Koldo Obieta przez wiele lat łączył pracę nauczyciela, z grą w niższych ligach hiszpańskich. Cierpliwie pracował na możliwość sprawdzenia się na poziomie centralnym. W poprzednim sezonie, gdy Amorebieta, w której występował, awansowała do Segunda Division, postanowił poświęcić się już tylko futbolowi. Zdobywał bramki na zapleczu Primera Division, ale zdecydował, że opuści rodzinne strony i przeniesie się do Ekstraklasy. W czerwcu podpisał kontrakt z Miedzią Legnica. O tym wszystkim – i nie tylko – porozmawialiśmy z Obietą. Zapraszamy do lektury.

Obieta: Matematyka stanowi dla mnie odskocznię od piłki

Co jest trudniejsze, uczenie w szkole, czy bycie zawodowym piłkarzem?

Powiedziałbym, że bycie piłkarzem, ale trudno jest porównywać te dwie profesje. Stanie się zawodowym piłkarzem nie jest takie łatwe, jak niektórzy sądzą. Trzeba być bardzo konsekwentnym, dużo trenować, sporo poświęcić. Dochodzi też czynnik szczęścia. To nie tylko trening i dobra gra. Czasami trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie. Łatwiej zaplanować karierę nauczyciela, ponieważ jest mniej zmiennych, które musisz mieć na uwadze. Przez długi czas łączyłem grę w niższych ligach hiszpańskich z nauczaniem w szkole. Z biegiem czasu zająłem się wyłącznie grą w piłkę, ale trochę mi to zajęło.

Podobała ci się praca w szkole?

Oczywiście. Lubię matematykę i zawsze chciałem uczyć innych ludzi. To sprawia mi przyjemność. Uważam, że byłem na swój sposób uprzywilejowany faktem, że mogłem zarówno grać w piłkę nożną, jak i kształcić się w innych kwestiach. To wiele mnie nauczyło i rozwinęło jako człowieka. W wolnych chwilach gram również w padla. W ostatnich latach bardzo się poprawiłem, ale widzę, że w Polsce ten sport nie jest tak popularny.

Nie chciałeś uczyć wychowania fizycznego?

Szczerze mówiąc nie, ponieważ moje życie kręci się wokół piłki nożnej. Kocham futbol. Trenuję i poświęcam się sportowi, ale wydawało mi się, że jest tego trochę za dużo i wolałem robić inne rzeczy, które stanowią odskocznię od kopania. Liczby, działania, ogólnie matematyka – te rzeczy mi to dają.

Trudno było połączyć treningi z dodatkową pracą?

W zeszłym roku już nie pracowałam w szkole, ale rok wcześniej, kiedy awansowaliśmy z Amorebietą, było to naprawdę trudne. Rano wstawałem o siódmej, żeby pojechać do Bilbao na zajęcia. Często prosto z pracy jechałem na trening, ale przyzwyczaiłem się do takiego trybu. Treningi były coraz trudniejsze, wymagały lepszej regeneracji, ale na nią nie było wiele czasu. W dzień nie można było odpocząć, jedynie w nocy po treningu. Brzmi bardzo poważnie, ale mimo wszystko to kwestia adaptacji i dobrej organizacji dnia.

Nie miałeś wcześniej szansy przejść na zawodowstwo? Na przykład, gdy miałeś 18-19 lat?

W Kraju Basków jest wiele mocnych klubów i akademii, ale nie jest łatwo się do nich dostać. Jako nastolatek grałem w klubie ze swojego miasta, Gernika i nie była to liga zawodowa. Wówczas nie miałem możliwości grać w lidze profesjonalnej i mogłem poświęcić się studiom. Ciekawostką jest to, że Asier Villalibre, zawodnik Athletiku, również pochodzi z Gerniki. Czasami rozmawiamy, ale nie jesteśmy bliskimi przyjaciółmi.

