Przed rewanżem w II rundzie el. Ligi Mistrzów, Aarhus zwrócił się z apelem do swoich kibiców przed wyjazdem do Poznania. Mistrzowie Danii w oficjalnym komunikacie uczulają fanów, by przed, w trakcie i po rywalizacji z Lechem unikali obnoszenia się z klubowymi barwami na mieście.
Lech jest już nogą w kolejnej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Tylko bowiem niewyobrażalnych rozmiarów katastrofa mogłaby sprawić, że Kolejorz zaprzepaści trójbramkową przewagę wypracowaną po zwycięstwie 4:1. Zwłaszcza, że rewanż odbędzie się w Poznaniu, gdzie podopieczni Nielsa Frederiksena ostatni mecz przegrali w marcu br.
𝐀𝐋𝐄 𝐘𝐄𝐆𝐁𝐄 💣 𝐆𝐎𝐋 𝐒𝐄𝐙𝐎𝐍𝐔… 𝐦𝐨𝐳̇𝐧𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐫𝐨𝐳𝐞𝐣𝐬́𝐜́❗
Lech Poznań rozmontowuje grających w dziesiątkę mistrzów Danii w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
🔴📲 Transmisja online ▶️ https://t.co/6BK2gzu6C9 pic.twitter.com/rl9fsbPnbe
— TVP SPORT (@sport_tvppl) July 21, 2026
– Jesteśmy w trudnej sytuacji, mamy trzy gole straty. Nasze nastawienie będzie takie, żeby dobrze się zaprezentować i wierzymy, że możemy tutaj wygrać. Zwycięstwo trzema golami będzie trudne, ale jeśli strzelimy jedną bramkę, nie wiadomo, co wydarzy się dalej. Może strzelimy drugą i zbliżymy się na jednego gola. Na pewno czeka nas jednak bardzo duże wyzwanie – mówił trener Aarhus, Jakob Poulsen, na konferencji prasowej poprzedzającej środowy mecz.
„Nie noście barw na mieście”. Aarhus apeluje do swoich fanów
Duńczycy przygotowują się do wyjazdu do stolicy Wielkopolski nie tylko na boisku, ale również na trybunach. Klub opublikował oficjalny komunikat, w którym ostrzegł swoich kibiców, by ci nie obnosili się przesadnie z klubowymi barwami na mieście w obawie o bezpieczeństwo.
– Klub apeluje do wszystkich fanów o zachowanie szczególnej ostrożności podczas pobytu w Poznaniu. Zaleca się nienoszenie barw i klubowych gadżetów AGF na terenie miasta (poza samym stadionem i czasem trwania meczu) – czytamy.
Przypomniano również o zakazie używania środków pirotechnicznych:
– Wnoszenie, posiadanie lub odpalanie rac, flar, świec dymnych oraz jakiejkolwiek innej pirotechniki na terenach wydarzeń sportowych, koncertów i innych zgromadzeń masowych w Polsce (lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie) jest surowo zabronione. Naruszenie polskiej Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych stanowi przestępstwo. Grożą za nie wysokie kary finansowe, zakaz stadionowy oraz kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – dodano.
Co więcej, mistrzowie Danii, w trosce o swoich fanów podróżujących do Polski, nie przebierają w środkach. Klub nawiązał również współpracę z lokalną kancelarią prawną w Poznaniu, która „w razie potrzeby udzieli porad i wsparcia prawnego”. – W przypadku problemów z prawem należy niezwłocznie skontaktować się z przedstawicielem AGF – podkreślono.
Miejmy tylko nadzieję, że skończy się na ostrzeżeniach, które nie znajdą potwierdzenia w rzeczywistości. Lech podejmie Aarhus przy Bułgarskiej w środę 29 lipca o godz. 19:00. Oczekuje się, że na trybunach Enea Stadionie zasiądzie ponad 35 tys. widzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix