Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Kristoffer Velde zaskoczył. “Nie chcieliśmy drugi raz przyjeżdżać do Kielc”

redakcja

Autor:redakcja

03 grudnia 2023, 08:34 • 2 min czytania 3 komentarze

Kristoffer Velde, autor zwycięskiej bramki dla Lecha Poznań we wczorajszym starciu z Koroną Kielce, zaskoczył w pomeczowym wywiadzie. Zawodnik “Kolejorza” przyznał, że jego zdaniem sędzia nie popełnił błędu, decydując o dokończeniu spotkania.

Kristoffer Velde zaskoczył. “Nie chcieliśmy drugi raz przyjeżdżać do Kielc”

Mecz toczył się w fatalnych warunkach z uwagi na gęste opady śniegu. Norwegowi to jednak nie przeszkadzało.

Nie chcieliśmy drugi raz przyjeżdżać do Kielc. Skoro była na to szansa, to my chcieliśmy grać, Korona też. Sędzia również nie miał z tym problemu, zresztą on jako jedyny biegał dziś w koszulce z krótkim rękawem. Chyba mu się to nawet podobało – stwierdził Velde na antenie Canal+Sport. – Nie wiem jak zdołaliśmy rozegrać to spotkanie, bo toczyło się naprawdę w przedziwnych warunkach, ale zgaduję, że sędziemu należy się szacunek za decyzję o jego dokończeniu. Dla nas najważniejsze pozostawało to, by je wygrać za wszelką cenę i potrzebowaliśmy na koniec czegoś wyjątkowego, by tego dokonać.

– Kiedy dowiedziałem się, że nie wyjdę od początku, byłem nieco zły i rozczarowany, ale mentalnie pozostawałem gotowy, jakbym miał zacząć je od pierwszej minuty. Rozumiem jak działają rotacje i że ja oraz Filip Marchwiński sporo graliśmy tej jesieni, a do tego nie za bardzo wyszły nam ostatnie dwa mecze, ale obaj musieliśmy zachować pełną koncentrację i gotowość. Fajnie, że dałem sygnał, by już w kolejnych spotkaniach zacząć od początku – dodał Norweg.

W zupełnie innym tonie wypowiadał się wszakże Radosław Murawski, również zawodnik “Kolejorza”: – Nie ukrywam, że nikt nie był zadowolony z tego, że ten mecz w Kielcach się odbył . Wypowiedź pomocnika poparł też rzecznik prasowy wielkopolskiego klubu.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. FotoPyk/NewsPix.pl

Najnowsze

Suche Info

Niemcy

Dyrektor sportowy Bayeru: Jestem spokojny o przyszłość Xabiego Alonso

Dominik Piechota
1
Dyrektor sportowy Bayeru: Jestem spokojny o przyszłość Xabiego Alonso

Komentarze

3 komentarze

Loading...