Z czasem awansowałem do pierwszej drużyny Gerniki, a później, w moim ostatnim roku, awansowaliśmy z Tercera Division do Segunda B. Następnie odszedłem do Zamudio. Później pierwszy raz trafiłem do Amorebiety. Następnie do drugiej drużyny Eibaru. Czasami trenowałem pod okiem Jose Luisa Mendilibara z pierwszym zespołem i miałem moment, kiedy prawie awansowali mnie do pierwszej drużyny, ale w końcu tak się nie stało. Znowu zmieniłem otoczenie. Zagrałem sezon w Tudelano i wróciłem do Amorebiety. Z tym zespołem wywalczyłem awans do drugiej ligi, ale spadłem.

koldo-obieta

Jak oceniasz ostatni sezon?

W Amorebiecie dużo się zmieniło. Przed awansem wielu zawodników pracowało i przez to treningi obywały się po południu. Po awansie do Segunda Division zaczęliśmy trenować rano. Klub przechodził ewolucję i stał się bardziej profesjonalny. Władze zdecydowały się zatrudnić dodatkowych ludzi do sztabu. Dało się odczuć, że teraz będziemy grali na szczeblu centralnym. W Segunda Division jako zespół mieliśmy dobre chwile, ale brakowało nam trochę doświadczenia. Przed rozpoczęciem sezonu klub podpisał kontrakt z Mikelem San Jose, który przez wiele lat grał w Primera Divisiona, ale brakowało nam doświadczenia zespołowego.

Do utrzymania zabrakło nam tylko dwóch oczek, a w wielu meczach zbyt łatwo wypuszczaliśmy punkty z rąk. To był pierwszy sezon Amorebiety w drugiej lidze od początku istnienia klubu. Dla wielu było zaskoczeniem, że w ogóle dostaliśmy się na poziom centralny. Miasto jest niewielkie – liczy tylko 20 000 mieszkańców. Leży blisko Bilbao, od którego dzieli je tylko 20 kilometrów. Mówię o tym, bo swoje mecze w Segunda Division rozgrywaliśmy na stadionie rezerw Athletiku. Urritxe, stadion w Amorebiecie, nie spełniał warunków licencyjnych.

I jak to na was wpłynęło?

Na początku trochę dziwnie było rozgrywać spotkania domowe na stadionie, na którym nawet nie trenowaliśmy. Czuliśmy się, jakby każdy mecz był rozgrywany na wyjeździe. Jednak z każdym spotkaniem czuliśmy się bardziej komfortowo i pod koniec sezonu udało nam się wygrać cztery czy pięć meczów „u siebie”. Mierzyliśmy się z drużynami, które są lepiej znane i mają znacznie większe możliwości ekonomiczne. Oczywiście najważniejsze jest to, co dzieje się na boisku, ale takie kwestie też mają znaczenie

Uważam, że dla mnie był to bardzo dobry rok pod względem indywidualnym i swoją drogą mój pierwszy sezon w Segunda Division. W ten sposób spełniłem jedno ze swoich marzeń. Grałem regularnie, zrobiłem duże postępy i czułem się bardzo dobrze w tej lidze. Strzeliłem siedem bramek, więcej niż sezon wcześniej w Segunda B, kiedy kilka moich bramek anulowano przez spalone. Pokazałem, że jestem w stanie wykonać spory skok.

Niedawno podpisałeś kontrakt z Miedzią, ale do tej pory nigdy nie grałeś poza Krajem Basków.

W przeszłości mogłem związać się z inną drużyną spoza mojego regionu. Był to hiszpański zespół, ale znajdujący się na kontynencie afrykańskim – Melilla. Wówczas przechodziłem z Tudelano do Amorebiety. Co prawda, Melilla to ciekawy klub, ale ja zdecydowałem się zostać w Kraju Basków. Wówczas czułem, że to najlepsze rozwiązanie i dobrze na tym wyszedłem.

