post Damian Smyk

Opublikowane 08.06.2020 18:26 przez

Damian Smyk

Tomas Pekhart w dwóch ostatnich meczach wykonał sześć celnych podań z gry. To tyle, ile czasem Jose Kante w jednej akcji. Ale dziś tak skonstruowana Legia nie musi mieć napastnika mobilnego, wystarczy jej snajper stacjonarny. W „Ligowym Liczydle” po 28. kolejce przyglądamy się czeskiemu snajperowi, Marko Vesoviciowi oraz przewadze Legii i Piasta nad resztą peletonu.

Są tacy, którzy widzą już w Legii mistrza i właściwie koronują ją już teraz. Domów jeszcze na taki wariant byśmy nie stawiali, natomiast gdyby ktoś nas zmusił, to w ciemno typowalibyśmy drużyny, które skończą ten sezon na dwóch najwyższych miejscach. Legia i Piast zdają się odjeżdżać konkurencji. I choć oba zespoły punktują w tym roku bardzo dobrze, to nie ma co ukrywać – korzystają na słabości peletonu, który nawet nie udaje, że wciska gaz.

Legia i Piast odstawiają resztę

O ile jeszcze w kontekście jesieni mogliśmy mówić o wyrównanej stawce w czubie tabeli, tak dzisiaj forma drużyn jest klarowna. Mamy Legię, dalej Piasta, a później przepaść. I pokazują to liczby. Oto dorobek górnej ósemki w 2020 roku:

  • Legia Warszawa – 19 punktów – bilans 6-1-1 – bramki 18-7
  • Piast Gliwice – 18 punktów – bilans 6-0-2 – bramki 12-5
  • Pogoń Szczecin – 9 punktów – bilans 2-3-3 – bramki 6-10
  • Śląsk Wrocław – 9 punktów – bilans 2-3-3 – bramki 9-11
  • Lech Poznań – 12 punktów – bilans 3-3-2 – bramki 15-9
  • Cracovia – 6 punktów – bilans 2-0-6 – bramki 6-11
  • Lechia Gdańsk – 12 punktów – bilans 3-3-2 – bramki 15-16
  • Jagiellonia Białystok – 12 punktów – bilans 3-3-2 – 7-11

Na ten moment oglądamy ligę dwóch prędkości. Piłeczkę próbuję odbijać Lech, ale w bezpośrednim starciu legioniści obnażyli różnicę między klubem dojrzałym, a niedojrzałym. Aspirować do czołówki próbuje Lechia, ale widzimy po niej zbyt wiele słabych punktów, by mogła nawiązać walkę. Pogoń ma przetrzebioną ofensywę, Cracovia sześć porażek z rzędu, Śląsk jedzie na cudach Putnockiego.

Jeśli ktoś dziś może mówić, że staje do rywalizacji z Legią na zbliżonych zasadach, to tylko Piast. Ale przecież mówimy u to Legii, która bez kluczowych zawodników wypunktowała Lecha i rozbiła Wisłę Kraków nie włączając nawet wyższego biegu.

Pekhart – pochwała minimalizmu

Jeśli ktoś zastanawiał się – jak Legia poradzi sobie w ataku pod nieobecność Kante, to w ostatnich tygodniach dostał klarowną odpowiedź. Poradzi sobie bez problemów. Zespół Vukovicia tworzy zdecydowanie najwięcej okazji bramkowych w lidze (84, drugi Górnik o siedem mniej – via EkstraStats), natomiast mogło się wydawać, że wpływ na to miała mobilność wspomnianego Kante oraz wcześniej Niezgody. Okazuje się jednak, że i bez ruchliwego snajpera warszawianie są w stanie radzić sobie ze strzelaniem goli.

Tomas Pekhart jest napastnikiem na wskroś stacjonarnym. Nie biega wiele (9,66 km w meczu z Wisłą, zaledwie jeden sprint). Nie jest nadaktywny w starciach z rywalami (12 pojedynków). Rzadko uczestniczy w fazie budowania ataku. W meczu w Krakowie wykonał zaledwie siedem podań, z tego dwa ze środka boiska. Zatem przez 85 minut spotkania z gry ledwie pięciokrotnie dogrywał do partnerów, z tego trzy razy celnie.

Ale co z tego, skoro legioniści potrafili go perfekcyjnie wykorzystywać w polu karnym?

Do Pekharta skierowano ledwie piętnaście podań, ale dwukrotnie Czech trafił do siatki Buchalika. Jeśli chcemy rozliczać snajpera ze strzelania, to Pekhart znów okazał się bezcenny. Po restarcie rozgrywek oddał pięć strzałów, trzy z nich zakończył się bramkami, a jego gole dały Legii komplet puntów w Poznaniu i Krakowie.

