Reklama

Czubak, Hiszpanie i liderzy Ruchu. Jedenastka sezonu 1. ligi

Szymon Janczyk

Autor:Szymon Janczyk

13 czerwca 2023, 18:26 • 12 min czytania 11 komentarzy

Sezon pierwszej ligi dobiegł końca, a my poznaliśmy komplet beniaminków Ekstraklasy. Z tej okazji podsumowaliśmy rozgrywki zaplecza w formie tradycyjnej jedenastki sezonu. Oto najlepsi piłkarze drugiego poziomu rozgrywek w minionym roku.

Czubak, Hiszpanie i liderzy Ruchu. Jedenastka sezonu 1. ligi

Naszą jedenastkę urozmaiciliśmy o krótkie rankingi dotyczące każdej pozycji, żeby szerzej przedstawić czołowe postaci ubiegłego sezonu. W najbliższych odsłonach cyklu przyjrzymy się także młodzieżowcom, którzy wyróżnili się jesienią i wiosną.

Najlepsi bramkarze 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Jakub Bielecki (Ruch Chorzów)
  2. Tomasz Loska (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
  3. Aleksander Bobek (ŁKS)

Piętnaście czystych kont, 116 obronionych strzałów. Żaden bramkarz na zapleczu Ekstraklasy nie bronił uderzeń rywali tak często jak Jakub Bielecki. 22-latek z Ruchu Chorzów ma swoje minusy: nadal musi popracować nad tym, żeby mniej przypominać sylwetką Ailtona. Na fachu bramkarskim się jednak zna. Jego występ przeciwko Arce Gdynia był szeroko komentowany. Niebieskich ratował wielokrotnie, o czym świadczy ogromna różnica w zestawieniu „prevented goals”. „WyScout” twierdzi, że wyciągnął Ruchowi ponad 12 potencjalnych bramek, dwukrotnie więcej niż drugi golkiper w rankingu.

Bardzo solidną formę przez całe rozgrywki prezentował także Tomasz Loska, który wielokrotnie robił cuda w bramce Bruk-Bet Termaliki Nieciecza. On także przekroczył setkę, jeśli chodzi o obronione uderzenia. Aleksandra Bobka na podium dorzucamy trochę za brawurę. Rozegrał dobry sezon jako debiutant, a w pamięci zapadną wszystkim aż trzy rzuty karne, które udało mu się zatrzymać.

Reklama

Najlepsi prawi obrońcy 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Bartosz Jaroch (Wisła Kraków)
  2. Jeppe Simonsen (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
  3. Kamil Dankowski (ŁKS)

Ci, którzy wątpili w Bartosza Jarocha, powinni grzecznie przeprosić. 28-latek udowodnił w Wiśle Kraków, że jest jednym z najbardziej solidnych bocznych defensorów w lidze, w której rozegrał już blisko 200 spotkań. W minionym sezonie Jaroch nie popełniał wielu błędów, wygrywał 69% pojedynków w obronie i blisko połowę starć o wolne piłki. Dobrze funkcjonował w wyższym pressingu, swobodnie czuł się z piłką przy nodze i wypracował dziesięć bramek (cztery gole, cztery asysty, dwie asysty drugiego stopnia).

Dobre statystyki ofensywnie mieli także dwaj inni prawi obrońcy. Jeppe Simonsen (grywał też na lewej stronie) zasłynął z dynamiki, zgromadził aż siedem asyst. Kamil Dankowski świetnie wykonywał rzuty wolne – w ten sposób strzelił trzy gole, najwięcej w lidze. W obydwu przypadkach mówimy o piłkarzach wyróżniających się w skali ligi, ale rywalizacja była naprawdę zacięta. Dość powiedzieć, że poza rankingiem znalazł się Tomasz Wójtowicz, który rozegrał dobry sezon w barwach Ruchu Chorzów.

