Napisalibyśmy, że w podobny scenariusz wierzyli tylko niepoprawni optymiści, ale nawet to stwierdzenie mijałoby się z prawdą. Jeżeli już znalazłoby się te parę osób, które zakładało że dziś reprezentacja polskich siatkarek pokona mistrzynie olimpijskie z USA, te osoby zapewne powiedziałyby, że będzie to wygrana po pięciosetowym meczu na styku. Ale dziś kibice zgromadzeni w łódzkiej Atlas Arenie i przed telewizorami, na własne oczy zobaczyli prawdziwy cud. Polska rozgromiła Stany Zjednoczone 3:0, dzięki czemu znacznie ułatwiła sobie drogę do ćwierćfinału mistrzostw świata! To wielki dzień polskiej siatkówki kobiecej.

Siatkarski cud w Łodzi! Polki pokonały USA 3:0!

PRZEGRANA 2:3 BYŁABY DOBRYM WYNIKIEM

Reprezentacja Polski nie najlepiej rozpoczęła zmagania w grupie F, czyli drugiej fazie siatkarskich mistrzostw świata kobiet. Wczoraj Polki zagrały w niej pierwszy mecz – z Serbią. Obecne mistrzynie globu nie pozostawiły Biało-Czerwonym wiele złudzeń co do przebiegu tego spotkania i bez większych problemów wygrały 3:0 w setach.

Jednak mówiąc szczerze, tego należało się spodziewać. Serbskie siatkarki to czołowa reprezentacja świata, która przyjechała do Polski i Holandii bronić mistrzowskiego tytułu. Polki w porównaniu do nich są „tylko” niezłym zespołem. W dodatku kadra prowadzona przez Stefano Lavariniego znajduje się w fazie przebudowy, podczas gdy najlepsze reprezentacje z którymi gramy w grupie F, ten etap mają już za sobą.

Do tej grupy należy również dzisiejszy rywal Polek, którym była reprezentacja USA. Amerykanki to złote medalistki olimpijskie oraz zespół który aż trzykrotnie triumfował w ostatnich czterech edycjach Ligi Narodów. Kiedy w ramach zapowiedzi MŚ kobiet rozmawialiśmy z Natalią Bamber-Laskowską, mistrzyni Europy z 2005 roku oraz brązowa medalistka tej imprezy z roku 2009 wyraźnie wskazała, która drużyna ma największe szanse na złoto mistrzostw świata.

Orlen baner

– Amerykanki są faworytkami do mistrzostwa, tu nie mam żadnych wątpliwości. To zespół, który bardzo długo się ze sobą zgrywał. Znakomicie przygotowały się na igrzyska, zdajemy sobie sprawę z tego, jak dobrze przygotowane są pod względem mentalnym. Ale jak wcześniej wspomniałam, zbudowanie takiej reprezentacji to długofalowy projekt. Jednak w wieloletnim projekcie efektów należy się spodziewać dopiero za jakiś czas. Reprezentacja USA znalazła się właśnie na tym etapie – powiedziała nam Bamber-Laskowska, która miała przyjemność komentować mecz.

Biało-Czerwone na początku zmagań w grupie F bez wątpienia trafiły na najmocniejsze zespoły w całych mistrzostwach. Serbki jeszcze nie zaznały goryczy porażki. Z kolei reprezentantki USA przegrały tylko z Serbią, z którą grały w poprzedniej fazy grupowej. Dlatego dziś niespecjalnie można było wierzyć w zwycięstwo naszych siatkarek, a nawet przegrana po tie-breaku, która dawała jeden duży punkt do tabeli, mogła uchodzić za sukces.

RECEPTA NA USA? PRZEZ ŚRODEK!

Na dzisiejsze spotkanie Stefano Lavarini desygnował następujący skład: na pozycji środkowych Agnieszka Korneluk i Kamila Witkowska, w przyjęciu wystąpiły Olivia Różański i Zuzanna Górecka, w ataku Magdalena Stysiak, na rozegraniu Joanna Wołosz, a na pozycji libero Maria Stenzel.

