To był pokaz MMA na absolutnie najwyższym poziomie. W walce Mateusza Gamrota z Armanem Carukjanem było wszystko – nokdaun, kapitalne kotły parterowe, obalenia, kontry. 25 minut permanentnej akcji. I Polak wyszedł z niej zwycięsko na kartach sędziowskich (48-47, 48-47, 48-47). „Gamer” tym zwycięstwem ustawił się na przodzie kolejki do ścisłej czołówki dywizji lekkiej UFC.

Co za wojna! Gamrot wygrywa i jest u bram ścisłej czołówki dywizji lekkiej w UFC

O niektórych walkach mówi się, że są eliminatorami do pasa. Ale starcie Carukjana z Gamrotem było eliminatorem do szybszego kroku naprzód. Obaj są przyszłością dywizji i efektownie pną się w górę jednej z bardziej wyrównanych kategorii wagowych w całej federacji. W dywizji lekkiej kolejka do walk o pas mistrzowski jest długa, a w drugiej połowie pierwszej dziesiątki są takie nazwiska jak McGregor czy Ferguson. UFC uznało, że nie da się dłużej zatrzymywać dinozaurów na szczycie rankingów, trzeba tam dopuścić trochę świeżej krwi. Fiziewa zestawiono z dos Anjosem, a Carukjan z Gamrotem mieli wyłonić spośród siebie zawodnika, który usiądzie przy stole z najgroźniejszymi zawodnikami kategorii lekkiej.

Carukjan był dość wyraźny faworytem u bukmacherów. Teoretycznie groźniejszy w stójce, bardziej eksplozywny na nogach, ale i młodszy, mogący jednym łokciem trafionym w klinczu zgasić rywalowi światło. Ale Gamrot wiedział, że ma większe doświadczenie w pięciorundowych bojach. Walka wieczoru „UFC Vegas 57” zapowiadała się pysznie.

Dwie pierwsze rundy należały do Ormianina. To on dyktował tempo i zgrabnie ustawiał sobie przeciwnika. Obaj byli jeszcze na tyle eksplozywni, że każda próba sprowadzenia kończyła się niepowodzeniem – martwić to mogło kibiców Polaka, który kilkukrotnie szedł po obalenie za jedną nogę. Swoje zagrania firmowe. Ale Carukjan pokazywał, że na sesjach z rozciągania się nie oszczędza i był w stanie utrzymać się w pionie. W dodatku młodszy z bohaterów main eventu bardzo mocno kąsał Polaka kopnięciami na korpus. Zwłaszcza wtedy, gdy „Gamer” ustawiał się pod pozycję mańkuta. Jedno z kopnięć na tułów z drugiej rundy wywołało taki dźwięk, że aż echo przeszło przez halę Apex.

Trzecia runda była bodaj najbardziej wyrównana ze wszystkich pięciu. Obaj mogli po cichu liczyć, że ją skradli, a przy pięciorundowym boju ta trzecia odsłona tego starcia miała być języczkiem u wagi. Na korzyść Gamrota działały tutaj trafienia w klinczu, ponad minuta pracy z góry i więcej uderzeń trafionych. Kilka smagnięć Ormianina na tułów Polaka mogło jednak przeważyć tę rundę na jego korzyść. Na szczęście – co wiemy już po werdykcie – tak się nie stało.

Finiszem zapachniało też w rundzie czwartej i to… w obie strony. Najpierw nogi ugięły się pod Gamrotem, który przyjął mocnego back-fista prosto na szczękę. Polak klapnął tyłkiem na deskach, ale momentalnie ruszył po nogi Ormianina i wyglądało to tak, jakby wielkiego wrażenia na nim ten cios nie zrobił.

Nie wykluczamy, że sędziowie wcale tego nokdaunu widzieć nie musieli. A rundę mocno zaakcentował już reprezentant ATT i Czerwonego Smoka – próbą duszenia zza pleców i ciosach uderzanych w spakowanego pod siatką Carukjana.

Na werdykt obaj czekali bardzo nerwowo. Ale to ręka Polaka poszła w górę. Carukjan był zdruzgotany, nie mógł pogodzić się z porażką, nie rozumiał werdyktu, choć docenił klasę rywala. Gamrota za to roznosiło z radości i jeszcze kilka chwil po wyjściu z oktagonu było słychać okrzyki radości jego samego i jego sztabu. – Chcę walczyć z Justinem Gaethje. To najbrutalniejszy gość w dywizji. Chcę się z nim bić – mówił po walce Gamrot. A ze świata spływały wyrazy uznania dla obu zawodników z walki wieczoru, bo to było 25 minut bitki na absolutnie najwyższym poziomie technicznym. Gratulacje składali m.in. Beneil Dariush, Joanna Jędrzejczyk, Cody Garbrandt, Michael Chiesa, a już pod oktagonem gratulacje Gamrotowi złożył Chabib Nurmagomedow, były mistrz dywizji lekkiej UFC.