Najlepsi środkowi obrońcy 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Nacho Monsalve (ŁKS)
  2. Konrad Kasolik (Ruch Chorzów)
  3. Igor Łasicki (Wisła Kraków)
  4. Wiktor Biedrzycki (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
  5. Tomasz Wojcinowicz (Puszcza Niepołomice)

Nacho Monsalve nazwaliśmy kiedyś najlepszym środkowym obrońcą na zapleczu Ekstraklasy i zamierzamy się tego trzymać. Hiszpan ma naprawdę wiele, żeby uznać go za zawodnika kompletnego. Żaden stoper nie rozgrywa piłki lepiej od niego. Szerzej przedstawialiśmy go tak:

Reklama

„Wypady na połowę rywala, wysokie odbiory, agresywne, zdecydowane ataki na piłkę — to wszystko cechy rozpoznawcze zawodnika ŁKS-u, które mają duży wpływ na grę łodzian. Hiszpan ma niesamowitą antycypację i umiejętność reakcji na to, co dzieje się na boisku. Nawet kiedy narobi bigosu, jak ostatnio z Podbeskidziem Bielsko-Biała, gdy po przegranej głowie na środku boiska rywal ruszył sam na bramkę ŁKS-u, Monsalve potrafi wszystko uspokoić i naprawić. Jego wślizg ratunkowy był skuteczny, w zasadzie jak zawsze — kiedy już interweniuje w ten sposób, myli się bardzo rzadko”.

Czy Nacho Monsalve to najlepszy stoper 1. ligi?

Konrada Kasolika natomiast wyróżnialiśmy także za pierwszą część sezonu. To dziesiąty zawodnik w lidze pod względem przejęć i piłkarz, który najczęściej blokuje uderzenia rywali. 68% wygranych pojedynków w defensywie to także dobry wynik, ciut gorszy niż Igora Łasickiego (74%), ale jednak to defensywa Ruchu Chorzów była bardziej stabilna i rzadziej popełniała błędy. A właśnie Kasolik był jej liderem i najmocniejszym punktem swojego zespołu.

Warto też zwrócić uwagę na Wiktora Biedrzyckiego, który rozegrał swój najlepszy sezon na zapleczu Ekstraklasy. „Słonie” z Niecieczy może nie były żelazną defensywą, ale Biedrzycki był tuż za Jakubem Serafinem, gdy patrzymy na zestawienie piłkarzy z największą liczbą przejęć. Zwłaszcza wiosną prezentował się dobrze i skutecznie.

Najlepsi lewi obrońcy 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Marcel Pięczek (Puszcza Niepołomice)
  2. David Junca (Wisła Kraków)
  3. Adam Radwański (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)

Puszcza Niepołomice zadziwia świat na wiele sposób. Na przykład tym, że mając dobrego lewego obrońcę… wystawia go na prawej stronie defensywy. Marcel Pięczek nic sobie jednak z tego nie robi, a swój największy atut: świetnie bite stałe fragmenty gry, wykorzystuje w najlepszy możliwy sposób.

W trakcie play-offów wydatnie przysłużył się do awansu Żubrów. Po jego dośrodkowaniach padły dwa pierwsze gole w meczu z Wisłą Kraków, on też dogrywał piłkę na głowę kolegi przy wyrównującym trafieniu w Niecieczy. Tylko Antonio Dominguez częściej dogrywał stojącą piłkę tak, że jego zespół strzelał dzięki temu bramkę. Oczywiście Pięczek to nie tylko ofensywa – 68% wygranych pojedynków w obronie także ma tu znaczenie.

Na dalszych miejscach dwaj typowo ofensywni zawodnicy. David Junca grał na boku obrony tak, że mogliśmy żałować, że nie trafił do Wisły Kraków wcześniej. Absolutna klasa, precyzyjne podanie, solidność w defensywie. Tylko jeden piłkarz w lidze częściej niż on wymieniał podania z kolegami. Adam Radwański to bardzo uniwersalny żołnierz, grający na różnych pozycjach. „WyScout” chyba nigdy nie zanotował takiego występu, jak ten jego przeciwko Puszczy Niepołomice.

Przede wszystkim jednak jest to żołnierz skuteczny. Szesnaście goli, które wypracował (siedem/siedem/dwa) mówi samo za siebie. Najwięcej prostopadłych podań, czołówka pod względem progresywnych biegów, jeden z najlepszych dryblerów w lidze. Liczby klasyfikują go jako piłkarza, który powinien wskoczyć na wyższą półkę.

Najlepsi środkowi pomocnicy 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Michał Trąbka (ŁKS)
  2. Mateusz Kowalczyk (ŁKS)
  3. Sebastian Milewski (Arka Gdynia)

Siłą Łódzkiego Klubu Sportowego w minionym sezonie był środek pomocy. Na dobrą sprawę moglibyśmy ułożyć go tylko w oparciu o zawodników ŁKS-u, bo poza Michałem Trąbką i Mateuszem Kowalczykiem mówimy jeszcze o Michale Mokrzyckim, najlepszym zimowym transferze w lidze. Ostatecznie stawiamy na Trąbkę, który miał lepsze i gorsze momenty, ale na koniec dał dużo konkretów. Trzy gole, sześć asyst i cztery asysty drugiego stopnia – najwięcej spośród wszystkich pomocników beniaminka Ekstraklasy.

