Jeśli Lech Poznań chce awansować do Ligi Mistrzów będzie musiał przerwać nietypową serię swojego wychowanka. Okazuje się, że Sabah FK nie przegrało jeszcze meczu, w którym wystąpił Tymoteusz Puchacz.
Tymoteusz Puchacz nie przegrał meczu w barwach Sabah
Statystyka jest tym bardziej imponująca, że Puchacz w azerskim zespole gra niemal w każdym spotkaniu. Przez blisko rok uzbierał aż 37 występów dla Sabah. Bilans tych spotkań to 28 zwycięstw, dziewięć remisów i zero porażek.
Co ciekawe, w czterech spotkaniach, w których Puchacz nie zagrał, Sabah zanotowało tylko jedno zwycięstwo, jeden remis i dwie porażki.
Do tego Puchacz imponuje liczbami – w nowym klubie strzelił już dwa gole i zaliczył 15 asyst. Jego Sabah niespodziewanie zdetronizowało Karabach Agdam i w zeszłym sezonie zdobyło mistrzostwo Azerbejdżanu.
🚨 🇵🇱 Tymoteusz Puchacz od blisko roku gra dla Sabah Baku i… JESZCZE ANI RAZU NIE PRZEGRAŁ!
Co więcej, Polak notuje bardzo dobry start nowego sezonu i w czterech meczach w el. do LM zaliczył już TRZY ASYSTY! 🅰🅰🅰
Gra wszystko, jeszcze ani razu nie przegrał i do tego po… pic.twitter.com/0O0SteuUGq
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) July 28, 2026
A sam Puchacz mocno odzwyczaił się od porażek, choć przecież sezon 2024/25 był fatalny w wykonaniu jego klubów. Ze swoich lig spadło zarówno Holstein Kiel, jak i Plymouth Argyle. Ostatnią porażkę lewy obrońca zaliczył właśnie jako zawodnik Plymouth, w kwietniu zeszłego roku.
Puchacz i jego zespół właśnie pokonali fińskie KuPS w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W kolejnej zmierzą się z wygranym pary Lech Poznań – Aarhus GF. Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 4:1 dla Kolejorza. Wygląda na to, że mistrz Polski, jeśli chce awansować do Champions League, będzie musiał zakończyć doskonałą serię swojego wychowanka.