Miedź Legnica po raz drugi podchodzi do Ekstraklasy. W 2019 roku już w niej była, ale spadła z powrotem na zaplecze w ostatniej kolejce i musiała obejść się ze smakiem najwyższego szczebla przez kilka lat. W ekipie „Miedzianki” po drodze do kolejnego awansu wydarzyło się niemało – przez klub przewinęło się czterech trenerów. Ten obecny, Wojciech Łobodziński, stworzył jednego z najlepszych mistrzów w historii 1. ligi. Teraz okaże się, czy będzie potrafił stworzyć dla Legnicy częstszego bywalca na salonach. On i pion sportowy, który na tle pozostałych beniaminków dokonał chyba najbardziej ekscytujących transferów.

Miedź Legnica 2.0 – najciekawszy beniaminek w Ekstraklasie?

Ekstraklasa. Miedź Legnica – zapowiedź sezonu 2022/2023 (skarb kibica)

Widać po drugim podejściu do Ekstraklasy, że Miedź Legnica wyciągnęła wnioski z przeszłych wydarzeń. Od roku trafia z każdym transferem, a te najnowsze, przygotowane bezpośrednio na Ekstraklasę, mogą podobać się nie tylko legnickim kibicom. Warto mieć jednak na uwadze, że nowi piłkarze wcale nie muszą zostać zweryfikowani pozytywnie. To niewątpliwie są ciekawe nazwiska, kadra „Miedzianki” jest budowana inaczej niż ta Widzewa czy Korony. Akcent w projektowaniu zespołu został położony na zawodnikach, w dużej mierze obcokrajowcach, którzy bardzo dobrze panują nad piłką i grają na wysokiej intensywności. W 1. lidze to wystarczyło do bycia wyższym o głowę na tle reszty stawki, ale – jak podpowiada rzeczywistość – w Ekstraklasie trzeba czegoś więcej.

Choćby pragmatyzmu, z którym ma problem niejeden beniaminek. Pod tym względem najwyższa polska liga rządzi się swoimi prawami, choć trzeba zauważyć, że w przypadku Miedzi mówimy o najlepszej defensywie na zapleczu, która na dodatek zaliczyła najwięcej czystych kont w sezonie 2021/2022 (34 mecze – 22 gole stracone, 18 czystych kont). Dodając do tego fakt, że przez większość sezonu „Miedziankę” oglądało się najprzyjemniej w grze ofensywnej wśród pierwszoligowców, rysuje nam się obraz najciekawszego beniaminka ze względów czysto sportowych. Czy najmocniejszego? To pokażą dopiero najbliższe miesiące.

Ocena rozdania (1-5): 3

Przy ocenie kadry Miedzi musimy pamiętać o fakcie, że zdecydowana większość piłkarzy właściwie nigdy nie miała do czynienia z Ekstraklasą. Jakość jakością, ale większa presja i wymóg bycia bardziej skoncentrowanym w meczach na wyższym poziomie to rzeczy mające duże znaczenie. Rzadko który beniaminek potrafił łączyć oba aspekty, choć w ostatnich latach w elicie pojawiały się ekipy, które skreślaliśmy z racji ich ograniczonych możliwości, a te później pozytywnie nas zaskakiwały. Warta Poznań czy Radomiak Radom to najświeższe przykłady.

Przykład Miedzi jest inny. Tam ani nikt nie był zaskoczony awansem, ani też nie można powiedzieć, że na papierze to pewniak do spadku z Ekstraklasy. Szczerze mówiąc, to my będziemy mogli być zaskoczeni, jeśli „Miedzianka” skończy podobnie jak w 2019 roku. Wtedy jej kadra była budowana bardziej chaotycznie, niektórzy piłkarze przychodzili do klubu za pięć dwunasta, a zdarzały się też niewypały transferowe. Obecna Miedź, choć z niemal tymi samymi ludźmi u steru, daje po sobie poznać, że jest po prostu mądrzejsza w zarządzaniu, stając się tym samym jeszcze ciekawszym klubem do obserwacji z perspektywy bezstronnego kibica.

Co ważne, Miedź Legnica w ofensywie transferowej na Ekstraklasę przyjęła kilka prostych zasad. Pierwsza z nich brzmi: nie bierzemy spadkowiczów, w myśl wizji trenera Łobodzińskiego. Druga: nowym zawodnikiem nie musi być koniecznie Polak – byle był dobry piłkarsko, pracowity i poukładany mentalnie. Trzecia: jesteśmy wybredni. Odkąd „Łobo” przejął stery w Legnicy, czyli rok temu, każdy piłkarz sprowadzony do klubu sprawdził się w swojej roli. Na osiem transferów w sezonie 2021/2022 wypalił dosłownie każdy. Teraz Miedź dokonała siedmiu ruchów, z których większość powinna być wzmocnieniem tu i teraz:

  • Angelo Henriquez – m.in. piłkarz Manchesteru United, były snajper Dinama Zagrzeb i reprezentant Chile z Copa America na koncie
  • Koldo Obieta – w ostatnim sezonie 7 goli i 4 asysty na zapleczu La Liga; ogólnie ostatnie lata na drugim/trzecim szczeblu w Hiszpanii
  • Levent Gulen – w ostatnim sezonie 26 meczów w lidze greckiej; wcześniej liga turecka i szwajcarska
  • Hubert Matynia – rezerwowy lewy obrońca Pogoni Szczecin, 120 meczów w Ekstraklasie
  • Michael Kostka – talent z młodzieżówek RB Lipsk
  • Jeronimo Cacciabue – piłkarz Newell’s Old Boys
  • Olaf Kobacki – jeden z najlepszych młodzieżowców 1. ligi, którym interesowały się większe kluby Ekstraklasy

Mimo ciekawych nowych nazwisk, filarami Miedzi nadal będą zawodnicy, którzy grają ze sobą przynajmniej przez jeden sezon. Zespół się zmienia, owszem, ale to nie rewolucja. Bardziej mocny lifting drużyny, która z myślą o wyższej lidze potrzebowała większej jakości na kilku pozycjach.

Patrząc całościowo, dzisiaj trener „Miedzianki” ma naprawdę konkurencyjną kadrę. Nawet stali bywalcy Ekstraklasy, mający wyższy pułap finansowy, nie mają tak dobrze obsadzonych niektórych stref na boisku, jak mają właśnie w Legnicy, np. lewa i prawa strona defensywy, młodzieżowcy czy napastnicy.