Atmosfera w łódzkiej Atlas Arenie wydawała się bardzo podniosła, a podczas hymnu odśpiewywanego a cappella czuć było, że zgromadzeni w hali kibice mają w ten zespół nieco irracjonalną wiarę. Niestety, Polki zadbały o to, by wraz z początkiem spotkania wiara wśród kibiców uleciała niczym powietrze z przebitej opony. Ani zdążyliśmy się obejrzeć, a rywalki zaserwowały naszym siatkarkom pierwszego gonga i wyszły na prowadzenie 5:0. Trudno było nie pomyśleć wtedy, że czeka nas powtórka z wczorajszego spotkania z Serbią.

Na całe szczęście, Polska zdołała otrząsnąć z pierwszych niepowodzeń. A selekcjoner Stefano Lavarini najwyraźniej naoglądał się męskiego odpowiednika dzisiejszego spotkania. Czyli meczu Polska-USA podczas siatkarskich mistrzostw świata mężczyzn. I tak drużyna Włocha w dzisiejszym spotkaniu rozłożyła akcenty podobnie do zespołu Nikoli Grbicia. I nieco niespodziewanie dla Amerykanek, Polki zaczęły często grać środkiem.

Prym w takiej grze wiodła zwłaszcza Agnieszka Korneluk (dawniej Kąkolewska, w czerwcu środkowa wyszła za mąż). Jednak w porównaniu do wczorajszego meczu z Serbią, widać było również, jaką różnicę na parkiecie robi Kamila Witkowska. To głównie dzięki naszym środkowym tak znakomicie funkcjonował polski blok, na który Amerykanki nie mogły znaleźć sposobu.

W grze przez środek odnajdowała się również Magdalena Stysiak. Jako atakująca, Magda przyzwyczaiła do tego, że zdobywa punkty z bocznych sektorów boiska. I jasne, w dzisiejszym spotkaniu też punktowała głównie w ten sposób, nie raz mądrze nabijając amerykański blok. Ale czasami atakowała z drugiej linii, schodząc do środkowej strefy boiska.

Uśpione dobrym początkiem meczu Amerykanki nie spodziewały się tego, że Polska będzie miała aż tyle ciekawych koncepcji w ataku. W tym miejscu pochwały należą się Joannie Wołosz, która wczoraj raczej unikała gry z wykorzystaniem środkowych. Dziś nie bała się używać tej broni, która okazała się zabójcza dla USA. W ten sposób Polska sensacyjnie zwyciężyła w pierwszym secie 25:23!

BIAŁO-CZERWONY WALEC!

Do drugiego seta podchodziliśmy z obawami. W końcu Amerykanki już nie lekceważyły Polski – tego byliśmy pewni. Osobną kwestią było, czy Polki utrzymają taki poziom gry. No i nie utrzymały.

One na początku seta wręcz ją poprawiły! Dziewczyny, co wy w ogóle zagrałyście na początku drugiej partii? To był biało-czerwony walec, który rozjechał reprezentację USA. W pewnym momencie Polska prowadziła już 15:8 i wydawało się, że tylko kataklizm może odebrać naszym siatkarkom wygraną w drugiej partii. Polkom wychodziło wszystko – no prawie, może skuteczność Olivii Różański pozostawiała sporo do życzenia. Z kolei będące pod presją siatkarki ze Stanów Zjednoczonych popełniały błąd za błędem. Symbolem gry rywalek były dwie akcje z udziałem Alexandry Frantti, która najpierw zepsuła przyjęcie, a później zupełnie przestrzeliła własny atak.

Niepewność co do wyniku poczuliśmy tylko w jednym momencie. Przy stanie 15:12 Joanna Wołosz zgłosiła zagranie Amerykanek jako niedozwolone. Polska kapitan twierdziła, że jedna z rywalek przełożyła ręce przez siatkę, uniemożliwiając jej poprawne rozegranie. Tymczasem sędzia dopatrzyła się podwójnego odbicia Wołosz i tak zrobiły się tylko 2 punkty przewagi. W dodatku zarówno kapitan Polski, jak i trener Lavarini otrzymali po żółtej kartce.

Ale to w ogóle nie wyprowadziło Polek z równowagi. Zaraz po kontrowersyjnej sytuacji Magdalena Stysiak wbiła w parkiet rywalek takiego gwoździa, jakby chciała im powiedzieć, że dziś nikt i nic nie uratuje wyniku mistrzyń olimpijskich. Polki wciąż grały jak natchnione, a bezradne przeciwniczki mogły tylko spoglądać na trenera Karcha Kiraly’ego, którego twarz zdawała się mówić, że przygotował swoje podopieczne na zupełnie inny, gorszy zespół.