Trąbka często dostarczał piłkę w pole karne rywala, zanotował drugi w lidze wynik pod względem podań penetrujących i progresywnych rajdów. Stabilna forma zaowocowała w jego przypadku transferem. Mateusz Kowalczyk, jego klubowy kolega, rzadziej był pod grą, jeśli chodzi o wymienianie podań, za to bardzo dobrze sprawdzał się w roli zawodnika kończącego akcje – stąd sześć bramek w jego wykonaniu. Z kolei Sebastian Milewski w mizerii, jaką prezentowała Arka Gdynia był piłkarzem, który trzymał poziom i mylił się najrzadziej.

Najlepsi defensywni pomocnicy 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Bartłomiej Poczobut (Stal Rzeszów)
  2. Maciej Ambrosiewicz (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
  3. Jakub Serafin (Puszcza Niepołomice)

Jeśli chodzi o defensywnych pomocników, wybór był tak samo trudny, jak w przypadku bocznych obrońców. Każdy z trójki wymienionych przez nas piłkarzy miał dobry sezon i ma swoje atuty. Bartłomiej Poczobut był chyba najbardziej uniwersalnym z nich, stąd nasz wybór. Ma na koncie 262 pojedynki w defensywie (czwarte miejsce w lidze), 89 razy był faulowany przez rywali (wicelider). Poczobut najczęściej w lidze wprowadzał piłkę w ofensywną tercję, pełnił rolę całkiem nowoczesnej „szóstki”, która i broniła, i rozgrywała. Osiem goli, cztery asysty – za nim bardzo dobry sezon.

Maciej Ambrosiewicz i Jakub Serafin mocniej udzielali się w destrukcji. Ten drugi zanotował najwięcej przejęć w lidze, pierwszy częściej wygrywał pojedynki w defensywie. Ambrosiewicz, podobnie jak Poczobut, sporo udzielał się w ofensywie, często rozgrywając piłkę. Sezon zakończył z trzema golami i czterema asystami.

Najlepsi prawi skrzydłowi 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Pirulo (ŁKS)
  2. Damian Michalik (Stal Rzeszów)
  3. Maciej Makuszewski (Odra Opole)

Trzech. Tylu bramek zabrakło Pirulo, żeby stać się najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii zaplecza polskiej Ekstraklasy. Jego licznik zatrzymał się na 39 trafieniach, z czego 16 to sprawka minionych miesięcy. Skrzydłowy z ŁKS-u to gwiazdor tej klasy rozgrywkowej. Kiwka, złamanie do środka, strzał — dobrze znany schemat, który wciąż zaskakiwał rywali. Ozdobą sezonu było jego trafienie z boku pola karnego, bezpośrednio z rzutu wolnego, przeciwko Wiśle Kraków.

Czołowy drybler ligi, jeden z najczęściej faulowanych piłkarzy. Człowiek, który zapewnił łodzianom minimum sześć zwycięstw swoimi bramkami i asystami. Na koniec sezonu zgromadził ich łącznie 23.

Kim jest Pirulo? Sylwetka lidera ŁKS-u

Double-double to termin funkcjonujący głównie w koszykówce, ale możemy go użyć także w kontekście Damiana Michalika. Skrzydłowy Stali Rzeszów zapisał na koncie dziesięć bramek i dziesięć asyst. Najciekawsze przy tym jest to, że piłkarz Stali Rzeszów parę razy temat sknocił, bo miał kilka dogodnych okazji, których nie udało mu się wykorzystać. Niemnie jednak to na bokach pomocy opierała się siła rażenia drużyny Daniela Myśliwca. Skrzydła dobrze wykorzystywała wiosną także Odra Opole. Maciej Makuszewski to nieoczywisty bohater sezonu, ale bez niego i Borjy Galana nie byłoby pierwszej ligi na Opolszczyźnie.

Trzy gole i pięć asyst to jedno. 33-latek miał bardzo dobre statystyki w przeliczeniu na 90 minut – pod tym względem był trzeci jeśli chodzi o asysty i piąty, gdy mówimy o kluczowych podaniach. Ciekawostką jest, że wykręcił też świetny wynik jeśli chodzi o dośrodkowania: ponad 51% centr, które posyłał w pole karne, trafiała do celu.