Problemu z głębią składu, poziomem piłkarskim i ze zgraniem być nie powinno. Jeśli już coś może podkopać cel „Miedzianki”, jakim jest utrzymanie w Ekstraklasie, to będzie to niedobór doświadczenia sztabu i piłkarzy. Pod tym kątem legniczan można porównać do Radomiaka z poprzedniego sezonu, który po awansie wyjściowo nie miał żadnego zawodnika, o którym można było powiedzieć, że ma naprawdę duże doświadczenie w tej lidze.

Liczba występów piłkarzy Miedzi w Ekstraklasie: 333 mecze (Korona – 1441, Widzew – 811).

W podziale na zawodników:

  • Hubert Matynia – 120 meczów
  • Szymon Matuszek – 119 meczów
  • Kamil Zapolnik – 41 meczów
  • Chuca – 38 meczów
  • Mateusz Abramowicz – 10 meczów
  • Maciej Śliwa 5

Podsumowując, Miedź będzie bazować na świeżości i głodzie gry na najwyższym szczeblu rozgrywek wśród zawodników, którzy mogą wykorzystać Legnicę jako trampolinę. Wbrew złośliwym i tendencyjnym opiniom o ściąganiu starych obcokrajowców, na pewno nie ma tam gości, którzy odcinają kupony. Piłkarzy z trójką z przodu jest tylko trzech (Szymon Matuszek – 33 lata, Nemanja Mijusković – 30 lat, Jon Aurtenetxe – 30 lat), natomiast jeśli chodzi o wiek kadry, „Miedzianka” będzie poniżej średniej ligowej. Obcokrajowców – 14, Polaków – 11 (nie liczymy dużej grupy, która trenuje z „jedynką”, ale raczej będzie grała głównie w drugim zespole).

Nowy as w talii: Angelo Henriquez

Było wiadomo, że dziura powstała po odejściu Patryka Makucha do Cracovii nie będzie łatwa do zasypania. W Miedzi spróbowali to zrobić w bardzo kreatywny sposób, ściągając z ligi brazylijskiej nazwisko, które w skali Ekstraklasy ściąga dużą uwagę. Angelo Henriquez może w ostatnim sezonie nie strzelił tyle goli, ile Makuch czy równolegle ściągnięty do klubu Obieta. Ma jednak predyspozycje, żeby błyszczeć w naszej lidze. Kilka lat temu był wybitnym snajperem w Dinamie Zagrzeb, ale przez złe wybory klubowe po powrocie do Ameryki Południowej zastopował bieg swojej kariery. Dziś jednak, w wieku 28 lat, ma ambicje, żeby w Ekstraklasie wypromować się do lepszej ligi.

Były napastnik Manchesteru United o swojej drodze do Legnicy opowiedział na łamach Weszło: – Uważam, że trzeba być wdzięcznym za to, co się ma. I wyrozumiałym względem tego, gdzie prowadzi nas los. Cieszę się, że jestem zdrowy i wróciłem do Europy. Do ciekawej ligi, ciekawego klubu z obiecującym projektem sportowym. Staram się doświadczać wszystkiego z uśmiechem, a nie z myślą „Co by było, gdyby”. Od momentu transferu do Manchesteru United rozwinąłem się tak bardzo jako człowiek i piłkarz, że dzisiaj nie mam żadnego żalu. Po latach mam inne podejście. Z podobnymi wyzwaniami czy problemami radzę sobie inaczej niż 10 lat temu. Jestem spokojniejszy, bardziej cierpliwy. Są wzloty i upadki. Ja miałem kilka upadków, które są dla mnie cennymi lekcjami na przyszłość. Jestem człowiekiem, który wyciąga wnioski i nie chce popełniać tych samych błędów. Teraz cieszę się teraźniejszością, bo jestem w ekscytującym miejscu. Wróciłem do Europy i pragnę tutaj pokazać, co potrafię.

Przypomnijmy – Chilijczyk przyszedł do Miedzi, godząc się na kilkukrotnie niższe zarobki.

Blotka: pozycja defensywnego pomocnika

Miedź ma dobrze zbilansowaną kadrę, na pewno lepiej niż na sezon 2018/2019, ale nie ma takiego zespołu na żadnym poziomie, a tym bardziej wśród beniaminków, który może poszczycić się brakiem pięty Achillesa. Nią w przypadku „Miedzianki” jest pozycja zawodnika, który w linii pomocy ma odpowiadać głównie za akcenty defensywne. Damian Tront, który był kluczowy w wykonywaniu czarnej roboty w poprzednim sezonie, odniósł ciężką kontuzję – nomen omen, zerwał ścięgno Achillesa. To wydarzenie zmusiło Miedź do poszukania nowego piłkarza. Szymon Matuszek, o ile jest ważną postacią w szatni – to w końcu jeden z kapitanów – o tyle w klubie panowało przekonanie, że na Ekstraklasę to będzie za mało. Ot, na dłuższą metę brakowałoby po prostu jakości. Stąd wypożyczenie z Newell’s Old Boys Jeronimo Cacciabue, wyciągniętego prosto z argentyńskiej elity.

Postać 24-letniego Argentyńczyka robi wrażenie. To obecnie top 10 najdroższych piłkarzy w Ekstraklasie, sugerując się wyceną Transfermarktu. Ale metki nie grają, więc mimo optymizmu trzeba poczekać na weryfikację boiskową. Jeronimo zaledwie tydzień temu wylądował w Legnicy, więc ma trochę mniej czasu na aklimatyzację. Nie ma zatem pewności, że to on rozpocznie sezon w pierwszym składzie. On albo Szymon Matuszek na pozycji „szóstki”. Duże doświadczenie, ale z pewnymi ograniczeniami lub póki co niewiadoma, która lepiej wpisuje się w model trenera Łobodzińskiego.

Rozdający: Wojciech Łobodziński

Dla trenera Łobodzińskiego to będzie debiut na poziomie Ekstraklasy w roli szkoleniowca. „Łobo” już poznał smak awansu do elity z Miedzią, ale jeszcze jako zawodnik. Dzisiaj ma zupełnie inną perspektywę i inną presję na własnej osobie. Rok temu był zagadką, która w 1. lidze wybuchła w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Ekstraklasa to jednak Ekstraklasa. Przy pytaniu „Jak 39-latek zderzy się z najwyższą klasą rozgrywkową?” możemy na razie założyć ręce i czekać. Albo dodać pewne wnioski z zaplecza, które w jakimś stopniu mogą nastroić kibiców Miedzi pozytywnie.