Może nie lubisz upałów?

(Śmiech) Tak, szczerze mówiąc, nie lubię, gdy jest zbyt ciepło. Czyli życie w Polsce powinno mi odpowiadać. Lubię deszcz i słyszałem, że tu go nie brakuje.

Kiedy pojawiła się oferta z Polski?

Pod koniec poprzedniego sezonu pojawiło się zainteresowanie ze strony klubu. Mój agent powiedział mi, że Miedź wysłała już ofertę. Skontaktowałem się z Jonem Aurtenetxe, jest Baskiem tak jak ja, i zapytałem go o kilka rzeczy. Udzielił mi wielu informacji i przekonał, że warto zdecydować się na przeprowadzkę. Czułem, że warto dołączyć do Miedzi. Poza kwestiami futbolowymi, jak nazwy klubów, niewiele wiedziałem o Polsce.

Jakie były twoje pierwsze wrażenia?

Były lekkie obawy, ale to normalne, gdy nigdy nie grałeś poza swoją ojczyzną. Wiadomo, że będę trochę tęsknił za rodziną, ale dla mnie wyjazd do Polski jest ważnym wyzwaniem. Tutaj jest wiele nowoczesnych stadionów. Wiele osób interesuje się piłką nożną, a mecze są transmitowane na najwyższym poziomie. Cieszy mnie, że mogę grać w najwyższej klasie rozgrywkowej. To jest dla mnie bardzo ekscytujące, bardzo motywujące. Chciałem coś zmienić w swoim życiu i zdobyć nowe doświadczenia. To właśnie daje mi transfer do Polski. Teraz nie myślę o liczbach, ale postaram się dać z siebie wszystko. Choć nie jestem już młody, to wciąż mogę się rozwijać. Poprzedni sezon był pierwszym na profesjonalnym poziomie, ale widzę, że zrobiłem duże postępy i dałem radę.

Uważasz, że pod względem piłkarskim pasujesz do Ekstraklasy?

Na podstawie rozmów z trenerem i dyrektorem sportowym oraz własnych obserwacji, myślę, że tak. Podobają mi się treningi i styl Miedzi. Wszystko jest tak, jak mi przedstawiono na starcie, więc mogę być zadowolony. Uważam, że mamy dobrą drużynę i możemy grać na wysokim poziomie. Wiadomo, że będziemy beniaminkami, ale możemy sprawiać niespodzianki. Dla mnie adaptacja w Miedzi nie jest trudna, ponieważ jest wiele osób, które mówią po hiszpańsku. Staram się też uczyć polskich słów. „Dzień dobry”, „Panowie”, „tak i nie”, „nic”. Tylko podstawy, ale uczę się od zera.

Trener Wojciech Łobodziński zwykle grał z jednym napastnikiem, ale w ostatnich latach grałeś w systemie z dwoma.

Grałem też jako jedyny napastnik, ale masz rację, że przez ostatnich kilka lat występowałem w systemie z dwoma atakującymi. Trzeba umieć się dostosować. Obie opcje mi odpowiadają

Która opcja ci lepiej służy?

To zależy od tego, jakich graczy masz wokół siebie, jak jesteście ustawieni i czy się dobrze uzupełniacie.

W drużynie jest także inny nowy napastnik, Angelo Henríquez, możecie grać razem?

Na spokojnie możemy grać obaj. Jesteśmy innymi typami napastników i możemy się nawzajem uzupełniać. Jest bardziej mobilny i dynamiczny. Mogę go porównać do Sergio Aguero, małego zawodnika, z dobrą techniką i zwinnością. Ja jestem bardziej typem napastnika, który gra wyżej, może rozdzielać piłki, ale przede wszystkim być typem, który odpowiada za wykończenie, coś jak Lewandowski, jeśli mogę tak powiedzieć. Jestem również wysokim napastnikiem, który wykorzystuje swoją siłę, aby zrobić sobie trochę wolnej przestrzeni i dać miejsca kolegom z drużyny.