Na trzeci set Polska wychodziła ze zrealizowanym planem minimum – czyli dwoma ugranymi setami, oznaczającymi punkt. Jednak po przebiegu tego spotkania, nikt już nie myślał o ładnej porażce. Zarówno wśród kibiców, jak i polskiej drużyny dominowała dewiza niegdyś rozpowszechniana przez Franciszka Smudę – masz frajera, to go duś! I tak też Polki zagrały, nie dając Amerykankom ani chwili wytchnienia. Tak, by do głów naszych przeciwniczek ani na moment nie doszła myśl, że mogą w tym spotkaniu jeszcze cokolwiek ugrać.

Ale jak tu miały myśleć o zwycięstwie, gdzie zdobyć punkt? Polski blok wciąż był niesamowity. Przyjęcie funkcjonowało na znakomitym poziomie. Joanna Wołosz – nie będziemy kolejny raz rozpływać się nad jej rozegraniem, ale warto podkreślić jej pracę przy siatce w stykowych momentach z przeciwniczkami. Duet środkowych Korneluk-Witkowska? Top. To warto zaznaczyć – że w tym spotkaniu obie środkowe zagrały na dobrym poziomie, a poprzednio kolejne partnerki odstawały od Korneluk. Olivia Różański i Zuzanna Górecka również zagrały niezłe zawody, nawet pomimo czasami słabej skuteczności Olivii. Wreszcie, Magda Stysiak, która wręcz zmasakrowała obronę mistrzyń olimpijskich.

Tak, proszę państwa, dziś zdarzył się prawdziwy cud, ale z kategorii takich, na które nasze zawodniczki zapracowały bardzo solidną grą. Polska zwyciężyła ze Stanami Zjednoczonymi 3:0 w setach!

WIELKI KROK W STRONĘ ĆWIERĆFINAŁU

Nie bez powodu zapowiedź drugiej fazy mistrzostw świata w wykonaniu Polek zatytułowaliśmy „Grać swoje i oglądać się na rywalki”. Polska przystępowała do drugiej fazy mistrzostw na szóstej pozycji w grupie F, z której do fazy pucharowej awansują cztery reprezentacje. Podopieczne Stefano Lavariniego siłą rzeczy muszą liczyć na potknięcia tych drużyn, które nas wyprzedzały, a które mieliśmy największe szanse dogonić. Czyli głównie Dominikany oraz Tajlandii.

Na szczęście, wyniki tych dwóch reprezentacji układają się dla Polek wyśmienicie. Tajlandia, która miała jedną wygraną więcej (4) od Biało-Czerwonych, ale też taką samą liczbę punktów (10), przegrała po 1:3 z Kanadą oraz Niemcami, nie dopisując do tabeli żadnej zdobyczy. Z kolei Dominikana przegrała 1:3 z USA oraz 0:3 z Serbią. To oznacza, że Polska po drugiej serii gier grupy F wskoczyła na premiowane awansem czwarte miejsce w grupie!

Źródło: FlashScore

Ale zaznaczamy, że Polki po dzisiejszej wygranej nie mogą osiąść na laurach. W piątek i sobotę Biało-Czerwone czekają równie ważne spotkania. Decydujące może okazać się to pierwsze, z Kanadą, która ma na swoim koncie tyle samo zwycięstw, ale dwa punkty mniej. Zarówno Kanadyjki jak i Niemki to na papierze o wiele słabsze reprezentacje od USA. W dodatku w tym sezonie Polska wygrała z nimi podczas turnieju Ligi Narodów. Jednak po dzisiejszym spotkaniu Biało-Czerwone powinny wiedzieć, że nikogo nie można lekceważyć, a mistrzostwa świata to impreza, która lubi wyłaniać sensacyjne rezultaty.

