post Damian Smyk

Opublikowane 07.07.2020 20:16 przez

Damian Smyk

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie?

Zasadniczo w Polsce trenerzy powoli zmieniają orientację w budowaniu zespołów. Wciąż króluje u nas piłka reaktywna – czekanie na to, co zrobi rywal. Raczej przeszkadzanie niż kreowanie. Bo to łatwiejsze i bardziej pragmatyczne. Zespół zbudowany wokół walczaków, ze dwóch-trzech piłkarzy od gry na fortepianie i można na tym jechać. Dużo słyszy się o tym, jak to trenerzy chcą „grać piłką” i „budować akcje od tyłu”, natomiast bardzo często otrzymujemy bardzo nieporadny obraz takiej gry, której próby wcielania i tak kończą się, gdy trzeba spiąć się na wynik. Wtedy – wiadomo – dawanie z wątroby, walka, krew, pot i łzy.

Natomiast, jak już wspomnieliśmy, oglądamy powolny, acz sukcesywny zwrot ku grze aktywnej. Czyli gry z góry założoną tezą – chcemy dominować, posiadanie piłki ma być agresywne (czyli jeśli mamy piłkę, to realnie atakujemy, a nie czekamy na luki w obronie rywala), prowadzimy grę. Do tego jednak trzeba mieć też wykonawców.

Dlatego nie chcemy w tym momencie wyjeżdżać z walcem na niektórych trenerów Ekstraklasy. Wielu z nich wystawia klasycznego defensywnego pomocnika nie dlatego, że lubi taką grę. Ale dlatego, że taką akurat ma kadrę – albo ją zastał, albo nie ma kreatywniejszych piłkarzy w środku pola.

Przyjrzeliśmy się przede wszystkim temu, jak wyglądały średnie pozycje zawodników w ostatniej kolejce. To oczywiście nie jest ostateczny dowód na to, że jedni grają z defensywnym pomocnikiem w roli rygla, a inni wolą dwie „ósemki”. Niemniej już z samego rzutu okiem na ustawienie można sporo wyczytać.

Co mówią nam grafiki?

Dla podparcia sięgnęliśmy po liczby kluczowych podań, dryblingów oraz odbiorów. I wzięliśmy pod uwagę zawodników grających faktycznie jako środkowi pomocnicy, typowe dziesiątki z miejsca odsialiśmy, bo nie ma sensu wtłaczać ich do tych rozważań. Zatem – ostatnia kolejka, kolejno: kluczowe podania, dryblingi, odbiory:

Wisła Płock:
– Furman – KP: 0/1, D: 2/4, O: 1/1

Górnik Zabrze:
– Prochazka – KP: 1/2, D: 0/0, O: 1/5
– Ściślak: KP: 0/0, D: 2/2 O: 3/8

Piast Gliwice:
– Jodłowiec – KP: 1/1, D: 1/1, O: 2/4
– Hateley – KP: 0/0, D: 2/2, O: 4/5

Śląsk Wrocław:
– Chrapek – KP: 1/1, D: 1/1, O: 4/5
– Łabojko – KP 1/1, D 0/1, O: 1/5

Pogoń Szczecin:
– Dąbrowski – KP: 0/0, D: 1/1, O: 1/1
– Drygas – KP: 0/2, 1/1, O: 2/3

Jagiellonia Białystok:
– Romanczuk – KP: 1/1, D: 0/1, O: 4/8
– Pospisil – KP: 6/7, D: 0/1, O: 0/3

Lechia Gdańsk:
– Tobers – KP: 0/0, D: 1/1, O: 2/3
– Kubicki – KP: 0/2, D: 1/2, O: 1/1
– Lipski – KP: 0/0, D: 2/4, O: 3/3

Cracovia:
– Loshaj – KP 2/2, D: 0/0, O: 3/7
– Lusiusz – KP: 0/0, D: 0/0, O: 6/6

Lech Poznań:
– Tiba – KP: 1/1, D: 1/2, O: 3/6
– Moder – KP: 0/0, D: 2/4, O: 2/2

Legia Warszawa:
– Martins: – KP: 1/1, D: 3/3, O: 3/4
– Antolić – KP: 1/1, D: 3/4, O: 1/2