Na pewno trener Łobodziński to postać kluczowa w drodze Miedzi do Ekstraklasy. Widać było gołym okiem, że od lipca 2021 roku to zespół konkretnie jego autorstwa, który bazował również na tym, co wcześniej zdążył wypracować Jarosław Skrobacz (Łobodziński był jego asystentem). Zmieniły się akcenty – Miedź nie tylko ładnie grała w piłkę, ale nauczyła się wygrywać trudne mecze po cierpieniach na murawie. Trzy punkty czasami zdobywała psim swędem, wygrywając skromnie 1:0. Stała się bardziej pragmatyczna, bardziej nieprzewidywalna i lepiej scalona w szatni. Dosłownie wszystko pod wodzą Łobodzińskiego poszło do przodu. Dobór nowych i lepszych zawodników oraz rozwój już tych obecnych to też jego zasługa. Oraz sztabu trenerów na czele z Radosławem Bellą, którym też trzeba oddać, że jako młodzi szkoleniowcy spisują się w Legnicy na medal.

Na pewno widzę różnicę w podejściu trenerów nowego pokolenia, a takim jest trener Łobodziński. U niego wszystko robimy z piłką. Treningi są krótkie, ale intensywne, konkretne. U starszych trenerów wychodziłeś często bez piłki i musiałeś biegać od szesnastki do szesnastki – powiedział Maciej Śliwa o Łobodzińskim na łamach Weszło.

A tak określił Wojciecha Łobodzińskiego Patryk Makuch, beneficjent pracy 39-latka, po transferze do Cracovii (za iGol.pl): – Trener Łobodziński starał się nam jak najlepiej przekazywać swoją wiedzę, swoje doświadczenia. Chciał nam pomagać. Na pewno zachowywał zdrowe granice między byciem trenerem a bliższymi relacjami z nami. To też pomagało. Dobrze potrafił to wszystko sobie poukładać. Najbardziej imponowały mi jego uwagi w punkt. Wiedział, czego potrzebujemy w danym momencie. Potrafił to w krótki i zwięzły sposób przekazać. Bardzo szybko na wszystko reagował. Podobało mi się też jego rozumienie gry i pogląd na piłkę.

Dżoker: Chuca

Wybór w tej kategorii był oczywisty. Albo Chuca, albo Maxime Dominguez. Ten drugi wylądował w najlepszej jedenastce poprzedniego sezonu 1. ligi, ale wiosnę miał nieco słabszą. Poza tym, łatwiej wskazać piłkarza, który lewą nogą wiąże krawaty i najbardziej rzuca się w oczy. Chuca, zawodnik o innym profilu, również ma bardzo wysokie umiejętności techniczne, ale do tego był także najlepszą postacią w zespole na wiosnę obok Patryka Makucha. Zyskał taką pewność siebie, że w „Miedziance” grał pierwsze skrzypce w środku pola.

Gdy akurat gorszy dzień miał Dominguez, robotę w kreowaniu gry bardziej przejmował właśnie Chuca. Oczywiście obaj w tej kwestii są specjalistami, jednak można było odnieść wrażenie, że Hiszpan nieco częściej udziela się w defensywie. Może nie jest takim zadziorem jak lewonożny Szwajcar – albo piranią, jak mawia trener Łobodziński – ale potrafi się mądrze ustawiać i odbierać piłkę, wykorzystując większą masę mięśniową. No i dołożył konkrety w postaci goli i asyst, w 2022 roku lepsze od Domingueza. Jeśli poziom swoich występów przełoży na Ekstraklasę, choćby dla kibica Wisły Kraków 25-latek będzie nie do poznania. Jeśli ów kibic śledził 1. ligę w 2022 roku, już mógł zauważyć, że to inny piłkarz.

Świeżak: Maciej Śliwa

Ważną cegiełkę w drodze do sukcesu Miedzi dołożył Maciej Śliwa, 21-letni skrzydłowy, który w Legnicy rozegra swój czwarty sezon. Ten poprzedni był dotychczas jego najlepszym w karierze, okraszonym sześcioma golami i trzema asystami. To w tej chwili młodzieżowiec nr 1 w zespole, choć o to miano będzie walczył również Olaf Kobacki wypożyczony na rok z Arki Gdynia. Obaj młodzieżowcy grają przy linii, cechuje ich odwaga w grze 1 na 1, co może zawiązać ciekawą rywalizację.

Śliwa w ostatnim sezonie mocno się rozwinął. Przede wszystkim dojrzał, jeśli chodzi o decyzje boiskowe, co w dużej mierze może zawdzięczać zaufaniu ze strony trenera Łobodzińskiego, który chętnie powtarza, że były zawodnik Wisły Kraków ma niesamowite osiągi motoryczne. Sam piłkarz zaś przyznaje, że musi popracować nad dośrodkowaniami. Jego największymi atutami są: drybling, szybkość i gra na małej przestrzeni. Trudno powiedzieć, jak poradzi sobie w Ekstraklasie, bo to będzie jego pierwsze podejście. Dobra – prawie pierwsze, jeśli liczyć 161 minut, które „Śliwka” zaliczył w barwach Wisły Kraków w wieku 17 lat. Od tamtego momentu minęło jednak kilka lat. Teraz 21-latek wchodzi na salony polskiej piłki jako piłkarz, któremu przyznaliśmy miejsce nr 7 w najnowszym rankingu młodzieżowców 1. ligi.

Miedź Legnica – przewidywany skład na sezon 2022/2023

Okiem eksperta: Radosław Bella (II trener Miedzi Legnica)

Jak trener ocenia dotychczasowe przygotowania do sezonu w Ekstraklasie?

Bardzo pozytywnie. Jednym z powodów do optymizmu jest brak poważniejszych kontuzji, poza urazem Hamzy Bahaida. Potrafią one zrobić trochę bałaganu, szczególnie jeśli z gry wypada kluczowy piłkarz. Poza tym zrealizowaliśmy swój plan, choć to były krótkie przygotowania. Na szczęście są one takie same dla wszystkich.

Doszliśmy do wniosku, że w trakcie przygotowań dobrze będzie powielać rzeczy, które już umiemy. Z zaznaczeniem, że trenowaliśmy rzeczy mające nam pomóc niezależnie od rywala, z jakim się zmierzymy. Chodzi o tworzenie sytuacji strzeleckich czy zapobieganie im. Inna kwestia to wprowadzanie nowych zawodników do zespołu, przystosowanie ich do koncepcji. Mamy na to wszystko jeszcze tydzień, nie narzekamy. Potem boisko wszystko zweryfikuje.