Polska-USA 3:0 (25:23, 25:20, 25:18)

Fot. Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Tanecznym krokiem Brazylia weszła do ćwierćfinału

Fenomenalni, spektakularni, fantastyczni. W 1/8 finału Brazylijczycy pozwolili wielu osobom na nowo zakochać się futbolu, który w ostatnich latach był przesycony komercjalizmem. Uosabiali wszystko to, co najpiękniejsze w tym sporcie: dryblingi, swobodę, luz z piłką i piękne bramki. Koreańczycy walczyli dzielnie do końca, dlatego nie tylko nie zakończyli meczu z dwucyfrówką, ale też strzelili pięknego gola honorowego.  Gdyby przeprowadzić ankietę, jakiej reprezentacji kibicuje się w Polsce po odpadnięciu naszej kadry, często padałoby […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Piechniczek: – Lewandowski nie może zwalniać selekcjonerów

Wrze wokół kadry po mistrzostwach świata. Reprezentacja wróciła już do Polski, ale gorących tematów nie brakuje – dyskusje na temat oceny mundialowego wyniku kadry, kontrowersje wokół rządowych premii i doszukiwanie się szpilek wymierzonych w Czesława Michniewcza w słowach Roberta Lewandowskiego.  Robert Lewandowski po meczu z Francją nie owijał w bawełnę i wypalił na antenie TVP Sport, że gdy taktyka przyjęta przez reprezentację Polski jest zbyt zachowawcza, trudno jest mu czerpać radość z gry. Trzeba […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Keane: – Taniec Brazylijczyków to brak szacunku dla rywali

Brazylijczycy awansowali do ćwierćfinału katarskich mistrzostw świata w iście tanecznym kroku. Po każdej z bramek odstawiali bowiem rytmiczne pląsy, zapraszając do nich nawet swojego trenera Tite. Nie wszystkim podobała się jednak taka postawa Canarinhos.  – Nigdy nie widziałem tak dużo tańca. Nie mogłem uwierzyć, że to się dzieje, jakbym oglądał program taneczny. Nie podoba mi się to. Ludzie mówią, że to ich kultura. Ale myślę, że to naprawdę brak szacunku dla rywala, po prostu, […]
05.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Stan Mundialu #16. Łączy nas kasa! Afera premiowa w polskiej piłce

Nie może być spokojnie w temacie reprezentacji. Mundial ledwo co się zakończył dla biało-czerwonych, a już mamy aferę z dzieleniem rządowej kasy. Między innymi o tym od 7:30 pogadają Mateusz Janiak, Jan Mazurek, Szymon Piórek i Maciej Karcz.  
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Moriyasu: – Japonia się podniesie

Hajime Moriyasu podszedł do kibiców i wykonał charakterystyczny dziękczynny ukłon po porażce w rzutach karnych z Chorwacją. Dla 54-letniego Japończyka sukces odniesiony w fazie grupowej mundialu był osobiste odkupienie za wydarzenia z sprzed dwudziestu dziewięciu lat, które przeszły do historii jako Agonia w Dosze.  – Nie sądzę, żeby moi piłkarze przegrali z presją w serii rzutów karnych. Byli odważni. Walczyli 120 minut. Muszę pochwalić ich za wysiłek. Chcieliśmy wygrać, to jasne […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Dziuba: – Nie mogę znieść Polaków

Rosja po barbarzyńskim ataku na Ukrainę całkowicie zasłużenie znalazła się na marginesie światowego futbolu i straciłam szansę na występ w barażach o udział w katarskim mundialu, na którym jednak raz po raz spotyka się z absurdalnymi głosami wsparcia. Ciepłe uczucia wobec Rosja deklarowali chociażby Serbowie, a Dejan Lovren potrafił powiedzieć, że „przykro mu, że jego rosyjscy przyjaciele nie są na mundialu”. Teraz ozwał się Artiom Dziuba.  Reprezentant Rosji został zapytany o to, z kim chciałby […]
05.12.2022
Siatkówka
16.11.2022

Losowanie grup ME w siatkówce. Polacy mają spacerek, Polki wielki rewanż

Po kolejnym medalu polskich siatkarzy i naprawdę pozytywnym występie siatkarek na mistrzostwach świata, rozbudziły się nasze nadzieje na sukcesy w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Czyli imprezie, którą Polacy wygrali tylko raz, w 2009 roku. Polki z kolei sukcesy mają większe – triumfowały w końcu w 2003 i 2005 roku. Patrząc na grupy, do których trafiły nasze ekipy, można stwierdzić, że Polaków czeka łatwa droga do kolejnej fazy. Polki będą miały za to odrobinę trudniej.  […]
16.11.2022
Siatkówka
15.11.2022

