Porażka Manchesteru United z Evertonem może mieć konsekwencje nie tylko związane z układem tabeli Premier League. Policja w Liverpoolu wszczęła śledztwo w sprawie ataku Cristiano Ronaldo na kibica. Portugalczyk miał uszkodzić telefon jednego z fanów.
Do incydentu doszło w momencie, gdy Ronaldo schodził do tunelu na stadionie Goodison Park. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym wściekły z powodu porażki piłkarz macha gwałtownie ręką, a na ziemię obok niego spada jakiś przedmiot. Według świadków Ronaldo miał wytrącić z rąk kibica telefon, który przez piłkarza gruchnął o ziemię.
Guardian cytuje rzecznika policji Merseyside, który potwierdza doniesienia o tym, że sprawą Ronaldo mają zająć się odpowiednie służby: – Mogę to potwierdzić. Współpracujemy z Manchesterem United i Evertonem w sprawie domniemanej napaści na meczu piłki nożnej. Dochodzenie jest w toku, obecnie działamy nad przeglądem materiału z kamer CCTV. Chcemy ustalić czy doszło do przestępstwa.
Ronaldo przeprosił kibica na swoim Instagramie. Zaprosił go również na jedno ze spotkań Manchesteru na Old Trafford.
WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE:
- Nie tylko Jorge Mendes. Z kim i po co współpracuje Wolves?
- Jak wiele traci Brighton na kontuzji Jakuba Modera?
- Brak Ligi Mistrzów może być bardzo bolesny w skutkach. Co czeka Manchester United?