Vesović – żołnierz uniwersalny

Po cichu, po cichutku Marko Vesović wyrasta na kluczowego piłkarza Legii, a i jednego z najlepszy zawodników ligi po restarcie rozgrywek. Trudno nie dostrzec wpływu Czarnogórca na dwa ostatnie zwycięstwa wicemistrzów Polski. W Krakowie popisał się świetną asystą, w Poznaniu wybił z głowy rozpędzenie się Kamilowi Jóźwiakowi.

Przeczytaj inne analizy:

A warto zwrócić uwagę na to, jak uniwersalnym zawodnikiem jest Vesović. Nie chodzi tylko o możliwość gry na dwóch pozycjach – prawym skrzydle i prawej obronie. Ale też o to, że Czarnogórzec potrafi wypełniać różne zadania, które zleca mu trener.

Zobaczmy na mecz z Lechem i ustawienie Vesovicia w roli skrzydłowego:

Bardzo niska gra względem chociażby Luquinhasa, asekuracja Jędrzejczyka w starciach z Jóźwiakiem i Kostewyczem. Do tego regularne i skuteczne wypady do ataku: 4 kluczowe podania (3 celne), 24 pojedynki (15 wygranych), 6 dryblingów (5 skutecznych), 6 odbiorów (5 udanych), najwięcej odzyskanych piłek spośród pomocników.

A teraz na jego ustawienie w starciu z Wisłą na prawej obronie:

Zdecydowanie odważniejsza gra względem poprzedniego spotkania. Legia widziała, że lewa flanka Wisły bez Sadloka stanowi autostradę do bramki, więc regularnie ją podwajała. Wszołek grał wąsko (niebieskie podkreślenie) i otwierał całą stronę Vesoviciowi (najwięcej dośrodkowań w meczu). Oprócz asysty Czarnogórzec zanotował trzy celne kluczowe podania, trzy udane dryblingi, a w defensywie właściwie był bezrobotny. Miał jeden odbiór (udany), dziesięć pojedynków wygrał (najmniej z obrońców).

Jeśli mielibyśmy wybrać twarz Legii po powrocie, to byłby to Vesović. Wszechstronny, uniwersalny i dostosowujący się do warunków. Albo przyjmuje rywala na swojej połowie i dojrzale go punktuje (vs. Lech), albo dominuje i uderza prosto w czułe punkty (vs. Wisła)

DAMIAN SMYK

fot. FotoPyk

Opublikowane 08.06.2020 18:26 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dario armando,
dario armando,

Skuteczny ten Pekhart rzeczywiście jest ,jednak chyba a raczej na pewno w Europie trzeba więcej

PhoenixLk
PhoenixLk

Tomas Pekhart – tak stacjonarny, że wykręcił najdłuższy dystans w meczu z Lechem…

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Legioniści nie wykorzystali perfekcyjnie Pekharta.
Pooglądajcie sobie mecz od gola na 2:1
Pekhart dwa razy był sam na sam z bramkarzem i nie dostał podania, pierwszy raz od Wszołka, drugi raz od Antolica.
To byłyby gole.

Expert Szeliga
Expert Szeliga

Weso najlepszy prawy obronca, Pekharta legionisci nie wykorzystali

Pumpkin
Pumpkin

Pekhart wygląda trochę jak Svitlica prawie 20 lat temu. Serb był równie brzydko grającym napastnikiem, ale potrafił znaleźć się w polu karnym i we właściwym momencie dołożyć nogę.

Włochy
28.11.2020

Panie Pirlo, coś tu nie gra. Glik zatrzymuje Juventus

Cristiano Ronaldo na urlopie, więc zdawało się, że Kamil Glik może odetchnąć z dużą ulgą. Okazja do zatrzymania turyńskiej ekipy bez jej najlepszego piłkarza piechotą przecież nie chodzi, okoliczności nad wyraz sprzyjające. Benevento skrzętnie próbowało ten fakt wykorzystać, Wojciech Szczęsny nie mógł na bezrobocie narzekać. Efekt? Łupanka Inzaghiego triumfuje nad nijakością Pirlo – ależ to […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Typowy Śląsk na wyjeździe? Nie, bo zwycięski