Raków Częstochowa:
– Sapała: – KP: 0/0, D: 0/0, O: 2/5

Zagłębie Lubin:
– Poręba – KP: 2/2, D: 2/4, O: 4/8
– Baszkirow – KP: 1/1, D: 1/1, O: 0/3

Korona Kielce:
– Gnjatić – KP: 0/0, D: 0/0, O: 3/9
– Żubrowski – KP: 1/1, D: 3/3, O: 2/2

Arka Gdynia:
– Vejinović – KP: 2/2, D: 1/1, O: 1/6
– Nalepa – KP 1/3, D: 2/2, O: 1/2

ŁKS Łódź:
– Rozwandowicz – KP: 0/0, D: 1/1, O: 3/4
– Srnić – KP: 0/0, D: 1/1, O: 4/5
– Trąbka – KP 0/1, D: 1/1, O: 0/0

Wisła Kraków:
– Basha – KP: 0/0, D: 0/1, O: 3/5
– Kuveljić – KP: 0/0, D: 0/0, O: 1/1

Wciąż przeważa model z „szóstką”

Z tej analizy wychodzi, że na klasyczną szóstkę grają: Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Korona Kielce, Cracovia, Lechia, Jagiellonia, Piast, Śląsk, Raków, Górnik. W przypadku ŁKS-u mówimy nawet o dwóch defensywnych pomocnikach w ostatniej kolejce, bo Rozwandowicz miał zadania stricte defensywne, podobnie jak Srnić. Podobnie w zeszłej kolejce Górnik – Prochazka i Ściślak ograniczali się do defensywy. W kontekście Wisły – „szóstką” jest Basha, w Koronie Gnjatić, w Cracovii Lusiusz, w Lechii Tobers, w Jadze Romanczuk, w Piaście Hateley lub Jodłowiec (zależy od meczu), w Śląsku Łabojko, w Rakowie Sapała.

O grze z klasycznym defensywnym pomocnikiem możesz posłuchać w najnowszym wydaniu Weszłopolskich

Do tego powinniśmy dorzucić też Wisłę Płock, która akurat w tym spotkaniu zagrała z cofniętym głębiej Furmanem, ale na ogół obok niego hasa Rasak lub Ambrosiewicz, którzy skupiają się na defensywie. Nadaje się tutaj też Arka, która jednak częściej wystawia w środku pola Kopczyńskiego. Czyli mamy dwanaście na szesnaście klubów, które grają z typowym pomocnikiem od rozbijania ataków. Niektórzy oczywiście mają coś do zaoferowania z przodu (Basha, Romanczuk, Hateley, Sapała), natomiast wciąż ich priorytetem jest zabezpieczanie tyłów.

Kto chce prowadzić grę?

Zatem kto wystawia w środku pola dwóch zawodników od kreacji? Legia, Lech, Zagłębie, Pogoń.

W Legii od początku sezonu gra duet Antolić-Martins. O żadnym nie możemy powiedzieć, że skupia się na defensywie. Ich role są bardzo komplementarne – czasami Martins gra głębiej, ale przede wszystkim dlatego, że stamtąd zaczyna akcje wicemistrzów Polski. Antolić jest lepszy w destrukcji, ale trudno go nazywać klasycznym defensywnym pomocnikiem.

W Lechu wiosną nastąpił zwrot w organizacji gry. Defensywnego rygla Muhara zastąpił zdecydowanie bardziej kreatywny Moder. Tym samym trener Żuraw musiał dokonać zmian w sposobie grania i to się Kolejorzowi opłaciło. W Kolejorzu nie da się dzisiaj nawet wybrać piłkarza, który częściej broni – Moder czy Tiba? Robotę w defensywie wykonują zamiennie. Z Legią chociażby Moder bardzo często schodził ku lewej stronie boiska i zabezpieczał atakującego Puchacza. To też on wziął udział w największej liczbie pojedynków. Natomiast Tiba wykonał najwięcej prób odbiorów spośród wszystkich piłkarzy w tym spotkaniu.