Najlepsi ofensywni pomocnicy 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Luis Fernandez (Wisła Kraków)
  2. Goku Roman (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
  3. Marek Mróz (Resovia)

Na „dziesiątce” tłok i klasa. Goku Roman z Podbeskidzia Bielsko-Biała zanotował przecież kapitalny sezon. Szesnaście goli, dziesięć asyst – blisko połowa dorobku całego zespołu. Siódmy drybler ligi, piąty zawodnik pod względem kontaktów z futbolówką w polu karnym rywala. Najwięcej podań kluczowych, penetrujących i inteligentnych. Na ponad sto gier na zapleczu Ekstraklasy wypracował ponad 50 bramek. I naprawdę zasłużył na wyróżnienie. Tyle że w Wiśle Kraków był ktoś taki, jak Luis Fernandez. W dodatku na tej samej pozycji. Wewnętrzny pojedynek Hiszpanów musieliśmy rozstrzygnąć na korzyść lidera „Białej Gwiazdy”, bo to po prostu MVP całej ligi.

  • najwięcej goli, asyst i asyst drugiego stopnia (31, ponad połowa goli Wisły Kraków)
  • najwięcej strzałów na bramkę
  • najczęściej faulowany zawodnik w lidze

Luis Fernandez wywalczył 13 żółtych kartek, bywał faulowany siedem, osiem czy nawet dziewięć razy w jednym spotkaniu. Był podręcznikowym przykładem zawodnika, z którym przeciwnik sobie nie radzi; przewyższał ligę umiejętnościami. Owszem Goku Roman miał podobne statystyki, to piłkarz widowiskowy, ale jednak z niższej półki.

Niemniej jednak Hiszpan z Podbeskidzia ma coś wspólnego z numerem trzy w naszym zestawieniu. Marek Mróz i jego strzały z dystansu były ozdobą sezonu. Resovia wielu jasnych punktów nie miała, natomiast dziesięć goli i asysta to wynik solidny. Zwłaszcza że ofensywny pomocnik miał duży problem z kolegami, którzy seryjnie marnowali dostarczane im piłki.

Pierwszoligowcy polują na Luisa Fernandeza

Najlepsi lewi skrzydłowi 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Kacper Karasek (Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
  2. Andreja Prokić (Stal Rzeszów)
  3. Serhij Krykun (Górnik Łęczna)

Lewe skrzydło z jednej strony nie wygląda na mocno obsadzoną pozycję, z drugiej jednak mamy tu piłkarzy ze statystykami, których nie może się wstydzić żaden boczny pomocnik aspirujący do gry w Ekstraklasie. Kacper Karasek wypracował szesnaście bramek, Andreja Pokić dwadzieścia jeden, Serhij Krykun dziewięć. Największe wrażenie zrobił młodzieżowiec z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, który prezentował się o wiele lepiej niż rozbudzający nadzieje kibiców Pogoni Szczecin Mariusz Fornalczyk, którego wypożyczono do ekipy „Słoni”. 21-latek spędził na murawie o 1000 minut mniej niż Prokić, a i tak miał bardzo duży wpływ na wyniki drużyny Radoslava Latala.

  • wypracował po dwa gole z Ruchem, Arką i Skrą – każdy mecz zakończył się wygraną BBT
  • dał prowadzenie z Chrobrym (dwukrotnie), Zagłębiem i Wisłą Kraków
  • zapewnił remis z Podbeskidziem i Odrą

Miał ponad 60-procentową skuteczność dryblingów, brał na siebie ciężar gry zespołu. Jak na chłopaka, którego rok wcześniej Janusz Niedźwiedź trzymał w głębokie rezerwie – świetne dokonania. Oczywiście nie ma też sensu umniejszać Prokiciowi, czołowemu asystentowi ligi, jednemu z najbardziej aktywnych zawodników pod bramką rywala. Stal Rzeszów grała futbol ofensywny i widowiskowy także dzięki niemu.