Śląsk Wrocław i mecz wyjazdowy – to nie brzmi jak idealny plan na sobotnie popołudnie. W zasadzie nie brzmi to jak dobry pomysł na spędzenie czasu niezależnie od terminu spotkania i okoliczności, bo ekipa Vitezslava Lavicki w delegacjach sobie po prostu nie radzi. I stawiamy dolary przeciwko orzechom, że nie poradziłaby sobie również dzisiaj gdyby […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Polacy w Ruce na poziomie – dwóch na podium, wszyscy w drugiej serii

Ruka to nie jest przesadnie ukochane przez polskich skoczków miejsce. Nikt z naszych reprezentantów nie zdołał tam jeszcze wygrać, tylko sześć razy widzieliśmy Polaków na podium. Do dziś. Tej pierwszej statystyki co prawda zmienić się nie udało – bo poza zasięgiem był Markus Eisenbichler – ale do listy podiów dopisali się i Piotr Żyła, i […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Ojrzyński sprząta, choć dziś miał łatwiej – Jagiellonia oprotestowała drugą połowę

Czy mieliśmy specjalne oczekiwania względem meczu Stali z Jagiellonią? No niezbyt. Pierwsi ostatni mecz wygrali może nie przed zaborami, ale jednak dość dawno temu, drudzy raz wygrywają, raz przegrywają, nie ma w tym żadnej ciągłości i większego planu, chyba że uznamy za ciągłość przestawienie wajchy na porażki. Nic więc dziwnego: mieliśmy wątpliwości. A tutaj psikus, […]
28.11.2020
Niemcy
28.11.2020

Klasyczne „podpuść i skasuj”

Przez moment kibice oglądający dzisiejsze starcie VfB Stuttgart z Bayernem Monachium mogli zastanawiać się, czy na pewno odpalili właściwy kanał. Bramkarz Bawarczyków w niczym nie przypominał herosa regularnie wymienianego w gronie zawodników typowanych do podium Złotej Piłki. Ofensywna siła mistrza Niemiec gdzieś wyparowała, a w tyłach dochodziło do takich napadów paniki, jakie monachijczykom się zwyczajnie […]
28.11.2020
Inne sporty
28.11.2020

Tyson kontra Jones – kabaret starszych panów pod specjalnym nadzorem?

Znaków zapytania i wątpliwości nie brakowało od samego początku, ale wygląda na to, że już w sobotę dojdzie do skutku jeden z najbardziej absurdalnych bokserskich projektów od dawna. W nocy polskiego czasu kibice będą mogli jeszcze raz obejrzeć w ringu Mike’a Tysona (50-6, 44 KO), który spotka się z Royem Jonesem (66-9, 47 KO). Na […]
28.11.2020
Anglia
28.11.2020

Szarpali, szarpali, aż wyszarpali. Brighton urywa punkty Liverpoolowi

Mieli piłkarze Brightonu rzut karny. Mieli kilka naprawdę dobrych, szybkich akcji, które zaowocowały groźnymi okazjami strzeleckimi. Wreszcie – mieli również trochę szczęścia, gdy arbiter anulował gola Mohameda Salaha, bo VAR dopatrzył się milimetrowego spalonego Egipcjanina. Ale długo w dzisiejszym starciu „Mew” z Liverpoolem wszystko wskazywało na to, że gospodarze nie zdołają przekuć tych sprzyjających okoliczności […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Konrad Jałocha uczy jak obronić się przed Bruk-Betem

Nie wygrałeś od czterech meczów. Bez czystego konta od pięciu. Jedzie na teren lidera, trochę podrażnionego stratą punktów w środku tygodnia. W dodatku rywal ma najlepszego strzelca obecnych rozgrywek. Na co możesz liczyć? Na bramkarza, jeśli jest nim Konrad Jałocha. I tak się szczęśliwie dla GKS-u Tychy złożyło, że ten gość stał akurat między słupkami […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

LIVE: Wisła – Zagłębie. Czy „Biała Gwiazda” się ogarnie?

No i zaczynamy sobotę z naszą ekstraklasową piłeczką. Generalnie jak tak patrzymy na dzisiejsze zestawienie meczów, to fajerwerków nie ma. Dwóch beniaminków gra u siebie, więc może będą jakieś niespodzianki. Śląsk gra na wyjeździe, więc… no, wiadomo co. A dzień skończymy sobie patrząc na to, czy Zagłębie się odkuje i wreszcie wygra jakiś mecz. Ponadto […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Piasecki i Roginić – w I lidze strzelby, w Ekstraklasie ławka