Skompletowaliście kadrę ponad tydzień przed startem sezonu. To chyba cenny komfort.

Wydaje mi się, że pierwszy raz od 4-5 lat Miedź jest w takiej sytuacji. Z tego względu duży szacunek dla wszystkich, którzy zajmują się transferami. Dobre było to, że względnie szybko zapewniliśmy sobie awans do Ekstraklasy i już w maju mogliśmy pracować nad letnimi transferami. To było ważne, bo każdy zawodnik już wiedział, w jakiej lidze będziemy grać, a Ekstraklasa jest ligą, do której nowi zawodnicy przychodzą chętniej.

Pojawiają się wątpliwości, czy Miedź nie przesadziła z proporcjami pt. „Polacy a obcokrajowcy”. Z drugiej strony sam trener Łobodziński powiedział swego czasu, że mógłby grać nawet 11 obcokrajowcami, byle mieli odpowiednią jakość piłkarską i mentalność.

To bardziej skomplikowana kwestia. Musimy przede wszystkim wziąć pod uwagę miejsce, w jakim klub się znajduje. Jesteśmy beniaminkiem, który w dłuższej perspektywie może pomóc polskiemu zawodnikowi. Zaoferować mu przede wszystkim rozwój. Polacy zawsze są dla nas priorytetem, ale niestety często to my nie jesteśmy priorytetem dla nich. Mnie to trochę dziwi, bo skoro jesteśmy w stanie pozyskać zwycięzcę Copa America albo zawodników, którzy grali w Primera Division, to znaczy, że projekt Miedzi ma sens. Tym bardziej, skoro jesteśmy w stanie przekonać do siebie takiego młodzieżowca jak Michael Kostka z RB Lipsk. Poza tym fakt, że Olaf Kobacki do nas przyszedł – a były głosy, że kluby z wyższej finansowej półki chciały go ściągnąć – oznacza, że możemy być atrakcyjnym klubem dla młodego Polaka. Nie zawsze tak jest, bo wielu młodzieżowców nie patrzy w ten sposób, ma inne priorytety. Ale to ich prawo.

Inna rzecz to fakt, że patrzymy na zawodników z określoną jakością. Polak jest naszym priorytetem, ale jakość nie obraża się na narodowość. Nie poświęcimy jakości dla narodowości, nigdy tego nie robimy. Wymagamy tego, co najlepsze. Również od siebie, tak samo jak liga od nas. Dużo prawdy jest w tym, co powiedział trener Łobodziński, choć to jest trochę wyrwane z kontekstu.

Jaka jest koncepcja sztabu na wykorzystanie młodzieżowców w obliczu modyfikacji przepisu? Myśleliście, żeby wewnętrznie stosować się do starego systemu? Macie na skrzydłach Olafa Kobackiego i Maćka Śliwę, którzy bez statusu mogliby zapewne grać regularnie.

Taka była nasza koncepcja, żeby mieć bardzo dobrych młodzieżowców. Do końca nie wiedzieliśmy, jak ten przepis będzie wyglądał, dlatego wyszliśmy z założenia, że naszymi głównymi młodzieżowcami będą skrzydłowi o konkretnej specyfice. Odważni, szybcy, grający chętnie 1 na 1 w ataku. Dziś mamy młodych piłkarzy, którzy gwarantują nam komfort wyboru. Na całe szczęście doprowadziliśmy do sytuacji, w której może grać jeden, dwóch albo trzech. To zależy od ich formy. Nie ma tu wielkiej filozofii.

Wielu piłkarzy Miedzi wyróżniało się na poziomie 1. ligi. Macie obawy, że ci sami zawodnicy mogą mieć problem z przeskokiem na wyższy poziom?

Powiem tak: z każdym z naszych zawodników będziemy pracowali najlepiej, jak tylko się da. Boisko zweryfikuje. Wiemy doskonale, że to inna liga. Na razie tylko z teorii, bo jeszcze się z nią nie zderzyliśmy. Podchodzimy do niej z dużym respektem, ale też bez kompleksów. Jesteśmy głodnym zespołem, względnie młodym. Nie możemy doczekać się tego sezonu, mając swoje nadzieje. Z drugiej strony do Ekstraklasy podchodzimy pragmatycznie, bo to naprawdę wymagające rozgrywki. Mamy doświadczenia z poprzednich lat i wiemy, że naszym celem jest przede wszystkim utrzymanie. Jesteśmy beniaminkiem, więc nie ma w tym stwierdzeniu nic kontrowersyjnego.

Świetnie prezentujecie się z piłką, jesteście drużyną proaktywną, a nie przeszkadzającą drużynie przeciwnej. Z jednej strony to może być wasz atut, ale z drugiej – niekoniecznie. Ekstraklasa wymaga właśnie pragmatyzmu, a choćby w waszym sparingu, o ile z Wartą Poznań widać było różnicę czysto piłkarską, o tyle kluczowa różnica była w bramkach. Przegraliście 0:1.

Usłyszałem gdzieś takie zdanie, że posiadanie piłki to dobra statystyka dla dziennikarzy i kibiców, ale nie dla trenerów. To chyba jest odpowiednia odpowiedź. Ekstraklasa wymaga skuteczności i dyscypliny. Można wymieniać dużo podań, być fajnie pracującym zespołem i być skutecznym. Można też wymienić mało podań i spełnić te dwa warunki. My na pewno patrzymy na mecz pod kątem tworzenia sytuacji bramkowych. Uważamy, że im więcej ich wypracujemy, tym większe szanse, że nasz zespół okaże się lepszy. Jaki to będzie sposób – to już kwestia zależna od przeciwnika. Inaczej będziemy grać z kimś, kto ustawia się jak Warta Poznań, a inaczej, gdy to nasz przeciwnik będzie chciał nas zdominować. Będziemy szukali przede wszystkim sposobów. A jakim zespołem Miedź będzie w PKO BP Ekstraklasie? Zespołem, który chce kontrolować każdą minutę gry. Pewnie nie zawsze to się uda, ale taki jest cel.

W pewnym stopniu można kontrolować grę, również nie mając piłki. Do tego też będziecie pewnie zmuszeni.

