post Avatar

Opublikowane 05.06.2020 18:06 przez

Damian Smyk

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę i obejrzeć wszystkie strzały celne na bramkę Lecha w tym sezonie. Wszystko po to, by odpowiedzieć na pytanie – czy Mickey van der Hart potrafi bronić?

Wydaje się, że odpowiedź na to pytanie jest oczywista – nie. Zwłaszcza, że mamy w pamięci nie tylko ten najświeższy błąd w starciu z Legią, ale i klopsy we wcześniejszych spotkaniach. Sobotni babol Holendra był o tyle spektakularny, że prawdopodobnie przesądził o tym, że Lech o nawiązaniu walki z Legią może już zapomnieć. Natomiast uznaliśmy, że skoro chcemy rzetelnie ocenić umiejętności bramkarskie van der Harta, to wypada odświeżyć sobie wszystkie jego interwencje. Kilka kliknięć myszką, wygodne siedzenia, spektakularny seans – to już za nami. Teraz czas na rozłożenie występów golkipera poznaniaków na czynniki pierwsze.

Wyjścia do dośrodkowań

Pierwsze, co rzuca się w oczy przy oglądaniu van der Harta, to ewidentny problem z wychodzeniem do wrzutek. Bramkarz Lecha wielokrotnie nie potrafi oszacować kiedy ruszyć do piłki, a kiedy zostać na linii i czekać na rozwój wypadków. Zresztą sygnały o tym, że to nie jest mocna strona Holendra, słyszeliśmy już krótko po tym, jak przyjechał do Poznania.

Często van der Hart ustawia się przy wrzutkach na bliższym słupku, robi krok w stronę napastnika do którego kierowana jest piłka, ale szybko weryfikuje swoje zamiary i wraca na linię. Widać po nim jak na dłoni, że brakuje mu pewności przy wrzutkach. Czasami bliższy słupek udaje mu się dość przytomnie pokryć i wyłapać centrostrzał, jak w tym przypadku, gdy wrzucał/uderzał Danch:

Ale nader często po prostu zostaje na linii i nie wychodzi do piłki, która jest w zasięgu bramkarza. Biorąc pod uwagę, że stoperzy Lecha nie są wybitni pod względem gry w powietrzu, taka kompilacja sprawia, że Lecha relatywnie łatwo ukąsić po wrzutce między obrońców a golkipera.

Natomiast sam van der Hart czasami uznaje, że idzie na całość i próbuje wyjść do wrzutki. Niestety dla Lecha – zbyt często kończy się pustym przelotem.

Tak było z Legią u siebie:

Tak było z Legią na wyjeździe:

Tak było z Górnikiem u siebie:

Tak było z Jagiellonią na wyjeździe:

Sporo tego. Zasadniczo po van der Harcie jak na dłoni widać, że w tym elemencie gry ani nie jest dobry, ani – co wynika z braku umiejętności – nie jest pewny siebie przy wychodzeniu do wrzutek. Robi krok do przodu, by zrobić krok w tył. Robi krok w tył, by nagle wyjść do frunącej piłki. A biorąc pod uwagę, że mówimy o lidze, w której dośrodkowań jest multum, to taka cecha jest bardzo poważną wadą.

Dobra statystyka obron, ale ile z nich było spektakularnych?

Golkiper Lecha zajmuje wysokie piąte miejsce w Ekstraklasie pod względem skuteczności swoich obron. Holender może pochwalić się 77,7% skuteczności zatrzymanych strzałów na bramkę (87 obronionych uderzeń – via EkstraStats). Pod względem statystycznym wyprzedza mu m.in. Pavelsa Steinborsa, Dusana Kuciaka, Michala Peskovicia czy Radosława Majeckiego.

Wygląda to dość okazale. Natomiast należy się zastanowić – ile tych obron było faktycznie czymś ekstra dorzuconym do meczów Kolejorza, a na ile to były po prostu strzały w sam środek bramki, z którymi rzetelny golkiper nie powinien mieć większego problemu? Spośród wszystkich zatrzymanych uderzeń wyłoniliśmy te, które faktycznie były czymś ponad stan.