Pokrętne są losy pierwszoligowych snajperów w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie Fabian Piasecki udowodnił, że mimo słabego epizodu w Legnicy, bramki strzelać potrafi. Korona króla strzelców, kilka naprawdę dobrych występów, nos do odnajdywania się w polu karnym – wszystko się zgadzało. Ale po przeskoku półkę wyżej już tak kolorowo nie jest. Podobnie zresztą, jak u Marko […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Loska: „Odleciałem. Przekonałem się, jak to jest, gdy zaczynasz bujać w obłokach”

13 meczów, 34 punkty, ledwie sześć bramek straconych. Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma się czym chwalić. Wygląda na to, że tym razem rzeczywiście chce wrócić do Ekstraklasy, a nie tylko o tym mówić i odgrywać rolę faworyta. Natomiast Tomasz Loska zaznacza: spokojnie, pokora. Bo on wie, że z wysokiego konia można dość boleśnie spaść. Zapraszamy na […]
28.11.2020
WeszłoTV
28.11.2020

STAN FUTBOLU. Henriquez, Dobrasz, Rokuszewski, Kowalczyk

Zapraszamy na kolejny odcinek „Stanu Futbolu”. Dzisiaj program poprowadzi Adam Kotleszka, a jego gośćmi będą: Luis Henriquez (były piłkarz Lecha Poznań), Dawid Dobrasz (dziennikarz Głosu Wielkopolskiego) , a także Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Startujemy o 11:15. 
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Maciej Domański – bez niego ofensywa Stali Mielec nie istnieje

Sześć punktów w dziesięciu spotkaniach, ostatnie miejsce w tabeli. Położenie Stali Mielec jest wysoce niekomfortowe, ale byłoby jeszcze gorsze, gdyby nie miała w swoich szeregach Macieja Domańskiego. To jeden z niewielu piłkarzy beniaminka, którzy jak na razie mogą spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć, że robią wiele, aby utrzymać zespół w Ekstraklasie. Ba, nikt w […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Gytkjaer: Nie żałuję odejścia z Lecha, Monza będzie wielka

W sobotniej prasie Christian Gytkjaer opowiada o swoim odejściu do Monzy, Gerard Badia mówi o meczach z Legią, jest też sylwetka Iwo Kaczmarskiego, a w Magazynie Lig Zagranicznych historia silnej relacji Franka Lamparda z Jose Mourinho. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia w poprzednim sezonie nie wygrała z Piastem żadnego z trzech meczów. Teraz chce się przełamać. Wygląda […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Simić: „U Giampaolo przez miesiąc trenowaliśmy bez piłki. Tak uczył taktyki”

– Wierzę, że w przyszłości zagram w reprezentacji Chorwacji razem z Duje Caleta-Carem – deklaruje Lorenco Simić, stoper Zagłębia Lubin. Dlaczego uważa, że jego marzenia mają prawo się spełnić? Jak to się stało, że grał w Serie A, a dziś jest na Dolnym Śląsku? Wychowanek Hajduka Split opowiedział nam o treningach u Marco Giampaolo, na których nie […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

Futbol Totalny eWinner – 60 PLN bonusu na Ekstraklasę!

Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną promocję! Jeśli lubicie obstawiać Ekstraklasę, to jest ona wręcz stworzona dla was. W ramach „Futbolu Totalnego” zagramy bowiem freebety za obstawianie rozgrywek polskiej ligi. Jak dostać bonus? Sprawdzamy i odpowiadamy. Gracze bukmachera eWinner o promocji „Futbol Totalny” zapewne już słyszeli, jednak jej powrót wiąże się z małymi […]
28.11.2020
Weszło
28.11.2020

50 PLN freebetów w TOTALbet na FEN 31!

Sobota dla fanów sportów walki stoi pod znakiem gali FEN 31! W jednej z największych polskich federacji sztuk walki czeka nas kilka bardzo ciekawych starć. Takim będzie choćby walka podwójnego mistrza, Daniela Rutkowskiego, który zmierzy się z Adrianem Zielińskim. Mimo że jego rywal nie zdołał zmieścić się w limicie wagowym na ten pojedynek, więc jego […]
28.11.2020
Weszło
27.11.2020

Nowak i Mata załatwili Pogoń, sędzia niemile widziany w Szczecinie

Górnik Zabrze nie pozwolił sobie na serię złych wyników i zdobył trzy punkty kosztem Pogoni Szczecin, ale trudno powiedzieć, że to ta sama gra, co na początku sezonu. Do tego kibice gości jeszcze długo będą uważali, że w piątkowy wieczór przekręcili ich sędziowie. Nam do tak radykalnych sądów bardzo daleko, lecz faktycznie: działo się. Gdyby […]
27.11.2020