Zdecydowanie. To jest właśnie zawarte w mojej wypowiedzi, to pewne dopełnienie. Będziemy chcieli prowadzić mecz na własnych warunkach, co nie zawsze będzie wiązać się z większym posiadaniem piłki. Warto tę kwestię rozróżniać. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Mamy jakość, która pozwala nam stwarzać ambitniejsze założenia.

Okiem ankietowanych:

Gdyby rozdanie było GIF-em:

via GIPHY

W tym sezonie wieszczymy im…

Utrzymanie w Ekstraklasie. Do dwóch razy sztuka, bo – cytując Romana Koseckiego – dlaczego nie? A tak zupełnie serio: naprawdę ciekawa jest ta Miedź. Robiąc transfery, których nie powstydziłyby się bogatsze kluby w lidze oraz tracąc tylko jednego kluczowego zawodnika, legniczanie przynajmniej na papierze prezentują się lepiej od przynajmniej trzech zespołów. To na pewno nie jest główny kandydat do spadku, a prędzej ekipa, po której spodziewalibyśmy się powalczenia o pozycje 12-13 w tabeli.

WIĘCEJ O MIEDZI LEGNICA:

Fot. Newspix

Weszło
26.11.2022

STAN MUNDIALU #7 – WYGRALIŚMY Z ARABIĄ SAUDYJSKĄ I JESTEŚMY LIDEREM!

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Przemysław Michalak, Mateusz Rokuszewski i Paweł Paczul.
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Co musi się stać, żeby Polska awansowała do 1/8 finału?

Polska pokonała dziś Arabię Saudyjską 2:0. Identycznym wynikiem na korzyść Albicelestes zakończył się mecz Argentyna – Meksyk. Jak te rezultaty wpływają na sytuację w grupie? „Biało-Czerwonym” do zapewnienia awansu do 1/8 finału wystarcza remis z Argentyną. Polacy mogą wyjść z grupy nawet przy porażce. Co musi się wydarzyć, żeby taki scenariusz mógł się ziścić? Polska jest liderem grupy C i znajduje się w komfortowej sytuacji przed ostatnią serią gier. […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Argentyna męczyła i wymęczyła. Zaczyna się wielkie liczenie

Żadne rozstrzygnięcie w meczu Argentyny z Meksykiem nie było dla nas idealne, ale jeśli już, należało trzymać kciuki za skromne zwycięstwo podopiecznych Taty Martino. Albicelestes jednak po ponad godzinie męczarni przebili się przez meksykański mur, a skoro tak, lepiej dla Polaków, że nie skończyło się na 1:0, tylko na 2:0, bo bilanse bramkowe liczą się najbardziej przy równej liczbie punktów.  Argentyńczycy po sensacyjnej porażce z Arabią Saudyjską znajdowali się pod ścianą. Ewentualna […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Spektakularne trafienie Argentyńczyka z Meksykiem na 2:0 [WIDEO]

Argentyna pokonała Meksyk 2:0. Oba trafienia w tym meczu były nieskazitelnej urody. Zaczął Leo Messi, a doprawił Enzo Fernandez. Festiwal pięknych goli! Nie był to piłkarski spektakl. Działo się niewiele. Nudę zrekompensowały nam fantastyczne bramki. Pierwszy na listę strzelców wpisał się Messi. Posłał bombę zza szesnastki (LINK) Pozazdrościł mu Enzo Fernandez. I w taki sposób ustalił końcowy wynik spotkania: :❗ Argentyna podwyższa prowadzenie […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Messi wyciąga Argentynę z poważnych opałów. Piękny gol gwiazdora PSG [WIDEO]

Argentyna nie ma łatwej przeprawy z Meksykiem, ale wtedy pojawił się ON! Leo Messi i utrzymuje Albicelestes przy życiu. Nie jest to najpiękniejszy mecz na tym mundialu. Niewiele się dzieje, ale gol Messiego w 64. minucie jest godną rekompensatą. Kapitalne trafienie gwiazdy PSG na 1:0! To trzeba zobaczyć! ̨ ❓ ▶️ https://t.co/9asuny2Aix __________#ARGMEX • #mundialove pic.twitter.com/xYhBQdh2Ts — TVP SPORT (@sport_tvppl) November 26, 2022 A już w najbliższą środę o godz. 20 reprezentacja […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Renard: – Szczęsny wygrał wam ten mecz

Polska pokonała Arabię Saudyjską 2:0 na mistrzostwach świata w Katarze po golach Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Herve Renard, selekcjoner naszych dzisiejszych rywali docenił reprezentantów Polski, nie szczędził pozytywnych słów. – Szczęsny wygrał wam ten mecz, ale jest to świetny bramkarz, nikt nie odkrył go wczoraj. Z kolei Lewandowski to klasowy napastnik. Szkoda, że dziś nie udało nam się go zatrzymać – mówił Renard. – Przegraliśmy nie dlatego, że nie mieliśmy szczęścia. […]
26.11.2022
Weszło
26.11.2022

STAN MUNDIALU #7 – WYGRALIŚMY Z ARABIĄ SAUDYJSKĄ I JESTEŚMY LIDEREM!

Stan Mundialu i kolejne mecze do omówienia! Zapraszają Wojciech Kowalczyk, Przemysław Michalak, Mateusz Rokuszewski i Paweł Paczul.
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Argentyna męczyła i wymęczyła. Zaczyna się wielkie liczenie

Żadne rozstrzygnięcie w meczu Argentyny z Meksykiem nie było dla nas idealne, ale jeśli już, należało trzymać kciuki za skromne zwycięstwo podopiecznych Taty Martino. Albicelestes jednak po ponad godzinie męczarni przebili się przez meksykański mur, a skoro tak, lepiej dla Polaków, że nie skończyło się na 1:0, tylko na 2:0, bo bilanse bramkowe liczą się najbardziej przy równej liczbie punktów.  Argentyńczycy po sensacyjnej porażce z Arabią Saudyjską znajdowali się pod ścianą. Ewentualna […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Obrońcy tytułu za mocni dla Duńczyków. Francja pewna wyjścia z grupy

Ostrzyliśmy sobie zęby na dzisiejsze starcie Francji z Danią, oczekując wielkiego widowiska. I trzeba przyznać, że piłkarze obu ekip stanęli na wysokości zadania, zapewniając nam kozackie show. Ze szczególnym uwzględnieniem zawodników francuskich. „Trójkolorowi” wygrali bowiem 2:1 i jest to rezultat w stu procentach zasłużony. Duńczycy nie poddali się bez walki. No ale nie mieli w swoich szeregach Kyliana Mbappe. Francja – Dania. Przewaga „Trójkolorowych” Pierwsza połowa spotkania naprawdę mogła się […]
26.11.2022
Weszło
26.11.2022

