceptuję tego, żebyśmy tracili tyle bramek po stałych fragmentach. Nie wyobrażam sobie, żeby tak było dalej. To jest związane z wieloma rzeczami – od rozwoju, który musi nam towarzyszyć jako drużynie, po rozwój indywidualny, większą obecność w polu karnym, dyscyplinę w kluczowych momentach. Czas najwyższy, żebyśmy to zmienili – tłumaczył 35-latek.

Reklama

Ze względu na to, że Legia Warszawa wypożyczyła ostatnio ze Sportingu Vladana Kovacevicia, w przestrzeni medialnej pojawił się temat, że być może na wypożyczenie uda się Kacper Tobiasz. Co na to szkoleniowiec klubu z ul. Łazienkowskiej?

– Nie wiem, czy Kacper będzie wypożyczony. Na pewno szukamy dla naszych bramkarzy najlepszych rozwiązań, aby dalej się rozwijali podczas trochę gorszego, indywidualnego momentu w karierze. Jestem zadowolony z reakcji golkiperów po przyjściu Vladana. Jestem zadowolony z ich pracy. Reakcja jest odpowiednia, drużynowa. W takim momencie każdy z nas ma dwa wybory – jeden słuszny, drugi nie. Słuszny jest zawsze ten, który skieruje nas do ciężkiej pracy i większej mobilizacji, aby być lepszym. To poszło właśnie w tę stronę. Bardzo się z tego cieszę – podkreślił Goncalo Feio.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
7 komentarzy
Bartosz Lodko

Swoją przygodę z Weszło, a w zasadzie z Weszło Junior, z którym jest związany od pięciu lat, rozpoczął od zagranicznego reportażu. Co prawda z oddalonej o kilkanaście kilometrów od polskiej granicy Karwiny, ale to już szczegół. Ma ten problem, że naprawdę za żadną drużynę nie trzyma kciuków, chociaż czasem może i by chciał.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Haaland poczekał, Haaland uderzył, Haaland jest wielki! Brazylia wraca do domu

Kacper Korpak
62
Haaland poczekał, Haaland uderzył, Haaland jest wielki! Brazylia wraca do domu

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Ciekawy pomysł Haditaghiego. Będzie inwestował w… odległy klub partnerski?

Mikołaj Duda
8
Ciekawy pomysł Haditaghiego. Będzie inwestował w… odległy klub partnerski?