Przeczytaj inne analizy autora:

Lubinianie – podobnie jak Lech – zmienili sposób gry w trakcie sezonu. Do 23. kolejki grali z klasyczną szóstką w postaci Tosika, ale wraz z transferami Baszkirowa i Drażicia przeszli na model z dwoma rozgrywającymi za plecami Starzyńskiego. W efekcie Zagłębie miewa mecze, w których strzela sporo goli, ale też momentami daje się zepchnąć bardzo głęboko. Przykłady? 3:1 ze Śląskiem Wrocław, 4:4 z Lechią Gdańsk, 3:0 z Pogonią Szczecin, 3:3 z Lechem Poznań, 2:3 z Arką Gdynia. Nawet jeśli obok Baszkirowa gra Poręba, to i tak wychowanek Miedziowych robi to za gracza box-to-box. Biega bardzo dużo, jest aktywny w destrukcji, ale i często podłącza się do akcji ofensywnych.

W Pogoni środek pola również mocno zmieniał się na przestrzeni sezonu. Natomiast zespół Runjaica nie odchodzi od modelu z dwiema „ósemkami” głównie dlatego, że klasycznego defensywnego pomocnika po prostu nie ma. Listkowskiego ciągnie bardziej nawet na ofensywnego pomocnika, Drygas też dobrze czuje się wyżej, Dąbrowski podobnie. Często najgłębiej z tej dwójki wystawiany był Podstawski, ale tu mamy do czynienia z pomocnikiem nieco w stylu chociażby Tiby czy Martinsa – gra nisko, jest aktywny w odbiorze, ale jest dobry technicznie, więc jest cofniętym rozgrywającym.

Idziemy w dobrą stronę?

Czy będziemy obserwować ten trend zwrotu ku futbolowi aktywnemu? Wydaje się, że innej drogi nie ma. Wiele zależy od tego, jaką filozofię będą przyjmowały zespoły. Potencjał ku takiej grze widzimy w Śląsku pod wodzą trenera Lavicki. Docelowo taką piłkę może grać Wisła Kraków, która ma takie tradycje. Nie czepialibyśmy się póki co Rakowa, który w swoim pierwszym sezonie w Ekstraklasie bardzo mocno postawił na organizację gry w defensywie, a dzięki Szczepańskiemu czy Schwarzowi wielokrotnie wygrywali bój o środek pola kreatywnością i zdolnością do utrzymania się przy piłce.

Cieszyć może na pewno progres w tej kwestii u czołowych drużyn ligi – u Legii czy Lecha Poznań. To procentuje na przyszłość i minimalizuje ryzyko tego, że znów dyrektor słowackiego klubu będzie nazywał grę polskiego pucharowicza „archaiczną” (vide – Dunajska Streda kontra Cracovia). Legia przecież przez lata grała w środku z Vrdoljakiem, Lech z Trałką, którego wspierał jeszcze swego czasu Tetteh. Dziś oba te kluby korzystają na tym, że potrafią dominować nad rywalami, a w fazie budowania ataku nie są bezradne, gdy rywal się zarygluje.

fot. FotoPyk

Opublikowane 07.07.2020 20:16 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

My to jesteśmy normalnie antytezą futbolu holenderskiego. Na całym świecie nikt nie gra defensywnymi przecinakami od mniej więcej bitwy pod Grunwaldem. W Polsce dochodzimy do podobnych wniosków w roku 2020. Wszystkie normalne kluby w Europie mają ośrodki szkoleniowe – my je budujemy teraz. Za jakieś dwadzieścia lat powinniśmy doczekać się środkowych pomocników a nie jakieś „szóstki”. Słowacy mówią o nas że gramy archaiczny futbol…
Nie wystarczy przesunąć pomocników wyżej i powiedzieć im: teraz macie grać kreatywnie. Takich piłkarzy trzeba wyszkolić od dziecka, albo kupować z zagranicy już nauczonych pewnych nawyków. Można założyć, że zawodnik który od maleńkości słyszał: wślizg, wślizg, wślizg, wpierdol mu się w nogi, nagle zacznie grać z pierwszej piłki, ale koniec końców wyjdzie z tego grande merda. No ale dobrze że jakaś refleksja przyszła. Jeszcze pół wieku i zrozumiemy, że boczny pomocnik powinien umieć dryblować i schodzić do środka do gry kombinacyjnej….