Białek z Kataru: 10 wniosków po meczu Polski z Arabią Saudyjską

Oto dziesięć wniosków po meczu Polska – Arabia. Prosto ze stadionu! 
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Trela: Szczęsna wymiana ciosów. Mecz, który wykipiał bez konsekwencji

W starciu z Arabią Saudyjską zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy Czesława Michniewicza znajdą wiele nowej amunicji do dyskusji o reprezentacji Polski. Bo było w nim wszystko. Szczęście i pech. Ładne akcje i nieporadność. Przewaga w sytuacjach bramkowych i ustępowanie w kulturze gry. Błyski gwiazd i marnowanie potencjału. Polacy, którzy dotąd starali się wszystko rozgrywać na chłodno, tego spotkania schłodzić nie potrafili. Ale w kotle, który powstał, udało się im nie stracić całkiem głów. Pod względem nieuchwytnej, nieostrej […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Cała Polska gra na wynik

Mazurek Dąbrowskiego niósł się po Education City Stadium. Przyśpiewka „jeszcze jeden, jeszcze jeden” przebijała się przez markotność nastrojów przegrywających Saudyjczyków. Było dobrze, tak dobrze, że aż oczyszczająco dobrze, bowiem czy słota, czy gorąc, czy klimatyzacja, czy słoneczko, czy słupki, czy poprzeczki, czy chaos, czy porządek, czy bezprogramowość, czy pomysł, czy kłótnie, czy zgoda, czy zdrowa, czy toksyczna atmosfera, czy nietrafione, czy obronione rzuty karne, czy piękno, czy brzydota, jakie to ma wszystko znaczenie, gdy koniec końców cała Polska gra na wynik. Brak […]
26.11.2022
Liczba komentarzy: 55
Subscribe
Powiadom o
guest

55 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
napochybelartysciulom
napochybelartysciulom
4 miesięcy temu

wyglądają sensownie, ułożony zespół, ma jakieś podstawy, nie zszywany na ślinę i 10 zdrowasiek, powinni się utrzymać, raczej środek tabeli 8-12, ale oczywiście nasza liga nie jedno już widziała

Esnaider
Esnaider
4 miesięcy temu

Jak patrzę na ten skład to mam jedno skojarzenie z Miedzią – SPADEK. Ci zagraniczni zawodnicy nie będą umierać za ten klub. Jak nie będzie im dobrze szło to walną focha i szybko będą chcieli uciekać z klubu. Miedź okaże się drugim Podbeskidziem sprzed 2 lat gdzie wszyscy mówili o mocnym beniaminku, a byli najsłabszym i spadli. Z beniaminków najlepiej wygląda projekt Korony oparty na charakternych graczach – otrzaskanych ligowcach. Spadnie Widzew, Warta i Miedź.

Arturo
Arturo
4 miesięcy temu
Reply to  Esnaider

To koleś pojechałeś. Gdzie ty analizujesz futbol, po dawce marychy? 30 letni plus Polacy to ostatnio funkcjonowali w Górniku Łęczna, trochę w Niecieczy. Poza Wisłą, to w każdym ostatnim spadkowiczu było ich od groma i więcej. Jak tak projekt Korony wygląda najlepiej, to dlaczego z 1 ligi awansowali po golu w 120 minucie dogrywki. Co w tym projekcie jest takiego ciekawego, Polacy 30 plus? I kiedy taki projekt poradził sobie w ekstraklasie? W 1960?

Kandyzowany
Kandyzowany
4 miesięcy temu
Reply to  Esnaider

„Oparty na charakternych graczach” Nie ma to jak łagodne określenie „nie potrafią grać w piłkę.

DuBUDYBA
DuBUDYBA
4 miesięcy temu
Reply to  Esnaider

No bo Polak to jak widzi Miedź to myśli sobie ” Tak. Tutaj warto umierać za ten klub ” xD. Dlatego z kluczowych zawodników uciekł właśnie POLAK. Zamiast umierać za klub uciekł po awansie.

Esnaider
Esnaider
4 miesięcy temu
Reply to  DuBUDYBA

Bo nie uwierzył w ten projekt, proste. Kto ma większe szanse na utrzymanie, Cracovia czy Miedź.

Arturo
Arturo
4 miesięcy temu
Reply to  Esnaider

Ty Esnaider, ty naprawdę już nic nie wąchaj zanim siadasz do klawiatury. Ty już piszesz takie brednie, że nawet komentowanie tego jest kompromitujące.

dobrze, ale już ląduj
dobrze, ale już ląduj
4 miesięcy temu
Reply to  Esnaider

Korona zbiera to, do czego to gdzie indziej się już nie nadawało.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 miesięcy temu

Ok, Miedź wygląda sensownie, robi obiecujące ruchy kadrowe, organizacyjnie jest ogarnięta itd. Nie wyjaśnia to jednak skali masturbacji, która się od jakiegoś czasu wyczynia na weszło w każdym artykule o niej, a jest ich niemało. Znacie drodzy forumowicze powód tej nagłej miłości portalu do beniaminka? Michniewicz tam nie pracuje, jedno odpada. Innych pomysłów nie mam, ale już nie powiem co dałbym sobie pokroić na plasterki, że coś musi być. Weszło w taki sposób nie działa i tyle. Jak kogoś tak nachalnie pompuje, to jest powód.

Kandyzowany
Kandyzowany
4 miesięcy temu

No tak, jak ktoś zasługuje na pochwały, to znaczy że jest jakiś układ, bo w Polsce zwyczajnie nie może być dobrze. Smutne myślenie dziadersa. Zabrakło tylko by docenianie Rakowa tłumaczyć tym, że zbiegło się w czasie z nowym laptopem dla Paczula, na pewno dostał z xcomu za kilka artykułów.

Bartek80
Bartek80
4 miesięcy temu

Niniejszy artykuł jest kolejnym z cyklu o każdym ligowcu. Należało się takowego spodziewać. A poprzednie? Dawali powody rozsądnymi ruchami.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 miesięcy temu
Reply to  Bartek80

Nie oni pierwsi w historii, ale jakoś serii tekstów pochwalnych o innych sobie nie przypominam.