ANGELO HENRIQUEZ [WYWIAD]

Znalazłem wywiad, w którym porównywali cię właśnie do Lewandowskiego.

To było bardzo miłe, ale porównanie wzięło się z przypadku. Nie chodziło o charakterystykę, ale o liczbę bramek. W jednym meczu strzeliłem 5 bramek w 30 minut. Później w tym samym tygodniu strzeliłem 4 gole w pół godziny. To był tydzień, w którym Robert Lewandowski również strzelił wiele bramek w jednym meczu i dlatego byłem do niego porównywany.

Masz swój ulubiony klub?

Śledzę wiele rozgrywek, ale bez dwóch zdań moim ulubionym klubem jest Ahtletic. To historyczna drużyna z wieloma sukcesami i triumfami. Mieszkałem niedaleko Bilbao i ten klub jest dla mnie bardzo istotny. Mam wiele dobrych wspomnień związanych z Athletikiem. Oglądam wszystkie mecze tego zespołu, czuję się też mocno związany z regionem, więc wybór był dość naturalny.

A twój ulubiony zawodnik?

Zdecydowanie Aritz Aduriz, który już zakończył karierę. Był wzorem do naśladowania, strzelił wiele bramek w swojej karierze i do dziś Athletic próbuje znaleźć dla niego następcę. Oczywiste jest, że w tym klubie mogą grać tylko gracze z Kraju Basków i dlatego trudniej jest znaleźć nowego Aduriza. Strzelanie goli to najtrudniejsza rzecz w piłce nożnej, a on był w tym bardzo dobry. Dziś w Athletic jako napastnik gra Oihana Sanceta, ale moim zdaniem nie jest on typem snajpera. Jest bardzo dobry, ma duży potencjał, ale to ofensywny pomocnik. Życzę mu wszystkiego najlepszego, bo może zrobić dużą karierę, ale powinien grać w drugiej linii.

A czego ci życzyć?

Przede wszystkim zdrowia, bo to najważniejsze i od tego wszystko się zaczyna. Miałem w swojej karierze wiele trudnych chwil, które były dla mnie cennymi lekcjami i nauczyły mnie przykładowo cierpliwości. Nie chcę mówić o tym, ile chcę mieć goli i asyst. Chcę robić, co do mnie należy, rozwijać się i pomóc zespołowi.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ OŻÓG

WIĘCEJ O MIEDZI LEGNICA:

Fot. Newspix, miedzlegnica.eu (główne)

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Arturo
Arturo
1 miesiąc temu

Powodzenia w Miedzi matematyku!

/o/
/o/
1 miesiąc temu

Odwrotnie niż Herniquez ostatni sezon naj a nie 5 lat temu. Typ który żyje z podań, jeśli Miedź będzie grała defensywnie to pożytku z niego niewiele będzie.

Rysio
Rysio
1 miesiąc temu
Reply to  /o/

To nie gra w Fifę kolego.

Bartek80
Bartek80
1 miesiąc temu

Powodzenia Koldo!

Kandyzowany
Kandyzowany
1 miesiąc temu

Był w ŁKS-ie swego czasu wielbiciel pokemonów P.Sajdak, to teraz czas na gościa ktorego na zestawieniach meczowych będą podpisywać K.Obieta. Incele już go nienawidzą.

Ultimate
Ultimate
1 miesiąc temu

Jaki on gorący xD Jeżeli zaczynasz artykuł od kłamstwa że Stano nie wysłał odpowiedzi, to nie świadczy o autorze najlepiej, zresztą Krzysztof go wyjaśnił w poście, polecam śledzić inne media niż tylko wp.pl.Tylko w komentarzach na weszlo ktokolwiek się tym podnieca. Przypominam że w komentarach na tym portalu można znaleźć ludzi, którzy popierają gwałty na ukraińskich dzieciach.