To będzie ten sezon? Asseco Resovia wreszcie gra na miarę możliwości

Jeżeli mielibyśmy podsumować jednym słowem wyniki Asseco Resovii w ostatnich kilku sezonach PlusLigi, to nie moglibyśmy użyć innego zwrotu niż rozczarowanie. Wydawało się, że klub z Podkarpacia wpadł w błędne koło ciągłych transferów, zmian koncepcji budowy drużyny i wyrzucania trenerów, co kończyło się sportowym niepowodzeniem. I nic nie zapowiadało wyjścia z tej patowej – i trochę patologicznej – sytuacji. Tymczasem po dziewięciu kolejkach sezonu 2022/2023, Asseco Resovia zajmuje drugie […]
15.11.2022
Siatkówka
26.10.2022

Jastrzębski Węgiel z Superpucharem Polski! ZAKSA pokonana po tie-breaku

W meczu o Superpuchar Polski spotkały się zdecydowanie dwie najlepsze ekipy klubowe w Polsce. ZAKSA na starcie obecnego sezonu ma jednak swoje problemy, faworytem więc wydawał się Jastrzębski Węgiel. I mecz wygrał, ale nie przyszło mu to łatwo. Wszystko rozstrzygnęło się dopiero w tie-breaku, a na koniec nie obyło się bez kontrowersji.  Świetne Jastrzębie, średnia ZAKSA Paradoksalnie to w zeszłym sezonie triumf w Superpucharze Polski przyszedł Jastrzębskiemu Węglowi łatwiej. Wtedy ekipa ze Śląska pokonała kędzierzynian […]
26.10.2022
Inne sporty
25.10.2022

Odszedł jeden z najwybitniejszych siatkarzy wszech czasów. Historia Tomasza Wójtowicza

W historii polskiej siatkówki nie było drugiego takiego siatkarza. Tomasz Wójtowicz wygrał zarówno mistrzostwo świata, jak i mistrzostwo olimpijskie, a w rozgrywkach klubowych sięgnął po triumf w odpowiedniku obecnej Ligi Mistrzów. Pod koniec XX wieku został natomiast nominowany w plebiscycie na zawodnika stulecia FIVB. Był sportowcem wybitnym. Odszedł od nas wczoraj w wieku 69 lat. Droga na szczyt wiodła przez pokorne początki W ciągu ostatnich kilkunastu lat, podczas których nasza reprezentacja […]
25.10.2022
Siatkówka
15.10.2022

Awans na igrzyska, medal mistrzostw Europy? Polskie siatkarki stać na wielkie wyniki

Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet bardzo dobrze zaprezentowała się w dobiegających dziś końca mistrzostwach świata. Polki zakończyły udział w turnieju na ćwierćfinale, przegrywając po tie-breaku z Serbią, która o godzinie 20:00 będzie bronić mistrzowskiego tytułu. Z tego względu postanowiliśmy ocenić występ reprezentacji Polski na tej imprezie. Która z polskich siatkarek zaprezentowała się najlepiej? Jakie elementy w polskiej grze wymagają poprawy? Jakie wyniki może osiągnąć zespół Stefano Lavariniego w najbliższych dwóch […]
15.10.2022
Siatkówka
11.10.2022

Zabrakło tak niewiele… Polska przegrywa z Serbią w ćwierćfinale MŚ

Kiedy polskie siatkarki wygrały pierwszego seta z mistrzyniami świata z Serbii, kibice zgromadzeni w Arenie Gliwice oraz przed telewizorami mogli uwierzyć, że Biało-Czerwone stać na sprawienie sensacji. Gdy w drugiej partii, w której Polki długo nie miały nic do powiedzenia, nasze reprezentantki dogoniły rywalki na 2 punkty, wciąż można było pomyśleć, że ten mecz jeszcze nie jest stracony. Z kolei kiedy sobie tylko znanym sposobem doprowadziły do tie-breaka, w którym Magdalena Stysiak dwoiła się i troiła by wyrwać […]
11.10.2022
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest

10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Sopel
Sopel
2 miesięcy temu