Paweł Mariuszek
Paweł Mariuszek
4 miesięcy temu

Przecież wszystkie te artykuły pochwalne napisał Kamil Warzocha, który pochodzi z Chojnowa pod Legnicą. Zaskoczenie tak ciepłym przyjęciem beniaminka jest mniej więcej tak zaskakujące jak pochwały Szymona Janczyka pod adresem Radomiaka.

Kandyzowany
Kandyzowany
4 miesięcy temu

Akurat Janczyk napisał też sporo krytycznych artykułów o Radomiaku, ciężko było nie chwalić jak osiągali wyniki ponad stan prawda? Tak samo ciężko nie chwalić Miedzi, skoro na papierze naprawdę wygląda to obiecująco. Oczywiście, boisko zweryfikuje i jak będą się kopać po czole, to przecież nikt nie będzie pisał, że jest zawiązana spółdzielnia na wytrzeszcz Daddełły.

Arturo
Arturo
4 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Chyba was popierdoliło. Jak przychodzi taki piłkarz jak Henruiqez to chyba warto o nim napisać. Beniaminek, który rozwalił ligę z 15 punktami przewagi wart jest zwrócenia uwagi. Dodatkowo ciekawe ruchy transferowe beniaminka. 12-13 miejsce prognoza…. TO JEST SPUSZCZNIE SIĘ ???? KURWA LITOŚCI…,.
To wy się tutaj spuszczacie kretyńskimi uwagami, bo żal dupę ściska, że nikt się nie zachwyca 34 letnim „charakternym” Polakiem z waszych „wielkich klubów”, tak kurwa przewidywalnych i nudnych, że nawet nie ma o czym pisać, chociażby się chciało.

Kandyzowany
Kandyzowany
4 miesięcy temu
Reply to  Arturo

Chyba nie tę osobę zacytowałeś.

Kandyzowany
Kandyzowany
4 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Albo nie wyczułeś intencji mojego komentarza.

Arturo
Arturo
4 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Jasne to odpowiedź do kilku powyżej, sorry.

Marian Marianowicz
Marian Marianowicz
4 miesięcy temu
Reply to  Arturo

Miedź rozwaliła ligę punktowo. Nie pamiętam żeby kogoś zlali więcej niż dwoma golami, a przeważnie było to 1:0 zarówno z tymi co grali o awans jak i z towarzystwem z dołu tabeli

Arturo
Arturo
4 miesięcy temu

Masz krótką pamięć, taką kurzą. Zlali na przykład Sosnowiec 4:0. Nie pamiętam wszystkich wyników, ale koleś 15 punktów przewagi to człowieku rozumiesz czy za trudne??? Może powinni wygrać z Polkowicami wyżej, grając trzecim rezerwowym składem, może powinni wygrać wyżej z GKS Jastrzębie niż 2:0, grając przez 80 minut w dziesięciu, ale rozwalili tą ligę. I tyle w temacie. Pierdolnęło z zazdrości to maść se kup na ból dupy a nie brednie opowiadasz.

Marian Marianowicz
Marian Marianowicz
4 miesięcy temu
Reply to  Arturo

Sosnowiec 4:0 to ja bym zlał na trzeźwo, ale faktycznie początek mieli mocny, ale ostatnie 20 kolejek to wyniki z wygraną jedną bądź dwiema bramkami

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe(@icek-mordehaj)
4 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Tylko wiesz… Czym innym jest chwalenie za dobre wyniki, a czym innym za POTENCJALNIE dobre ruchy, by czy są dobre, to (jak sam wspomniałeś) okaże się na boisku.
Po prostu już nie jeden klub widziałem, który miał dokonać dobrych transferów, być solidnie zorganizowany, a gdy boisko dawało kiepskie wyniki, wszystko nagle sypało się jak domek z kart, bo piłkarze jednak zawiedli, a na górze komuś puściły nerwy i innemu się ulało. Po prostu uważam, że na lizanie się po fiutach przyjdzie czas, ale to jeszcze nie teraz.

Arturo
Arturo
4 miesięcy temu

Po prostu zacząłeś pierdolić jak blondynka a potem nie wiesz jak wybrnąć. CHŁOPIE
Każdy kurwa transfer na początku jest potencjalny. KAŻDY
Tylko że jeden jest potencjalnie ciekawy a drugi potencjalnie słaby. I od tego jest dziennikarz, żeby o tym pisał. A życie potem weryfikuje.
Rozumiesz czy za trudne. Ja wiem, że to tylko forum, ale może warto odrobinkę, tak ciut rozumu włożyć w to co się pisze, a nie bredzić jak potłuczony, tylko dlatego, że klub uważany przez Ciebie za słabszy od Twojego zrobił potencjalnie ciekawe transfery. Ból dupy i syndrom blondynki. Ochłoń. Życzę Twojemu klubowi potencjalnie ciekawych transferów, zdaje się, że był tu jeden pochwalony i to nawet bardzo, ale życie też zweryfikuje.

Ja, Klaudiusz
Ja, Klaudiusz
4 miesięcy temu

Z Chojnowa czyli od dziecka kibic Zagłębia Lubin

Adam
Adam
4 miesięcy temu
Reply to  Ja, Klaudiusz

a co ty myślisz, ze każdy w Chojnowie tym kretom kibicuje ?

empiryk
empiryk
4 miesięcy temu
Reply to  Kamil Warzocha

Chyba żartujesz. W Chojnowie 80% za Zagłębiem.

dobrze, ale już ląduj
dobrze, ale już ląduj
4 miesięcy temu
Reply to  empiryk

To cię poniosło jak chłopka w sądzie

Kibic_ZL
Kibic_ZL
4 miesięcy temu
Reply to  Adam

Uszyj flagę wtakim razie ślimaku

Zakrzewskik9
Zakrzewskik9(@zakrzewskik9)
4 miesięcy temu
Reply to  Kibic_ZL

Ok, bardzo chętnie.

Daimos
Daimos
4 miesięcy temu

To samo było za pierwszym podejściem Miedzi do Ekstraklasy, nie zliczę ile wiernopoddańczych artykułów wysmarował Milewski o klubie z Legnicy. Jeździł tam i pisał, jaki to klub wspaniały, a jaka młodzież, a że klasy sportowe są nawet, a gruba prezes jaka to mądra, a trener Nowak jak to wspaniale poukładał. Po czym nabrali skład pełen starych obcokrajowców, których nazwiska ciężko było wymówić, a co dopiero zapamiętać, i koncertowo spartolili się na zaplecze po całym jednym sezonie.