Sam na sam z Miłoszem Szczepański w meczu z Rakowem. Holender przytomnie wyszedł z bramki, ale trzeba też przyznać, że wykończenie tej akcji było fatalne – strzał w sam środek bramki, choć miejsca było sporo.

Sparowane uderzenie głową Artura Jędrzejczyka. Strzał z bliska, dobry refleks van der Harta zrekompensował kiepskie krycie rywala przez Kamila Jóźwiaka.

Obrona strzału Igora Angulo z ostrego kąta. Hiszpan ośmieszył defensywę lechitów, ale też wygonił się z akcją nieco do boku i uderzył prosto w Holendra. Ten przytomnie zareagował wyciągając ręce nad siebie i zatrzymał to silne uderzenie.

Na siłę moglibyśmy tu jeszcze dorzucić sparowane strzały z dystansu Paixao i Borysiuka.

Podkreślamy – wybraliśmy te najbardziej spektakularne, najbardziej efektowne i najcenniejsze interwencje van der Harta w lidze. I jak sami widzicie – nie ma tego za wiele. Oczywiście można się zarzekać, że czasami dobrym ustawieniem na linii bramkarz sam pozbawia się efektownych parad, a liczy się przede wszystkim efektywność. Ale obejrzeliśmy te wszystkie jego wyciągnięte strzały i tam po prostu jest od groma piłek kierowanych w sam środek bramki. Jedynie o pucharowym meczu ze Stalą Stalowa Wola można powiedzieć, że tam faktycznie bramkarz wybronił Lechowi mecz.

Zresztą symptomatyczna jest rekordowa w skali ligi seria Holendra bez puszczonej bramki (454 minuty). Najgroźniejszym uderzeniem na jego bramkę w tym czasie było to Urosa Djuranovicia:

Sporo z tych udanych interwencji ex-piłkarza Zwolle to takie taś-tasie w środek bramki, które można nawet zgasić wewnętrzną częścią stopy.

Ile goli zawalił?

Zdecydowanie łatwiej znaleźć bramki, w których van der Hart ordynarnie maczał paluchy. Doliczyliśmy się X takich bramek. O dwóch golach z Legią i bramce z Górnikiem już wspomnieliśmy, czyli mamy już trzy. Lecimy dalej:

złe wybicie piłki z ŁKS-em na wyjeździe, z czego wziął się szybki atak łodzian

złe ustawienie przy strzale Łukasza Brozia, piłka w zasięgu ramion bramkarza, ale Holender zareagował zbyt wolno

pozwolenie na to, by Broź przelobował go strzałem głową z ostrego kąta

przepuszczenie strzału w krótki róg po rzucie rożnym w meczu z Zagłębiem Lubin, choć tu też nie popisała się obrona pozostawiając Tosika metr od bramki bez krycia

zbyt wolna pogoń za piłką po strzale Serrarensa (ostatecznie gola zaliczono Jankowskiemu, który dobijał to uderzenie), choć po prawdzie najwięcej zawalił tu spóźniony za rywalem Crnomarković

piąstkowanie prosto pod nogi rywala (brzmi znajomo?), z czego wzięła się akcja bramkowa Wisły, na późniejszym etapie tej akcji krycie odpuścił Kostewycz

Tak na nasze oko – pięć goli ewidentnie zawalił sam van der Hart, do kolejnych czterech dorzucił solidną cegiełkę. W Ekstraklasie Holender mógłby stanąć w szranki tylko z Thomasem Daehne pod względem błędów kluczowych przy straconych bramkach. I o ile faktycznie trzeba mu oddać, że strzały w środek bramki broni rzetelnie, o tyle tzw. super-saves ma bardzo mało. Rachunek wychodzi zatem klarowny – golkiper Lecha więcej goli zawala niż ratuje.

Zmiana w bramce mało prawdopodobna

Siłą rzeczy część fanów Kolejorza domaga się zmiany między słupkami. Sęk w tym, że niechętny do tej roszady jest Dariusz Żuraw. Na konferencji prasowej przed meczem z Zagłębiem Lubin mówił tak: – Jeśli zauważę w jego oczach, że potrzebuje przerwy, to z nim porozmawiam. Nie mam w zwyczaju po jednym błędzie sadzać piłkarza na ławce. Trzeba mieć twardą skórę. Liczę, że w Lubinie zagra bardzo dobrze.