Przecież Amerykanki są na tych mistrzostwach kompletnie bez formy. Nie pompujmy balonika bo z Kanadyjkami i Niemkami będzie ciężko!

zczapy1
zczapy1(@zczapy1)
2 miesięcy temu
Reply to  Sopel

Bez formy? Do meczu z Polską 5 zwycięstw (m.in. z Dominikaną, z którą przegrała Polska) i 1 porażka (z Serbią 0:3, podobnie jak Polska).
USA to silny zespół, ale bez sensu jest podkreślanie, że to mistrzynie olimpijskie, Po każdych Igrzyskach Olimpijskich następuje „odmładzanie” kadry USA. Kadra USA na Mistrzostwach Świata to zupełnie inny zespół niż był na Igrzyskach.

Chuj
Chuj
2 miesięcy temu

I pięknie, w piątek pęknie Kanada i z Niemkami już sobie będziemy grać z zapewnionym ćwierćfinałem. Z taką grą jak dziś naprawdę mamy szansę nawet przejść ten ćwierćfinał, medal jest w naszym zasięgu.
Nadal uważam że gdyby z Serbią udało się dokończyć comeback w 1 secie, to wygralibyśmy cały mecz, potem już trochę para zeszła i poszło już z górki dla Serbek.

Stysiak jak dla MVP turnieju na ten moment, niesamowite jak ona blokuje i uderza. Żadna inna zawodniczka chyba nie ma aż takiego wpływu na grę swojej drużyny jak ona.

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Chuj

Nie do końca się z Tobą zgadzam. Polki żeby mieć szansę na półfinał muszą wygrać z Kanadą i Niemcami i liczyć, że to starczy na 3 miejsce w grupie. Wtedy będzie szansa na ćwierćfinał z Turcją lub USA. Serbia jest totalnie poza naszym zasięgiem.

Stysiak nie będzie żadną MVP turnieju, chyba że za cztery lata. Dziewczyna wali na oślep i czasem wychodzi jej taki mecz jak z USA. Trzeba jednak przyznać, że potencjał ma unikatowy na skalę światową. Może być drugą Boskovic. Osobiście bardzo wysoko oceniam Olivię Różański, żeby ona nie grała w kratkę i potrafiła utrzymywać swój dobry poziom przez cały mecz to byłaby liderką tej kadry.

CWsmykEL
CWsmykEL(@cwsmykel)
2 miesięcy temu

No i git mozna sie na dupeczki popatrzec bo tak to slabo graja

kaczka smolenska
kaczka smolenska
2 miesięcy temu

jprd
Cud ?
Dobra i solidna gra bez obsranych portek jak kopacze. Do tego amerykanki raczej nie pokazaly maksimum, co nasze wykorzystały perfekcyjnie.
Sedzia glowny dzis nie przeszkadzala, oprocz jednej sytuacji. Niby tlumaczyla ze tego nie mozna weryfikowac challengem. Komentarz tego nie wyjasnil. Potem probowala oddac te sytuacje ale amerykanki skorzystaly z weryfikacji i sie nie udało. Dobrze, ze to nie podcielo skrzydel.

Co do komentarzy to juz sie zaczyna odklejenie i pompowanie balonika.
Mozliwa wygrana z serbia…
medal…
stysiak mvp…
bitch pls
Na medal to my musimy zagrac jeszcze lepiej niz dzis i ktos z topu musi zagrac padake. Tak jak w koszu i niedysponowani po imprezie slowency.

Tak czy siak, dziewczyny sa mega i tylko trzymac kciuki by to sie dalej rozwijalo i znalazly sie nowe talenty. Wolosz zaraz nie bedzie i na rozegraniu pojawi sie kosmiczny krater. Jeszcze gorzej niż u facetów.

I jeszcze raz brawo za dzis.

Jan bez Ziemi
Jan bez Ziemi
1 miesiąc temu

kim jest Wiśniewska?

friday
friday
1 miesiąc temu

nie ma tej kobyly smarzek i idzie

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu

Przecież na to się nie da patrzeć. Przyjęcia i wystawki na komicznym poziomie. Baby kaleczą każdą dyscyplinę.

ambermozart
ambermozart
1 miesiąc temu
Reply to  Lecę na piwo

tak, tak. pewnie potrafisz lepiej