Liegnitzer
Liegnitzer
4 miesięcy temu
Reply to  Daimos

Będę tłumaczył do skutku, połamali nogi całej linii pomocy to jaki klub to by wytrzymał, a i tak tylko po kolesiowsku wyzej wskoczyła Wisla o jeden punkt.

Arturo
Arturo
4 miesięcy temu
Reply to  Daimos

Nie pisali tak samo. Bredzisz.

Wojtek
Wojtek
4 miesięcy temu

Ja może dałem się ponieść narracji Weszło ale naprawdę wieszczę im rolę taką jak Radomiak w zeszłym sezonie. Szkoda, że tak mało tam gra Polaków. Przed sezonem pewny spadek ma dla mnie Mielec, Widzew i Korona. Włączy się w to wszystko Warta, Radomiak, a może nawet Górnik i Śląsk. Miedzianka powinna przynajmniej rozegrać spokojny sezon. Bardzo chętnie obejrzę pierwsze mecze Legniczan.

Swoją drogą nie wiem ilu z Was było w Legnicy. Może nie jest to najpiekniejsze miasto Dolnego Śląska ale nie jest też tak paskudne jaką ma opinię (przepr za off top).

Andrzej
Andrzej
4 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Nie istnieje pojęcie pewnego spadku przed sezonem. A juz na pewno nie istnieje w stosunku do Widzewa

Piotr
Piotr
4 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Jakieś myślenie życzeniowe. Na ten moment Widzew jest jednym z najgorszych drużyn – na papierze.
Nie ma co kłócić się z faktami…

dobrze, ale już ląduj
dobrze, ale już ląduj
4 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Raczej Korona, bez wątpienia

DuBUDYBA
DuBUDYBA
4 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Na razie to Korona wygląda lepiej od Widzewa. Przepchają sezon kolanem a Niedźwiedzia zimą już nie będzie.

9nine6ix
9nine6ix(@9nine6ix)
4 miesięcy temu
Reply to  Andrzej

Byczyna

Kandyzowany
Kandyzowany
4 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

To ile Twoim zdaniem drużyn spada, skoro wymieniasz 3 pewniaki i kilka drużyn do włączenia się?

Wojtek
Wojtek
4 miesięcy temu
Reply to  Kandyzowany

Miałem na myśli, że te trzy ostatecznie spadną ale kilka innych będzie walczyło do końca o utrzymanie. Wiadomo, wróżenie z fusów to wszystko. W zeszłym za nic bym nie powiedział, że Wisła spadnie, choć pucharowicze do przewidzenia.

9nine6ix
9nine6ix(@9nine6ix)
4 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Górnik nr.1. W Śląsku był efekt Magiery. Przez 6 miesięcy książka działa a później jestczjazf

Dami111
Dami111
4 miesięcy temu

Fajnie prowadzony zespół, ciekawe wzmocnienia

Pafnucy
Pafnucy
4 miesięcy temu
Reply to  Dami111

Czy ciekawe, to się okaże po kilku meczach. Na razie, to wróżenie z fusów.

9nine6ix
9nine6ix(@9nine6ix)
4 miesięcy temu

Pozbycie się Makucha za 500k ojro to osłabienie. . Cracovii.

Loit
Loit
4 miesięcy temu

Mnie już bardziej ciekawi Widzew Miedź wiadomo utrzyma się w 1 sezonie i spadnie w 2

Waldy
Waldy
4 miesięcy temu

Utrzymają się…warta,widzew,stal i korona są słabszymi drużynami,spadnie stal,korona i warta

Co Dwie Głowy Tonie Jedna
Co Dwie Głowy Tonie Jedna
4 miesięcy temu

Jak to jest że Warzocha produkuje artykuł za artykułem o tym jaka Miedź jest wspaniała

grzechuleg
grzechuleg
4 miesięcy temu

Miedzianka się utrzyma i tyle w temacie Typuje że zakończy sezon na 13 miejscu Będą z pewnością zarówno piękne mecze w jej wykonaniu jak i trudne mecze i bolesne w skutkach jak ten ostatni w Libercu Ale wierzę w to że tym razem się utrzymamy i wniesiemy sobą coś ciekawego do ekstraklasy

Obserwator
Obserwator
4 miesięcy temu

Wyjebać Zapolnika i jest szansa na sezon jak Radomiak.

towarowy
towarowy
4 miesięcy temu
Reply to  Obserwator

Zapolnik robi konkretną robotę, może nie ma liczb ostatnio, ale jest ważnym ogniwem w drużynie.

One number
One number
4 miesięcy temu

Klub jest dobrze prowadzony, tzn. jest stabilny finansowo, nie ma gorących reakcji na niepowodzenia. Do tego rozsądny właściciel i dobry trener. Rozwija Akademię. A co będzie to będzie, jak spadnie, trudno, nadal im będę kibicował, nie będę urządzał strajku czy bojkotu, przez wzgląd za konsekwencję i wiarę w klub. Brawo Trenerze Bella za wyważone wypowiedzi. Dobrze powiedziane, że Polacy są dla Klubu priorytetem, ale niekoniecznie Klub jest priorytetem dla Polaków. W tym świetle wypowiedzi o „szrocie” czy o „umierających za klub Polakach” wydają się groteskowe i odklejone od rzeczywistości. Btw. Arturo dobrze prawisz, sam bym lepiej tego nie ujął, pozdrowienia. Kibic Miedzianki od ponad 20 lat. Może jeszcze dodam, że warto mieć oko na Domingueza i Carolinę, wyróżniający się piłkarze.

Kibic_ZL
Kibic_ZL
4 miesięcy temu

Angelo Henriquez jest wychwalany pod niebiosa na Weszło, ale sezon się jeszcze nie zaczął. Owszem wygląda na ciekawy transfer, ma ciekawe CV i być może okaże się mocnym wzmocnieniem.
Ale 2 rzeczy do autora – mówiąc o nim były piłkarz Man Utd to trochę śmieszne, bo on tam był, ale nic nie grał, cały czas wypożyczenia.
A po 2: „Kilka lat temu był wybitnym snajperem w Dinamie Zagrzeb”. Jeden sezon, a później 14 goli w 65 meczach nie jest żadnym wynikiem.

Zakrzewskik9
Zakrzewskik9(@zakrzewskik9)
4 miesięcy temu
Reply to  Kibic_ZL

Sezon się jeszcze nie zaczął, a kretom już strzelił gola i asystował przy bramce Chuki.