Serti
Serti

Dopóki będzie się preferować granie ala „oranie na boisku” a wpierdalanie się w nogi przeciwnika będzie uznawane za męską grą, dopóty nie dorobimy się technicznych piłkarzy.

Erich
Erich

Zamelduj to Kroosowi, Kante, Hendersonowi ciulu…

WiesławWojnar
WiesławWojnar

Uważasz wymienionych za przecinaków?

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola

Tak – on postawił Kroosa i Kante w jednym szeregu. …

Erich
Erich

A ty holenderski przykład pełen sukcesów…

Erich
Erich

Nie, uważam za kreatywnych defensywnych pomocników. Takich, co myślą na boisku wbrew opinii tego gościa dwa piętra wyżej. Utarł się biedak schematami i stracił czas na swój wywód…

WieslawWojnar
WieslawWojnar

„Takich, co myślą na boisku wbrew opinii tego gościa dwa piętra wyżej.” No przecież o tym właśnie pisał: „Na całym świecie nikt nie gra defensywnymi przecinakami od mniej więcej bitwy pod Grunwaldem.”.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Jeszcze 44 lata, a zamiast wykluczać dryblerów, zaczniemy ich produkować.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Osobiście uważam, że w takiej lidze jak nasza, gdzie piłkarze mają mnóstwo mankamentów czysto piłkarskich (złe ustawianie się, brak umiejętności wymiany 3-4 podań na szybkości z pierwszej piłki, brak „kleju” w nodze skutkujący odskakiwaniem piłki przy czasem nawet najprostszym przyjęciu, nieumiejętność zachowania stref na boisku itp.), to dywagacje czy klub ma koniecznie grać z „6” czy nie – zwyczajnie nie mają sensu.
W takich wypadkach jak nasz to raczej kroi się taktykę pod wykonawców a nie odwrotnie. Tylko czołowe kluby z mocnych lig mogą sobie pozwolić na to by kombinować z taktyką bo mają do tego na każdej pozycji wykonawców, którym piłka nie przeszkadza w funkcjonowaniu na boisku – a u nas sami wiecie, jest z tym różnie.
Dlatego u nas powinieneś grać taką taktyką, jakich masz wykonawców na poszczególnych pozycjach. Masz ludzi do 3-5-2 to grasz tym systemem, masz do 4-4-2 w linii to grasz takim, podobnie z 4-3-3 czy innym systemem. A nie, żeby na siłę mieć lub nie mieć „6” bo takie są kanony wśród najsilniejszych w Europie 😀

Er.
Er.

Cracovia gra archaiczny futbol? No jak to, przecież ten klub prowadzi polski Guardiola, przyszły selekcjoner reprezentacji Polski, wizjoner a prywatnie wielbiciel dobrej whisky.

Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Ile warty jest spokój Lewandowskiego? Według Kucharskiego 20 milionów euro

Kolejny dzień, kolejna odsłona wojenki pomiędzy Robertem Lewandowskim a Cezarym Kucharskim. Choć trzeba przyznać, że słowo „wojenka”, kojarzące się raczej ze słownymi przepychankami na łamach prasy, staje się w tym przypadku coraz mniej adekwatne. Przypomnijmy, że doszło już do zatrzymania byłego agenta Lewandowskiego przez funkcjonariuszy Komendy Stołecznej Policji i przeszukania, a wczoraj Prokuratura Regionalna przedstawiła […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Gdy Celtic wyda 5 funtów, my wydamy 10”. Co doprowadziło do upadku Rangersów