Czy następny przed „Gamerem” faktycznie będzie Gaethje, niedawny pretendent do pasa? Trudno powiedzieć – w czołówce jest kilku zawodników, którzy mogliby zostać zestawieni z Polakiem. Michael Chandler wydaje się ciekawą opcją, walka z Tonym Fergusonem mogłaby być łatwiejsza niż z Carukjanem, ale bardziej kasowa i opłacalna PR-owo. McGregor, czekający na walkę o pas Makaczew, klubowy kolega Poirier…  Jednego jesteśmy pewni – dzisiejszego wieczoru stało się już jasne, że Gamrot nie jest „jednym z pukających do czołówki dywizji lekkiej UFC”. On stoi pierwszy w kolejce do stołu, przy którym siedzi już absolutna elita. Jeśli wygra jeszcze raz, to wtedy już na pewno będzie w samej elicie. A jeśli wygra raz jeszcze, to już będzie miał pas na biodrach.

Czytaj więcej o MMA: 

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czeslaw M.
Czeslaw M.(@czeslaw-m)
1 miesiąc temu

Panowie, ale kogo te ustawione bicie po mordach interesuje? No nikogo. Prawdziwe walki odbywają się inaczej. Ja nie raz taką walkę widziałem. Dajmy na to 18 lat temu. Wracamy z meczu z Pogonią, ale jeszcze w Szczecinie mnie przypyliło. Chyba bigos był popsuty, bo pierwszy CPN od stadionu Pogoni i kierowca w trybie pilnym musiał mi stanąć, bo poszedłby kleks. Poleciałem więc do klopa, a w tym czasie jeden z fanów Pogoni, taki łysy, 185 cm wzrostu, 91 kg wagi, tatuaż z symbolem PW na lewym przedramieniu, czarne dresy z białymi lampasami, zaczął zaczepiać moich chłopców. Dyskretnie podglądałem przez na wpół otwarte drzwi z wygódki co tam się dzieje tuż przy autokarze. W końcu Świr nie wytrzymał i poprosił klienta na solówę. Ależ to była walka! Świr jednym strzałem powalił na glebę łysego, który od razu spokorniał. Wtedy usłyszałem charakterystyczne „plum” pod sobą. Następnie Panowie podali sobie dłonie jak mężczyźni i poszli do toalety obmyć się z krwi. Świr obmywał oczywiście dłoń, a łysy swoją mordkę. Stali ode mnie w odległości 4 m, więc słyszałem jak łysy gratulował Świrowi i doceniał jego umiejętności walki w stulejce. Niestety tę piękną chwilę przerwała salwa spode mnie. Ruszyło się. Ten bigos naprawdę musiał być popsuty. Huk jaki dobywał się z moich trzeźwi skutecznie zagłuszył melodyjkę mojej Nokii 3310. Nie usłyszałem, że ktoś próbował się wówczas do mnie dodzwonić 5 razy. Nie pamiętam już kto i co wówczas chciał.

Takie to były kiedyś walki, a nie to co teraz na tym całym Kaesfu

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
1 miesiąc temu
Reply to  Czeslaw M.

Zarty o sraniu smiesza raczej przedszkolakow, a ci nie potrafia jeszcze czytac. Wysil sie bardziej, bo pomysl na podszywke zacny.

jaki pan, taki kram
jaki pan, taki kram
1 miesiąc temu
Reply to  Maly Sukinsyn

Tutejsi komentujący, to w większości mentalność przedszkolaka. Równają do poziomu komentowanych tekstów.

Vinnie9
Vinnie9
1 miesiąc temu
Reply to  Czeslaw M.

PPotwierdzam, pamiętam to. Też byłem wtedy na tym CPN tankując gaz do Golfa 2 po 1,14 zł za litr.

Major Wojciech S. (bo rodo)
Major Wojciech S. (bo rodo)
1 miesiąc temu
Reply to  Czeslaw M.

XD ale plus za awatar

Maly Sukinsyn
Maly Sukinsyn
1 miesiąc temu

Zawsze zastanawialem sie, ile mefedronu w zyciu trzeba wciagnac, zeby jarac sie takim gownem. Zapewne kilka wiader.

Sebastian
Sebastian
1 miesiąc temu
Reply to  Maly Sukinsyn

EJ MATI WIDAĆ PO MNIE?

Wojciech567
Wojciech567
1 miesiąc temu

Do kebabów a nie do walek nawet w ufci. Ciekawe czy dobre kebaby robi ten oto potomek kozojebców

Shelly Gá
Shelly Gá
1 miesiąc temu
Reply to  Wojciech567

Z tych co walczyli chyba żaden nie jest kebabem

Huj muj
Huj muj
1 miesiąc temu

CARUKJAN. KURWA JA PIERDOLE…