Gdy jeszcze w listopadzie pytano go o zmianę w bramce, odpowiadał: – Gdybym widział, że różnice nie są duże i byłbym pewny tego, że mogę postawić na któregoś z tych rezerwowych bramkarzy, to bym postawił.

Innymi słowy – Żuraw woli stawiać na van der Harta, bo jego zdaniem i Miłosz Mleczko, i Karol Szymański nie są na tyle dobrzy, by stanowić realną alternatywę dla Holendra. Trzeba jednak zadać sobie pytanie – czy inwestycja w Mleczkę przyszłościowo nie okazałaby się bardziej wartościowa niż stawianie na obecną „jedynkę”, choć ta popełnia sporo błędów? Dziś pewnie wychowanek Kolejorza nie jest lepszym bramkarzem (w środę puścił zresztą gola z rzutu wolnego w starciu rezerw z Garbarnią – uderzenie leciało w róg obstawiony przez bramkarza), ale być może jeśli dostałby szanse gry, to z czasem by się rozwinął? Ma za sobą niezły sezon na wypożyczeniu w Puszczy Niepołomice, a teraz broni jedynie w drugoligowych rezerwach.

Lech zresztą od dłuższego czasu ma problem z wypromowaniem któregoś ze swoich bramkarskich wychowanków. Tylko z ostatnich lat do głowy przychodzą takie nazwiska jak – Adrian Szady (dzisiaj Stal Brzeg), Adam Makuchowski (Chrobry Głogów), Mateusz Lis (Wisła Kraków), Maciej Dąbrowski (Hibernian), Kamil Czapla (Sparta Złotów) czy Przemysław Frąckowiak (Polonia Środa Wielkopolska). Żaden z nich nie doczekał się szansy w pierwszym zespole. Pewnie większość z nich nie była na odpowiednim poziomie i być może to kamyczek do ogródka Kolejorza, że pod względem szkolenia golkiperów jest słabo. Ale też druga strona tego medalu jest taka, że Lech – mimo iż w ostatnich latach nie miał (może poza Putnockym) golkipera ze ścisłej czołówki Ekstraklasy – wcale nie stawia na swoich wychowanków na tej pozycji.

Z tego co słyszymy – Lech ściąga Filipa Bednarka po to, by rywalizował z van der Hartem. Kolejorz nie był zadowolony z rywalizacji w bramce i dlatego chce, by Bednarek naciskał na obecną „jedynkę”, a jeśli tę rywalizację wygra, to wskoczy do bramki. Pytanie jednak jest takie – czy obaj gwarantują wybronienie kilku punktów w sezonie? Bo jeśli nie, to Kolejorz znów wróci do swojej tradycji, która w Poznaniu ma już długą historię. Czyli bramkarz w Lechu jest po prostu ligowym średniakiem. Albo – jak w przypadku van der Harta – nawet poniżej średniej ligowej.

fot. FotoPyk

Opublikowane 05.06.2020 18:06 przez

Damian Smyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 12
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Lech nie jest pierwszym klubem, który ma kłopot z obsadą bramki. Zdarza się. Tylko na kiego wentyla
było sprowadzać takiego pokemona? Już srał pies tych młodych zdolnych z akademii, ale niższym kosztem dałoby się ściągnąć kogoś z pierwszej ligi i dawałby radę.
Za taki skauting zawodnika należy się kopa-dupa-brama.

vival
vival

Jako kibic Lecha pierwsze co zrobiłem po tym jak okazało się, że Mickey trafi do Kolejorza, to poszukałem w internecie kompilacji jego interwencji. Wiecie, żeby nasycić oczy widokiem pewnego keepera, oczami wyobraźni trochę go sobie wyidealizować, gdy wybrania strzały Legionistów, Wiślaków i, generalnie, czołówki snajperów grających w naszej lidze. Powiecie, że 3-4 minutowy film niewiele jest w stanie powiedzieć o umiejętnościach bramkarza i pewnie jest w tym sporo racji, ale… już wtedy zapaliła mi się ostrzegawcza lampka, że Holender tak jakby miał problemy w wydawałoby się prostych interwencjach. No i się nie pomyliłem. Napisaliście, że Mickey miał niewiele spektakularnych interwencji przez czas jaki występuje w Lechu i dokładnie takie samo odczucie miałem kiedy zobaczyłem poniższy film z interwencjami w Zwolle. Tak, ten film miał być zapowiedzią udanego transferu, a wzbudził obawy. Rzadko bowiem na necie wynajduje się kompilacje z paradami dość fartownymi i… niepewnymi. Problemy z łapaniem prostych strzałów, wuchta szczęścia, puste przeloty, w których nawet przebija eksperta w tej kwestii, czyli Krzyśka Kotorowskiego. To jest najsłabszy bramkarz jakiego Lech miał w XXI wieku. Wasza analiza spoko, dobry tekst.