Jeszcze w 2008 roku grali w finale Pucharu UEFA, w latach 2009 – 2011 zdobyli trzy mistrzostwa z rzędu. Tymczasem sezon 2012/2013 rozpoczęli na czwartym poziomie rozgrywkowym. Mowa oczywiście o Rangers FC, którzy są nie tylko najbardziej utytułowanym klubem w Szkocji, ale również w Europie. Jasne, że mistrzostwo Szkocji nie waży tyle co np. mistrzostwo […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

CSKA Sofia. Przez bankructwo do fazy grupowej Ligi Europy

Losy CSKA Sofia są niezwykle burzliwe. Począwszy od czasów komunistycznego prosperity pod czujnym okiem armii, po przemiany ustrojowe i ciągłe roszady w strukturze właścicielskiej, które ostatecznie spowodowały bankructwo klubu i degradację do trzeciej ligi. Kilka lat temu drużyna ze stolicy Bułgarii za sprawą wykupienia licencji od Litexu Łowecz powróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie po 10 […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Kim jest Szymon Czyż, który wczoraj zadebiutował w Lidze Mistrzów?

Kolejny Polak zadebiutował wczoraj w Lidze Mistrzów. Dziewiętnastoletni Szymon Czyż dostał blisko pół godziny w barwach Lazio Rzym. Nie da się ukryć – Czyż wyskoczył trochę sensacyjnie, od razu debiutując na tak dużej scenie. Jak do tego doszło? Kim jest? Czy ma szansę sprawić, by wczorajszy mecz nie był tylko epizodem, a początkiem czegoś fajnego […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Rangersi vs polskie drużyny? Szkoci przeważnie górą, ale tylko Amica nie powalczyła

Jeżeli polskie kluby dostają w europejskich pucharach rywali ze Szkocji, najczęściej nie traktujemy tego jako bardzo złej informacji. Przeważnie dominuje myślenie, że zawsze można było trafić gorzej. Akurat jednak w przypadku Glasgow Rangers (czy też Rangers FC, trzymając się sztywnego nazewnictwa) to od dawna wiadomość zwiastująca kolejne niepowodzenie. „The Gers” od kilku dekad są na […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Gdyby superbohaterowie bronili naszych kościołów…

Marcin Najman dokonał bohaterskiego czynu. Gdy w świat poszła informacja, że Jasna Góra będzie oblężona przez antychrystów niczym Helmowy Jar we „Władcy Pierścieni”, nasz wojownik ruszył z odsieczą. Być może na miejscu nikogo nie zastał, ale czy to jest aż tak istotne? Liczy się sam gest. Sam zryw serca, który pociągnął El Tosta na barykady. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Granie z Rangers na remis nie ma większego sensu. Trzeba ich usadzić”

– Cała ofensywa jest na dobrym, europejskim poziomie. Ryan Kent, Ianis Hagi – bardzo dynamiczni zawodnicy. Alfredo Morelos – najskuteczniejszy zawodnik Rangers, wyrobił sobie tam pozycję gwiazdy, nawet mimo swojej czupurności, bo nagminnie łapie kartki, nieobliczalny facet, trudny do sklasyfikowania. Najbardziej obawiałbym się jednak boków obrony. Z prawej strony James Tavernier. Specyficzny boczny obrońca. Parędziesiąt […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Liga Europy, czyli miejsce, gdzie gwiazdy odpoczywają

Rozpędzony AC Milan i odpoczywający Zlatan Ibrahimović. Resetujący zmęczone ciała Kane i Son. Powstająca szansa dla Garetha Bale’a, który w końcu musi zacząć udowadniać, że dalej można zaliczać go do wielkich gwiazd europejskiego futbolu. Nieprzekonująca rewolucja Mikela Artety, która dziwacznie zacznie przypominać blade czasy Unaia Emery’ego i wielka szansa na odbicie się od dna w […]
29.10.2020