Reklama

Piechniczek: – Michniewicz jest największym przegranym w tej sytuacji.

Arek Dobruchowski

Autor:Arek Dobruchowski

22 grudnia 2022, 18:21 • 2 min czytania 26 komentarzy

W czwartek PZPN poinformował, że Czesław Michniewicz nie będzie dalej selekcjonerem reprezentacji Polski. Antoni Piechniczek, trener, który w 1982 roku zajął trzecie miejsce na mistrzostwach świata z reprezentacją Polski w rozmowie ze sport.tvp.pl skomentował decyzję PZPN-u o braku kontynuacji współpracy z Michniewiczem. – Nie zwolniłbym selekcjonera. Michniewicz jest teraz największym przegranym tego zamieszania.

Piechniczek: – Michniewicz jest największym przegranym w tej sytuacji.

Wszystkie zadania, jakie zostały postawione przed Czesławem Michniewiczem, zostały przez niego zrealizowane – awansował na mundial, utrzymał się w dywizji A Ligi Narodów i wyszedł z grupy na MŚ w Katarze. Dlatego Antoni Piechniczek uważa, że Michniewicz powinien kontynuować pracę w kadrze.

– Podjąłbym inną decyzję i pozostawił Michniewicza na stanowisku selekcjonera. Próbowałbym we własnym gronie wyjaśnić wszystkie nieprawidłowości, które zaszły. Na miejscu prezesa zebrałbym Michniewicza i drużynę i porozmawiał. Dlaczego? Dlatego, że trener swoją pracę wykonał. Michniewicz przywiózł ich na mundial w Katarze, pozwolił im przejść do historii, jako drużynie, która po 36 latach awansowała z grupy piłkarskich mistrzostw świata. Wygrał baraż, utrzymał Ligę Narodów. Wszystko to miałoby się kończyć, tym, czym się skończyło? Zwolnieniem? To zbyt proste, choć prezes ma takie prawo – mówił w rozmowie z Robertem Bońkowskim dla sport.tvp.pl

– Michniewicz jest największym przegranym w tej sytuacji. Pytanie moje brzmi, w jakim miejscu jest teraz nasza reprezentacja? Czy nie jesteśmy w takim miejscu jak niespełna rok temu? Czyli uciekł nam Sousa, wspaniały trener, który wyprowadził duże pieniądze z kasy i zatrudniliśmy Michniewicza, który zrealizował wszystkie plany i został zwolniony? I co teraz? I przyjedzie kolejny zagraniczny, który wyciągnie z kasy wartościowy kontrakt i wiele nie osiągnie? – kontynuował pytaniami były selekcjoner.

WIĘCEJ O ZWOLNIENIU MICHNIEWICZA:

Reklama

Fot. Newspix

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

EURO 2024

Polska wraca na Olympiastadion po 88 latach. Przed tak dużą widownią nie wygraliśmy od 40 lat

AbsurDB
2
Polska wraca na Olympiastadion po 88 latach. Przed tak dużą widownią nie wygraliśmy od 40 lat

Suche Info

Komentarze

26 komentarzy

Loading...