samake12
samake12

Dobrzy bramkarze z Holandii to raczej na wyspy jadą , a nie do Polski.

Mikiout
Mikiout

W Poznaniu pewnego bramkarza oddaja do Śląska, który wybrania im pare meczów to co sie dziwią. Ten Miki od początku lewus się wydaje i strasznie niepewny wolałbym żeby młody Polak z akademii ogrywał niż taki kasztan, który poziomem nadaję się góra do 1 ligi.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Super.
A teraz taką analizę odnośnie Majeckiego, który spierdolił 6 bramek w tym sezonie i często źle się ustawia, ale na szczęście gra w Eklapie w Legii, gdzie obrona funkcjonuje przyzwoicie.
A i taś-tasie też potrafi przykalfunić (4 z pamięci).

MarioG
MarioG

Jest jedna różnica między nim a VAN DER ŻARTEM jest młody i się uczy a Żart już nie podskoczy wyżej. Mleczko powinien bronić, a niż chłopak się wyrobi.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

I dlatego Hart zdecydował się na ekstraklasę, a za Majeckiego Francuzki zedpół zapłacił 7 mln €.
Porównanie Harta i Majeckiego miałeś w ostatnim meczu.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

QPR dał 2 mln ktoś dał za kurwa Łukasika, a Liverpool zapłacił 45 mln euro w 2010 za Andy’ego Carrolla. Co ma ile ktoś dał za kopacza do jego umiejętności? Lewy do Bayernu przeszedł za friko.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Weszło… wy to jesteście…odwaliliscie cała robotę za analityków Zagłębia Lubin.
Rozłozyliscie im Harta na czynniki pierwsze, i to wszystko przed meczem.

Zlotowianin
Zlotowianin

Kamil Czapla to nie zła promocja tylko zle prowadzenie się zawodnika. Jak się więcej baluje z kolegami a nie trenuje to się później gra w okręgówce.

MegaMocni
MegaMocni

A wystarczy tak jak kolega mówi poszukać w 1 lidze, choćby Konrad Jalocha z Tychów, chłop na ekstraklasę.

Nosferatu
Nosferatu

Gdzie te czasy kiedy w Lechu była cała sztafeta b. dobrych bramkarzy: Mowlik, Pleśnierowicz, Jankowski, Sidorczuk.

Weszło
05.07.2020

Ekstraklasa w najprzyjemniejszym wydaniu, ale tylko Piast ma punkty

Gdyby wszystkie mecze Ekstraklasy wyglądały jak ten Piasta Gliwice ze Śląskiem Wrocław, nie moglibyśmy od niej oderwać oczu. Przy Okrzei dostaliśmy niesamowicie przyjemne dla postronnego obserwatora widowisko, w którym nie było żadnego dłuższego przestoju odnośnie braku emocji. Serio, ciągle się coś działo. Strach było nawet iść po lód do herbaty, bo istniało ryzyko, że przegapi […]
05.07.2020
Inne sporty
05.07.2020

Dobrze, że jesteś! Emocjonujący początek sezonu Formuły 1

Najlepsza seria wyścigowa świata wróciła w piorunującym stylu. Nie brakowało kolizji, awarii, czy nawet kar skutkujących…. wypadnięciem z podium. Taki los spotkał Lewisa Hamiltona, który widocznie bardzo nie lubi się z torem w Austrii. Na domiar złego problemy z bolidem wyeliminowały innego faworyta, Maxa Verstappena. Wygrał, a może po prostu przetrwał tę zawieruchę (czego nie […]
05.07.2020
WeszłoTV
05.07.2020

LIGA MINUS. Milewski, Białek, Kowalczyk, Paczul

Nadszedł niedzielny wieczór, a więc czas na kolejny odcinek popularnego programu publicystyczno-rozrywkowego: Liga Minus. Dzisiaj Paweł Paczul poprowadzi gorącą dyskusję o ekstraklasowej piłeczce z następującym gronem wybitnych ekspertów: Wojciechem Kowalczykiem, Leszkiem Milewskim i Jakubem Białkiem. Zapraszamy! 
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Lechia Gdańsk przecieka w tyłach. Gdzie leży problem?