Serhij Krykun natomiast dostał się do Ekstraklasy i też ciężko się temu dziwić. Jego dynamika i umiejętność dryblingu czy przenoszenia piłki pod bramkę rywala prowadzeniem jej przy nodze to atuty bardzo istotne na jego pozycji. Ostatnio pisaliśmy o nim tak:

„W porównaniu z sezonem, w którym Krykun pomógł Górnikowi w awansie do Ekstraklasy, skrzydłowy poprawił statystyki strzałów, asyst przy strzałach, kontaktów z piłką w polu karnym, progresywnych biegów czy też odzyskanych piłek. Bardzo często decyduje się na wejście z futbolówką w „szesnastkę” rywala, jego firmową akcją jest zejście z lewego skrzydła do środka i szukanie strzału prawą nogą”.

Najlepsi napastnicy 1. ligi w sezonie 2022/2023

  1. Karol Czubak (Arka Gdynia)
  2. Kamil Biliński (Podbeskidzie Bielsko-Biała)
  3. Daniel Szczepan (Ruch Chorzów)

Siedem lat czekaliśmy na to, aż król strzelców pierwszej liki sieknie ponad dwadzieścia sztuk w sezonie. Jako ostatni dokonał tego Grzegorz Goncerz, który w tak udanym dla siebie sezonie reprezentował średniaka – GKS Katowice. Teraz koronę na głowę także wkłada lider drużyny ze środka stawki. Karol Czubak strzelił ponad 37% ze wszystkich goli Arki Gdynia w obecnym sezonie, co jest o tyle imponujące, że nie wykonywał rzutów karnych. Trafiał za to zza pola karnego, wykańczał strzały głową, miał najwyższy współczynnik celnych uderzeń w lidze – 51,61%.

Czubak był typowym lisem szesnastki. 150 kontaktów z piłką w tym fragmencie boiska, heatmapa wyraźnie wskazująca na to, że rosły 23-latek jest bezwzględnym finisherem. Snajper Arki zawsze miał nosa do trafiania do siatki. Oddawał strzały z dobrej pozycji, miał nogę ułożoną tak, że piłka raz za razem zmuszała rywali do wznowienia gry ze środka. Owszem, można się przyczepić, że w końcówce sezonu kilkukrotnie zawiódł w ważnym momencie – pudła z bliska z Ruchem Chorzów, Stalą Rzeszów czy Puszczą Niepołomice swoje ważyły. Tyle że bez Czubaka Arka byłaby zgubiona dużo wcześniej.

Zabójca, nie żaden leń. Karol, który może być królem

W ostatnich latach czołowym napastnikiem ligi był Kamil Biliński. Kapitan Podbeskidzia Bielsko-Biała z 51 trafieniami na zapleczu Ekstraklasy jest już tuż za czołową dziesiątką strzelców w historii tych rozgrywek. Biliński wciąż dostarcza konkretów, zachowując regularność i solidną skuteczność. Ma na koncie piętnaście goli z gry w obecnym sezonie. Jedenaście z jego bramek dawało Góralom prowadzenie, dwukrotnie doprowadzał do remisu.

Za tym duetem jest jednak pustka. Wśród pięciu najlepszych strzelców ligi znajdziemy tylko dwie „dziewiątki”. Dalej jest Daniel Szczepan, który sporą część dorobku — pięć z 14 trafień — uzbierał z rzutów karnych. Napastnik Ruchu Chorzów asem szesnastki jednak nie jest. Owszem, ma swoje atuty, gdy patrzymy na to, ile wnosi do gry zespołu, ale dwie liczby mówią wszystko: gole bez karnych/90 minut – 0,28; przewidywane gole – 0,4.

JEDENASTKA 1. LIGI SEZONU 2022/23

WIĘCEJ O 1. LIDZE:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Musiolik: Podolski jest bezcenny. Nie ma takich ludzi w polskiej piłce

Jan Mazurek
0
Musiolik: Podolski jest bezcenny. Nie ma takich ludzi w polskiej piłce
Ekstraklasa

Podolski potwierdził, że ktoś nasłał na niego policję. „To znaczy, że się mnie boją”

Patryk Fabisiak
0
Podolski potwierdził, że ktoś nasłał na niego policję. „To znaczy, że się mnie boją”

1 liga

Ekstraklasa

Musiolik: Podolski jest bezcenny. Nie ma takich ludzi w polskiej piłce

Jan Mazurek
0
Musiolik: Podolski jest bezcenny. Nie ma takich ludzi w polskiej piłce
Ekstraklasa

Podolski potwierdził, że ktoś nasłał na niego policję. „To znaczy, że się mnie boją”

Patryk Fabisiak
0
Podolski potwierdził, że ktoś nasłał na niego policję. „To znaczy, że się mnie boją”

Komentarze

11 komentarzy

Loading...