46 straconych goli w 34 meczach, bilans bramkowy -2. Kiepska jest to statystyka Lechii Gdańsk, drużyna jakby oduczyła się bronić, bo nikt w grupie mistrzowskiej nie dostał tyle ciosów, a przecież sezon temu chwaliliśmy gdańszczan właśnie za grę w tyłach. Gdzie leży problem? Przede wszystkim trzeba zauważyć, że zmieniła się podstawowa para stoperów. W zeszłym […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Meczyk w Szczecinie dobry, ale w roli głównej sędzia Marciniak

No nie spodziewaliśmy się, że w tym meczu dostaniem naprawdę fajne widowisko. Wiadomo, Jaga jeszcze w teorii walczy o puchary, Pogoń walczy o frytki, ale jeśli chodzi o formę w grupie mistrzowskiej – spodziewaliśmy się lekkiego paździerzu. A tu cztery gole, ponad trzydzieści strzałów, czerwona kartka, mnóstwo kontrowersji, walka do ostatnich minut o trzy punkty. […]
05.07.2020
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

LIVE: Piast ogrywa Śląska i znów jest wiceliderem

Legia, mimo porażki z Lechem, odskoczyła dostatecznie, by jej mistrzostwo było formalnością. Lech trzyma się mocno i jest faworytem w walce o wicemistrzostwo. Ale dalsze miejsca? Które mogą być warte nawet dwa miejsca pucharowe? Tutaj jest ciekawie, a chętnych całe grono. O to dzisiaj toczyć się będzie walka w grupie mistrzowskiej – Jaga powalczy o […]
05.07.2020
Włochy
05.07.2020

Rzym stracił tożsamość, teraz traci nadzieję. Co czeka amerykańską AS Romę?

Osiem porażek w 2020 roku – a w zasadzie dziewięć, bo remis w derbach to jak porażka – to bilans AS Romy, która przeżywa największy kryzys od lat. Zamiast powrotu na szczyt, Giallorossi muszą się martwić, czy nie wypadną nawet z Ligi Europy. Kibice nie krytykują już pod nosem. Rzymskie uliczki huczą od obelg kierowanych głównie pod […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Na papierze lepszy Piast. Ale z papieru Lavicka robi samolociki

Śląsk rozegra dziś bardzo ważny w kontekście walki o wicemistrzostwo Polski mecz z Piastem. Wiemy, że drużyna z Wrocławia ciągle kręciła się w tym sezonie po górnej połówce tabeli, ale musimy przyznać, że dość długo nie spodziewaliśmy się, że dalej będzie w grze o taki wynik. Dlaczego? Główny powód jest taki, że gdy patrzymy na […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Benedikt Zech – jeden z największych wiosennych zjazdów w Ekstraklasie

Nie napiszemy, że to największy wiosenny spadek formy piłkarza w Ekstraklasie, bo kilku mocnych konkurentów by się znalazło. Na przykład dołujący Jesus Imaz w Jagiellonii. Na pewno jednak Benedikt Zech z Pogoni Szczecin to jeden z tych, którzy w tym roku najbardziej obniżyli loty w porównaniu do rundy jesiennej. Austriak z czołowego stopera stał się […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bruno Fernandes – klucz Manchesteru United do bram Ligi Mistrzów

2 listopada 2019 roku Manchester United przegrał wyjazdowe spotkanie z Bournemouth i osunął się na dziesiąte miejsce w tabeli Premier League. Sporo się wówczas mówiło o konieczności wymiany trenera na Old Trafford, a szanse „Czerwonych Diabłów” na zajęcie w tabeli miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów wyglądały naprawdę marnie. Ale sytuacja się zmieniła. Wczoraj podopieczni […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020